19 wrze­śnia Biblio­te­ka Pol­ska im. Sta­ni­sła­wa Bąka OMI Mis­sis­sau­ga przy Pol­skim Cen­trum Kul­tu­ry im. Jana Paw­ła II świę­to­wa­ła swo­je 30-lecie. 
Biblio­te­ka Pol­ska w Mis­sis­sau­dze jest jed­ną z naj­więk­szych biblio­tek pol­skich o cha­rak­te­rze publicz­nym w Kana­dzie. 25000 wolu­mi­nów, ponad 2500 czy­tel­ni­ków — to są napraw­dę impo­nu­ją­ce dane.

Pod­czas uro­czy­sto­ści Srebr­ny Krzyż Zasłu­gi otrzy­ma­ły pani Maria Żło­bic­ka — od 30 lat sze­fo­wa Biblio­te­ki Pol­skiej i inne panie biblio­te­kar­ki, któ­re nie­stru­dze­nie pra­cu­ją dla Polo­nii, dba­jąc o zacho­wa­nie kul­tu­ry i języ­ka pol­skie­go: Anna Czy­żo, Lidia Dąbrow­ska i Kata­rzy­na Szu­bert. Kon­su­lat Gene­ral­ny RP w Toron­to miał swój wkład w roz­wój księ­go­zbio­ru i uno­wo­cze­śnia­nie usług Biblioteki.

Ojciec Sta­ni­sław Bąk wie­dział, że do pod­trzy­my­wa­nia toż­sa­mo­ści i kul­tu­ry pol­skiej, pamię­ci o korze­niach, potrzeb­ne jest miej­sce, gdzie emi­gran­ci i ich potom­ko­wie mogą modlić się po pol­sku, uczest­ni­czyć w wyda­rze­niach kul­tu­ral­nych i czy­tać po polsku.
Jed­nym z jego „dzie­ci” była biblio­te­ka, któ­rej powsta­nie zaini­cjo­wał w 1990 r. Po kil­ku mie­sią­cach zbió­rek ksią­żek i opra­co­wy­wa­nia księ­go­zbio­ru, 18 lip­ca 1991 r. Biblio­te­ka Jana Paw­ła II zosta­ła otwar­ta. “Jeste­śmy bar­dzo wdzięcz­ni tym paniom, któ­re tak bez­gra­nicz­nie odda­ły się pra­cy spo­łecz­nej przez kil­ka ostat­nich mie­się­cy przy orga­ni­zo­wa­niu Biblio­te­ki: Jadwi­ga Banach, Joan­na Biskup­ska, Lucy­na Nocoń, Miro­sla­wa Sza­flar­ska, Maria Żło­bic­ka. To jest począ­tek Biblio­te­ki, któ­ra będzie póź­niej prze­nie­sio­na do przy­szłe­go Cen­trum Kul­tu­ry Pol­skiej Jana Paw­ła II”. (“Biu­le­tyn Nie­dziel­ny”. Para­fia Św.. Mak­sy­mi­lia­na Kol­be, 21.07.1991)
Biblio­te­ka mie­ści­ła się w sal­ce przy kościele.

