Zamieszki w Danii przeciwko godzinie policyjnej

Cen­trum testo­wa­nia koro­na­wi­ru­sa w małym holen­der­skim mia­stecz­ku zosta­ło pod­pa­lo­ne przez uczest­ni­ków zamie­szek jakie wybu­chły w reak­cji  na wpro­wa­dze­nie godzi­ny poli­cyj­nej. Do zamie­szek doszło rów­nież w Amster­dam Ein­dho­ven Schil­der­swijk Urk Ven­lo Roer­mond Til­burg Esche­des Bre­da Hel­mond Apel­do­orn Arnhem

Według lokal­nych mediów „dzie­siąt­ki mło­dych ludzi” z Urk — mia­sta liczą­ce­go nie­co ponad 20 000 miesz­kań­ców, poło­żo­ne­go oko­ło 80 kilo­me­trów na pół­noc­ny wschód od Amster­da­mu — zebra­ło się na tere­nie por­tu tuż po godzi­nie 21:00 i pod­pa­li­ło cen­trum testo­we na koronawirusa.


Bur­mistrz Cees van den Bos powie­dział, że jest „zawsty­dzo­ny” i wezwał poli­cję. Według Asso­cia­ted Press lokal­ne wła­dze wyda­ły oświad­cze­nie, w któ­rym wyra­zi­ły swo­ją złość z powo­du zamie­szek, „od rzu­ca­nia fajer­wer­ka­mi i kamie­nia­mi po nisz­cze­nie radio­wo­zów i pod­pa­la­nie miej­sca testowego”.

Poli­cję wezwa­no tak­że w Ste­in, 24-tysięcz­nym mie­ście Lim­burg, nie­da­le­ko gra­ni­cy z Bel­gią, gdzie gru­pa oko­ło 100 osób odmó­wi­ła prze­strze­ga­nia godzi­ny poli­cyj­nej i obrzu­ca­ła funk­cjo­na­riu­szy sztucz­ny­mi ogniami

Holan­dia wpro­wa­dzi­ła godzi­nę poli­cyj­ną od 21:00 do 4:30, któ­ra roz­po­czę­ła się w sobo­tę wie­czo­rem i będzie obo­wią­zy­wać do 10 lute­go. Każ­dy, kto łamie tę godzi­nę, musi mieć przy sobie ofi­cjal­ny for­mu­larz poświad­cza­ją­cy  dla­cze­go prze­by­wa na zewnątrz, w prze­ciw­nym wypad­ku gro­zi mu man­dat 95 euro.