Kil­ka tysię­cy osób usi­ło­wa­ło pro­te­sto­wać w War­sza­wie prze­ciw­ko bez­sen­sow­nej poli­ty­ce PiS wobec ”pan­de­mii”. Poli­cja z pole­ce­nia PiS dziel­nie, choć nie­zbyt bru­tal­nie pacy­fi­ko­wa­ła pro­test, by uświa­do­mić Pola­kom, że nie mają pra­wa do wol­no­ści sło­wa i zgro­ma­dzeń, nie mogą upo­mi­nać się o wol­ność wyzna­nia i pra­wo do pra­cy, oraz mają pokor­nie zno­sić to, że wła­dze wpę­dza­ją ich w nędzę, zmu­sza­ją do szko­dli­wych dla zdro­wia zacho­wań, likwi­du­ją publicz­ną służ­bę zdro­wia i edu­ka­cję (choć dalej na nie zabie­ra­ją ludziom pie­nią­dze w podat­kach). Dziś w sto­li­cy Pol­ski, PiS kolej­ny raz poka­zał, że dba o inte­res glo­bal­nych kor­po­ra­cji kosz­tem Polaków.

Poli­cja – na pole­ce­nie PiS (władz cen­tral­nych) i PO (władz lokal­nych), któ­re wspól­nie wyko­rzy­stu­ją covid do nisz­cze­nia Pol­ski i ode­bra­nia wol­no­ści Pola­kom – unie­moż­li­wi­ła zebra­nym w oko­li­cach Pała­cu Kul­tu­ry przej­ście na Pola Moko­tow­skie (to taki duży park nie­da­le­ko Rako­wiec­kiej). Grup­ki demon­stran­tów pomi­mo poli­cyj­nych zaka­zów usi­ło­wa­ły się prze­drzeć kil­ko­ma uli­ca­mi – poli­cja po mie­ście ści­ga­ła demon­stran­tów. Na szczę­ście tym razem nie przy­je­cha­ła na polo­wa­nie – nie mia­ła strzelb gład­ko­lu­fo­wych, tarcz i pałek, bania­ków z gazem na ple­cach – jak to było na poprzed­nich mani­fe­sta­cjach. Spo­ra­dycz­nie poli­cja uży­ła gazu i gra­na­tów huko­wych. Wie­le osób zosta­ło zatrzymanych.

PiS wysy­ła­jąc poli­cje, by pało­wa­ła prze­ciw­ni­ków bez­sen­sow­nej poli­ty­ki rzą­du wobec covid, zamiast dać ludziom w spo­ko­ju demon­stro­wać, zda­je się postę­po­wać w myśl kre­tyń­skie­go przy­sło­wia ludo­we­go „jak poli­cjant anty­co­vi­do­wej baby nie bije, to jej wątro­ba gni­je”. Moim zda­niem bicie ludzi, by chro­nić ich zdro­wie, świad­czy albo o bra­ku logi­ki w dzia­ła­niach Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści, albo o tym, że PiS wyjąt­ko­wo Pola­ków nie lubi.

Reklama

Orga­ni­za­to­ra­mi spa­cy­fi­ko­wa­ne­go Mar­szu o wol­ność była sto­wa­rzy­sze­nie „Stop NOP” (cho­dzi o nie­po­żą­da­ne odczy­ny po wsz­cze­pien­ne, a nie o Naro­do­we Odro­dze­nie Pol­ski) Justy­ny Sochy i Kon­fe­de­ra­cja Koro­ny Pol­skiej Grze­go­rza Brau­na. Według donie­sień pra­so­wych miał w mar­szu wsiąść udział Woj­ciech Cej­row­ski i Ivan Komarenko.

W odwe­cie za zor­ga­ni­zo­wa­nie mar­szu PiS zapo­wie­dział ścią­gnie wszyst­kich here­ty­ków, nie­wie­rzą­cych w covi­dia­nizm, w tym też tych, któ­rzy noszą masecz­ki pod nosem. W lasach jest wie­le chru­stu, więc może w przy­szło­ści zacznie nimi palić na sto­sach — jak to robi­li protestanci.

Z racji na brak pie­nię­dzy na man­da­ty doku­men­to­wa­łem Marsz o wol­ność w masecz­ce, dzię­ki niej non stop mia­łem zapa­ro­wa­ne oku­la­ry – masecz­ki to for­ma repre­sji wobec noszą­cych oku­la­ry zapew­ne inspi­ro­wa­na w tym, że komu­ni­ści w Kam­bo­dży za wro­gów ludu uzna­wa­li posia­da­czy oku­la­rów. Przez zapa­ro­wa­ne oku­la­ry nie­zbyt (deli­kat­nie mówiąc) dobrze widzia­łem, co się dzie­je, gdzie bie­gnę, kogo mijam, komu i cze­mu robię zdję­cia. Kie­dy poli­cja zaczę­ła wygła­szać rytu­al­ne for­muł­ki przed pało­wa­niem, odda­li­łem się ze zgro­ma­dze­nia – trud­no ucie­kać przed pało­wa­niem w zapa­ro­wa­nych okularach.

War­to zwró­cić uwa­gę na bar­dzo nie­bez­piecz­ne zja­wi­sko. Słusz­ne nie­za­do­wo­le­nie ze szko­dli­wej dzia­łal­no­ści PiS, w wyni­ku zanie­dba­nia Kon­fe­de­ra­cji, Wol­no­ści i Ruchu Naro­do­we­go, może zostać prze­ję­te przez oso­by szko­dli­we dla Pol­ski. Na mar­szu było widać oso­by, robią­ce wra­że­nie akty­wi­stów orga­ni­za­cji zło­żo­nej z sym­pa­ty­ków akto­ra bez suk­ce­sów zawo­do­wych, któ­ry dopie­ro ostat­nio odgry­wa rolę swo­je­go życia — kom­pro­mi­tu­ją swo­imi wul­ga­ry­zma­mi, popar­ciem dla abor­cji czy nie­na­wi­ścią dla wia­ry idee narodowe.

Z nowych orga­ni­za­cji na Mar­szu było widać: Radom­ski Zryw (gru­pa na Face­bo­oku), Świa­do­mi Byd­goszcz (kanał na You Tube), Byd­go­skie Kam­rac­two Roda­ków (kam­rat to po nie­miec­ku towa­rzysz – tak się do sie­bie zwra­ca­li nie­miec­cy komu­ni­ści), Straż­ni­cy Wol­no­ści (gru­pa na Tele­gra­mie), Ślą­ski Ruch Opór. Ze sta­rych orga­ni­za­cji była nomen omen Koro­na Brau­na, Wol­ność (w posta­ci dwu flag), Stop NOP. Byli też wyznaw­cy nowych ruchów reli­gij­nych, oso­by w cza­pecz­kach jak Poma­rań­czo­wa Alter­na­ty­wa, pun­ki i nacjonaliści.

Poli­cja ostrze­ga przed szko­dli­wo­ścią kawy i herbaty

Demon­stra­cja prze­ciw lockdown

Anty­co­vi­dia­nie

Pik­nik prze­ciw­ni­ków lockdown

Poli­cja jedzie po antycovidian