Gdy w 1994 roku otwar­to nowo wybu­do­wa­ne Cen­trum, roz­po­czę­ły się pra­ce zwią­za­ne z jej prze­nie­sie­niem do spe­cjal­nie zapro­jek­to­wa­ne­go pomiesz­cze­nia. W infor­ma­to­rze Cen­trum zosta­ła opi­sa­na jako “Biblio­te­ka, Czy­tel­nia i sala wykła­do­wa miesz­czą­ca do 70 osób, wypo­sa­żo­na w sprzęt audio­wi­zu­al­ny”. 26 maja 1995 r. otwar­to Biblio­te­kę Pol­ską im. o. Sta­ni­sła­wa Bąka OMI w nowym loka­lu (zmia­na nazwy nastą­pi­ła w 1994 r. za zgo­dą żyją­ce­go jesz­cze — zmarł 28.01.1995 r.- O. Sta­ni­sła­wa). Było to ide­al­ne miej­sce na połą­cze­nie wszyst­kich funk­cji, jakie biblio­te­ka powin­na wypeł­niać: gro­ma­dze­nie, opra­co­wy­wa­nie i udo­stęp­nia­nie księ­go­zbio­ru, upo­wszech­nia­nie lite­ra­tu­ry i kul­tu­ry. Odby­wa­ły się więc spo­tka­nia z pisa­rza­mi, kon­cer­ty, odczy­ty. Nie­ste­ty były też i minu­sy nowe­go loka­lu — trze­ba się było dzie­lić z inny­mi użyt­kow­ni­ka­mi, m.in. z Mon­tes­so­ri Scho­ol — cze­kać kie­dy dzie­ci skoń­czą zaję­cia, itp.

Nie­ste­ty w 2001 r., ze wzglę­dów finan­so­wych, prze­nie­sio­no księ­go­zbiór, liczą­cy wów­czas ok. 10 tysię­cy wolu­mi­nów, do dużo mniej­sze­go pomiesz­cze­nia. “(…) Są dwa powo­dy prze­nie­sie­nia biblio­te­ki. Sala, w któ­rej obec­nie się ona mie­ści, zosta­nie prze­zna­czo­na na wykła­dy, pró­by teatral­ne, kon­cer­ty i ban­kie­ty na ok. 100 osób. Bar­dzo bra­ku­je nam takiej sali.(…) Nie­któ­rzy uwa­ża­ją, że nie mamy odpo­wied­niej sali na dol­nej kon­dy­gna­cji, któ­ra pomie­ści­ła­by książ­ki. Nie jest to praw­dą. Zmie­ści­my wszyst­kie książ­ki i nowe pozy­cje. Będzie też miej­sce na czy­tel­nię, a ponad­to sala będzie uży­wa­na wyłącz­nie przez biblio­te­kę. Chcie­li­by­śmy, aby biblio­te­ka otwar­ta była dłu­żej (obec­nie czyn­na jest zale­d­wie 6 godzin tygo­dnio­wo). Rada Dyrek­to­rów uwa­ża, że dochód z nowej sali ban­kie­to­wej umoż­li­wi to i dla­te­go nie odczu­wa, że prze­nie­sie­nie biblio­te­ki jest jej degra­da­cją, ale raczej ozna­cza jej roz­wój.(…)” (Dia­ne Pogo­rzel­ski, Pre­zes Fun­da­cji im. Mak­sy­mi­lia­na Kol­be. “Cen­trum. Mie­sięcz­nik Infor­ma­cyj­ny Pol­skie­go Cen­trum Kul­tu­ry im. Jana Paw­ła II — Mis­sis­sau­ga”, 05.2001, s. 1, 4)

