Infla­cja wzro­sła do naj­wyż­sze­go pozio­mu od 10 lat. Z ostat­nie­go bada­nia Angus Reid Insti­tu­te (ARI) wyni­ka, że w odczu­ciu aż 92 proc. Kana­dyj­czy­ków pła­ci­my teraz wię­cej za zaku­py spo­żyw­cze, 93 proc. – za pali­wo, 95 proc. – za nie­ru­cho­mo­ści, a 96 proc. – za remon­ty. W gru­pie ankie­to­wa­nych, któ­rzy wynaj­mu­ją miesz­ka­nie, poło­wa twier­dzi, że czyn­sze wzrosły.

Jeśli cho­dzi o wido­ki na przy­szłość, to wię­cej niż 8 na 10 pyta­nych osób uwa­ża, że przez naj­bliż­sze pół roku dalej będą rosły ceny pro­duk­tów spo­żyw­czych (85 proc.) i ben­zy­ny (84 proc.). Zda­niem 70 proc. bada­nych zakup samo­cho­du też będzie nie lada wyzwaniem.

Jed­no­cze­śnie w zeszłym tygo­dniu Sta­ti­stics Cana­da przed­sta­wi­ła raport doty­czą­cy wskaź­ni­ka cen kon­su­menc­kich (CPI, con­su­mer pri­ce index), któ­ry od maja 2020 wzrósł o 3,6 proc. To naj­więk­szy wzrost w cią­gu dekady.

Według Stat­Can w cią­gu ostat­nie­go roku kosz­ty miesz­ka­nia wzro­sły o 4,2 proc., a ceny samo­cho­dów – o 5 proc. (naj­więk­szy wzrost of pra­wie pię­ciu lat).

Zamy­ka­nie gospo­dar­ki i zmia­ny zasad sani­tar­nych przy­czy­ni­ły się do znacz­ne­go wzro­stu bez­ro­bo­cia. Z danych agen­cji sta­ty­stycz­nej bez­ro­bo­cie w maju wyno­si­ło w ska­li kra­ju 8,2 proc. Od kwiet­nia do maja zli­kwi­do­wa­no 68 000 miejsc pra­cy. Son­daż ARI poka­zu­je, że w odczu­ciu 34 proc. Kana­dyj­czy­ków ich sytu­acja finan­so­wa jest obec­nie gor­sza niż przed rokiem. Tyl­ko 20 proc. widzi popra­wę. Roz­bi­ja­jąc dane na poszcze­gól­ne czę­ści kra­ju widać, że naj­go­rzej radzi­ły sobie gospo­dar­ki Alber­ty i Saskat­che­wan. 45 proc. miesz­kań­ców Alber­ty i 43 proc. miesz­kań­ców Saskat­che­wan uwa­ża, że przed rokiem powo­dzi­ło im się lepiej. Ogól­nie praw­do­po­do­bień­stwo nega­tyw­nej oce­ny minio­ne­go roku jest dwa razy wyż­sze w przy­pad­ku osób zara­bia­ją­cych mniej niż 25 000 dol. rocz­nie niż tych z zarob­ka­mi prze­kra­cza­ją­cy­mi 150 000 dol.