Waśniewski: OBOWIĄZKI POLSKIE…

9 sierp­nia 1864r. w pod­war­szaw­skiej wsi Kamio­nek (dziś obec­nie Pra­ga – Połu­dnie) ur. się Roman Dmow­ski, w ubo­giej rodzi­nie drob­nosz­la­chec­kiej, któ­ra pie­czę­to­wa­ła się her­bem Pobóg. Wiel­ki spo­łecz­nik, pozy­ty­wi­sta, gło­szą­cy hasła pra­cy od pod­staw, gło­sił tezy: „Mamy wiel­ką rze­szę anal­fa­be­tów i w nich nasza cała nadzie­ja” lub „ Na ludzie wiej­skim, jako na głów­nej armii, oprzeć się musi pra­ca narodowa”

2 stycz­nia 1939 r. w Droz­do­wie umarł Roman Dmow­ski, jeden ze ści­słe­go gro­na OJCÓW NIEPODLEGŁOŚCI. Jego pogrzeb 7 stycz­nia 1939 r., na Cmen­ta­rzu Bród­now­skim, stał się mani­fe­sta­cją naro­do­wą.  Do gro­bu zło­żo­no urnę z wodą z Bał­ty­ku i zie­mią z Pomo­rza, o któ­re wal­czył sku­tecz­nie dla Pol­ski pod­czas kon­fe­ren­cji wer­sal­skiej. „Kurier War­szaw­ski” pisał:  Zgasł jeden z naj­więk­szych umy­słów poli­tycz­nych na szla­ku dzie­jów Pol­ski. Dmow­ski był publi­cy­stą poli­tycz­nym i twór­cą pod­staw ide­olo­gii naro­do­wej w Pol­sce. Cie­szył się dużym auto­ry­te­tem wśród znacz­nej czę­ści społeczeństwa.

Jego naj­słyn­niej­sze publi­ka­cje to m.in.: Myśli nowo­cze­sne­go Pola­ka (1903), Niem­cy, Rosja i kwe­stia pol­ska (1908),  Poli­ty­ka pol­ska i odbu­do­wa­nie pań­stwa (1925), Prze­wrót (1934).

Przed­sta­wiał w nich wła­sną wizję patrio­ty­zmu  opar­te­go na naro­do­wych inte­re­sach i reali­zmie poli­tycz­nym. Uwa­żał, że Pola­cy, tak jak inne naro­dy, mają do ode­gra­nia wła­sną misję cywilizacyjną.

W publi­ka­cji wyda­nej w 1928 r. pisał: „Kato­li­cyzm nie jest dodat­kiem do pol­sko­ści, zabar­wie­niem jej na pewien spo­sób, ale tkwi w jej isto­cie, w znacz­nym stop­niu sta­no­wi jej isto­tę. Usi­ło­wa­nie oddzie­le­nia u nas kato­li­cy­zmu od pol­sko­ści, ode­rwa­nia naro­du od reli­gii i Kościo­ła, jest nisz­cze­niem samej isto­ty naro­du”. Z jego publi­ka­cji wywo­dzi się idea Pol­ski jako „wiel­kie­go pań­stwa kato­lic­kie­go naro­du polskiego”.

Pięt­no­wał wady pol­skie takie jak bier­ność, leni­stwo, nie­zdol­ność do pra­cy zbio­ro­wej czy niezdyscyplinowanie.

W 1919 roku, jako dele­gat Pol­ski na pary­ską kon­fe­ren­cję poko­jo­wą, przez wie­le godzin refe­ro­wał spra­wę gra­nic Pol­ski, zabie­ga­jąc o przy­wró­ce­nie nam Gór­ne­go Ślą­ska, Pomo­rza z Gdań­skiem, War­mii i Mazur, przy­łą­cze­nie czę­ści Kre­sów wschodnich.

28 czerw­ca 1919 r. pod­pi­sał w imie­niu Rze­czy­po­spo­li­tej, razem z Igna­cym Janem Pade­rew­skim, Trak­tat Wer­sal­ski.  To było jego poli­tycz­ne opus vitae.