Dzi­siaj — 30 lat od otwar­cia biblio­te­ki i 20 od prze­nie­sie­nia jej “na dol­ną kon­dy­gna­cję budyn­ku” — Pol­skie Cen­trum Kul­tu­ry im. Jana Paw­ła II w Mis­sis­sau­dze posia­da naj­więk­szą polo­nij­ną biblio­te­kę o cha­rak­te­rze publicz­nym w Kana­dzie i jed­ną z naj­więk­szych na kon­ty­nen­cie Ame­ry­kań­skim — ponad 25 tysię­cy wolu­mi­nów. Każ­dą z tych ksią­żek czy­tel­nik może wypo­ży­czyć do domu. Od grud­nia 2019 roku, dzię­ki wspar­ciu Kon­su­la­tu Gene­ral­ne­go RP w Toron­to, nasza biblio­te­ka, jako pierw­sza na świe­cie, ofe­ru­je bez­płat­ny dostęp do ponad 75 000 ebo­oków w języ­ku pol­skim z fir­my Legi­mi (po nas była biblio­te­ka w Pary­żu a ostat­nio w Mont­re­alu). Wzra­sta też licz­ba czy­tel­ni­ków. Dzię­ki nowej ofer­cie, współ­pra­cy z Kon­su­la­tem Gene­ral­nym RP w Toron­to, Związ­kiem Nauczy­ciel­stwa Pol­skie­go Oddział Mis­sis­sau­ga i sta­łej obec­no­ści na Face­bo­oku, zmie­nia się pro­fil wie­ko­wy osób odwie­dza­ją­cych biblio­te­kę. Dzie­ci — ucznio­wie pol­skich szkół, ich rodzi­ce i mło­dzi ludzie, dla któ­rych ebo­oki są źró­dłem nowo­ści wydaw­ni­czych, coraz czę­ściej przy­cho­dzą do nas. Biblio­te­ka wyszła też na zewnątrz. Współ­uczest­ni­czy w róż­no­rod­nych przed­się­wzię­ciach kul­tu­ral­nych ini­cjo­wa­nych przez Kon­su­lat i inne orga­ni­za­cje: Noc w Biblio­te­ce, Pik­nik Czy­tel­ni­czy — Naro­do­we Czy­ta­nie, Mie­dzy­na­ro­do­wy Dzien Jezy­ka Ojczy­ste­go, czy ostat­nio orga­ni­zo­wa­ne przez Cen­trum i Zwią­zek Nauczy­ciel­stwa Pol­skie­go Oddział Mis­sis­sau­ga pół­ko­lo­nie “Waka­cje po polsku”.

W roku 2020 pozy­ska­li­śmy środ­ki z Kan­ce­la­rii Pre­ze­sa Rady Mini­strów RP — Wspól­no­ty Pol­skiej na zakup nowe­go kom­pu­te­ra i wszyst­kich nie­zbęd­nych urzą­dzeń potrzeb­nych do wdro­że­nia Sys­te­mu Biblio­tecz­ne­go Mate­usz (dar od twór­cy tego opro­gra­mo­wa­nia). Mogli­śmy też naresz­cie opła­cić dopro­wa­dze­nie sta­łe­go łącza inter­ne­to­we­go do pomiesz­cze­nia, w któ­rym znaj­du­je się biblio­te­ka. Pra­ce nad ska­ta­lo­go­wa­niem księ­go­zbio­ru wg nowych zasad postę­pu­ją bar­dzo wol­no, ponie­waż wolon­ta­riusz­ki mogą poświę­cić na to nie­wie­le cza­su. Bra­ku­je eta­to­wej biblio­te­kar­ki, któ­ra mogła­by przy­spie­szyć ten pro­ces. Nie­ste­ty finanse…

Biblio­te­ka funk­cjo­nu­je dzię­ki dota­cjom celo­wym pol­skich insty­tu­cji — Kan­ce­la­ria Pre­ze­sa Rady Mini­strów, Wspól­no­ta Pol­ska, Kon­su­lat Gene­ral­ny RP w Toron­to i orga­ni­za­cji polo­nij­nych — Fun­dusz Wie­czy­sty Mile­nium Pol­ski Chrze­ści­jań­skiej, darom od czy­tel­ni­ków, rocz­nym opła­tom człon­kow­skim i środ­kom wypra­co­wa­nym na kier­ma­szach. W ostat­nim cza­sie dosta­je­my bar­dzo dużo ksią­żek od ludzi, któ­rzy nigdy nie byli naszy­mi czy­tel­ni­ka­mi. Mamy też wie­lu przy­ja­ciół, któ­rzy zawsze chęt­nie poma­ga­ją w róż­no­rod­ny spo­sób. Nie spo­sób nie wspo­mnieć o rodzi­nach wolon­ta­riu­szek — mężo­wie skrę­ca­ją rega­ły, doda­ją kolej­ne pół­ki, noszą i wożą pudła peł­ne ksią­żek, dzie­ci poma­ga­ją w spra­wach kom­pu­te­ro­wych i gdy jest potrze­ba — finansowo.
Cie­szą też przy­ja­zne dusze wła­ści­cie­li i pra­cow­ni­ków polo­nij­nych biz­ne­sów: pięk­ne, pro­fe­sjo­nal­ne napi­sy — Bel­l­mo­unt Signs; druk mate­ria­łów pro­mo­cyj­nych — Nova Prin­ting; ogło­sze­nia o naszych akcjach, kier­ma­szach — Radio7 Toron­to; Goniec — zawsze z kame­rą, gdy coś się dzie­je lub trze­ba się przy­po­mnieć, arty­ku­ły w gaze­cie; Pan Mariusz, gdy “pada” sta­ry kom­pu­ter lub nowe urzą­dze­nia nie chcą współpracować.

