Sta­ti­stics Cana­da poin­for­mo­wa­ło, że w trze­cim kwar­ta­le wzrost gospo­dar­czy wyniósł 40,5 proc. w ska­li roku. Agen­cja doda­ła, że to reko­ro­do­wa war­tość, a wcze­śniej­szy rekord kwar­tal­ny pocho­dził z 1965 roku, kie­dy to wzrost PKB w pierw­szym kwar­ta­le wyniósł 13,2 proc.

Mimo że mie­li­śmy do czy­nie­nia z histo­rycz­ny­mi osią­ga­mi gospo­dar­ki, to eko­no­mi­ści i tak spo­dzie­wa­li się lep­szych wyni­ków. Według sza­cun­ków śred­ni wzrost PKB miał wynieść 47,6 proc. w ska­li roku.

W lip­cu, sierp­niu i wrze­śniu gospo­dar­ka zaczę­ła odra­biać stra­ty z wcze­śniej­sze­go rekor­do­wo sła­be­go kwar­ta­łu. Po zła­go­dze­niu obostrzeń sani­tar­nych przed­się­bior­stwa znów zaczę­ły zara­biać. Zaob­ser­wo­wa­no oży­wie­nie na ryn­ku nie­ru­cho­mo­ści — ze wzglę­du na niskie opro­cen­to­wa­nie — oraz zwięk­sze­nie wydat­ków na takie towa­ry jak samochody.

Mimo dobre­go trze­cie­go kwar­ta­łu, PKB wciąż pozo­sta­je poni­żej pozio­mu sprzed pan­de­mii, przy­po­mi­na Sta­ti­stics Cana­da. W mar­cu i kwiet­niu w cza­sie lock­dow­nu spa­dek PKB był znaczny.

Według wstęp­nych wyli­czeń wzrost PKB w paź­dzier­ni­ku mógł wynieść 0,2 proc. Począ­tek czwar­te­go kwar­ta­łu ma być na nie­wiel­kim plusie.