Poko­le­nia pol­skich patrio­tów wycho­wa­ły się na „Myślach nowo­cze­sne­go Pola­ka”  wyda­nej w 1903.  Przed­sta­wił tam pro­gram soli­da­ry­zmu spo­łecz­ne­go.  Pod­kre­ślał, że naród sta­no­wi jed­ność.  Potę­pił bol­sze­wic­ki komu­nizm jako źró­dło nie­na­wi­ści mię­dzy war­stwa­mi społecznymi.

Choć był współ­twór­cą odro­dzo­nej Rze­czy­po­spo­li­tej, nie bra­ku­je takich, co plu­ją na jego pomnik przy pla­cu na Roz­dro­żu w War­sza­wie, bo był „anty­se­mi­tą”! Żeby Roma­na Dmow­skie­go skom­pro­mi­to­wać, i pod­wa­żyć Jego wia­ry­god­ność wywo­dów i wypo­wie­dzi, to Jego wro­go­wie uży­wa­li i uży­wa­ją okre­śle­nia, że był kon­tro­wer­syj­ny. To okre­śle­nie wymy­śli­ła żydo–komuna, żeby pod­wa­żyć wia­ry­god­ność danej osoby.

Nie może być tak, że ktoś jest kon­tro­wer­syj­ny, bo albo mówi praw­dę albo kła­mie. Nie pyta­ją, czy był dobrym Pola­kiem, bo to dla nich bez zna­cze­nia!  Dobry facho­wiec, ale bez­par­tyj­ny – mawia­no w cza­sach komu­ni­stycz­nych, a to ozna­cza­ło zamknię­cie dro­gi do kariery.

W naszych cza­sach zastą­pio­no ten dogmat innym: dobry, ale „anty­se­mi­ta”… Usta­le­niem tego, kto jest „anty­se­mi­tą”, zaj­mu­je się auto­ry­tar­nie medial­ne lob­by.  Nawet Żyd bywa „anty­se­mi­tą”!  Na przy­kład ame­ry­kań­ski poli­to­log dr Nor­man Fin­kel­ste­in – syn więź­niar­ki Maj­dan­ka i więź­nia KL Auschwitz…  Pro­te­sto­wał prze­ciw­ko obcią­ża­niu Pola­ków winą za zagła­dę Żydów; ostrze­gał nas przed rosz­cze­nia­mi, któ­re prze­wi­dział już 20 lat temu! Dla władz w War­sza­wie nie ma tema­tu odszko­do­wań żydow­skich, i tu nie ma zna­cze­nia jaka opcja poli­tycz­na rządzi.

Orde­ry, odzna­cze­nia i tytu­ły naukowe.

Roman Dmow­ski gene­ral­nie i kon­se­kwent­nie odma­wiał przyj­mo­wa­nia odzna­czeń i wyróżnień.

- 8 gru­dzień 1921 r. na Uni­wer­sy­te­cie Poznań­skim przy­jął doży­wot­ni patro­nat hono­ro­wy kor­po­ra­cji aka­de­mic­kiej „Bal­tia”

- 2 maja 1923 Wiel­ka Wstę­ga Orde­ru Odro­dze­nia Polski

- 1923 r. Dok­tor hono­ris cau­sa Uni­wer­sy­te­tu Poznańskiego

- 6 listo­pa­da 2018 r. Order Orła Bia­łe­go pośmiert­nie nadał Pre­zy­dent RP Andrzej Duda

Otrzy­mał zna­czą­ce odzna­cze­nia z Rumu­nii, Holan­dii i Anglii.

Roman Dmow­ski bar­dzo dobrze zasłu­żył się Ojczyź­nie, był wyjąt­ko­wo pra­wym Synem.  Obro­na jego dobre­go imie­nia jest tak­że naszym pol­skim obowiązkiem.

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!

   Sto­wa­rzy­sze­nie Józe­fa Piłsudskiego

„Orzeł Strze­lec­ki” w Kanadzie

Komen­dant Grze­gorz Waśniewski