My nie pro­si­my o pomoc czę­sto — dużą część środ­ków na zakup nowo­ści wydaw­ni­czych wypra­co­wu­je­my na nie­dziel­nych kier­ma­szach. Kie­dy­kol­wiek popro­si­my, zawsze mamy przy­ja­zną odpo­wiedź. W takiej atmos­fe­rze chce się pracować.
Gdy zamar­ło życie kul­tu­ral­ne w Cen­trum, biblio­te­ka była otwar­ta zawsze, gdy prze­pi­sy na to pozwa­la­ły. Cza­sa­mi wywo­zi­ły­śmy książ­ki i całą doku­men­ta­cję na górę i cze­ka­ły­śmy na czy­tel­ni­ków w holu przy win­dzie. Gdy nie mogły­śmy być w budyn­ku, z domu wysy­ła­ły­śmy kody dostę­pu do e booków. Biblio­te­ka pracowała!

W cią­gu minio­nych 30 lat dużo się zmie­nia­ło, pra­co­wa­ło wie­le wolon­ta­riu­szek — nie­któ­re kil­ka mie­się­cy a inne są już ponad 20 lat. Pozo­sta­ło pomiesz­cze­nie “na dol­nej kon­dy­gna­cji budyn­ku”, któ­re musi pomie­ścić ponad 2,5 raza tyle ksią­żek i czy­tel­ni­ków, w porów­na­niu z tym, co mie­ści­ło 20 lat temu; pozo­stał spo­ry dystans od win­dy i 3 schod­ki, któ­re star­si czy­tel­ni­cy z laska­mi czy cho­dzi­ka­mi muszą poko­nać aby wypo­ży­czyć książki.
Pomi­mo tego pozo­sta­ły wizje i marze­nia Ojca Sta­ni­sła­wa Bąka o słu­że­niu ludziom i dawa­niu im moż­li­wo­ści uczest­ni­cze­nia w pol­skiej kul­tu­rze. Pozo­sta­ła też Maria Żło­bic­ka, któ­ra pro­wa­dzi tę biblio­te­kę tak, jak obie­ca­ła ponad 30 lat temu.

Do zor­ga­ni­zo­wa­nia dzi­siej­sze­go spo­tka­nia przy­czy­ni­li się: Kon­su­lat Gene­ral­ny RP w Toron­to, Fun­dusz Wie­czy­sty Mile­nium Pol­ski Chrze­ści­jań­skiej, Pol­skie Cen­trum Kul­tu­ry im. Jana Paw­ła II, w któ­rym się znaj­du­je­my, Peter Miel­zyn­ski Agen­cies Ltd, praw­nik Gosia Bawol­ska a pry­wat­nie cór­ka jed­nej z naszych wolon­ta­riu­szek, Eddie’s Meat and Deli Mar­ket, Krzysz­tof Jawor­ski oraz Aga­ta Kusznirewicz.

Boże­na Szwed