Dro­ga Redakcjo,
chcia­łam podzie­lić się z wami listem z York University,
List ten otrzy­ma­ła moja cór­ka, Uni­wer­sy­tet gro­zi jej usu­nię­ciem z uczel­ni, jeśli się nie zaszczepi.
Chcia­łam zazna­czyć, że Oli­via ma aler­gie zagra­ża­ją­ce życiu, w związ­ku z tym posia­da Epi­Pen, dosta­ła tak­że “exemp­tion let­ter” od leka­rza, któ­ry był uwzględ­nio­ny na począt­ku roku przez wła­dze uczelniane.
W trak­cie trwa­nia roku aka­de­mic­kie­go, zmie­ni­li zda­nie i nie uwzględ­nia­ją Oli­vii “exemp­tion”.

Oli­via jest cią­gle szy­ka­no­wa­na i prze­śla­do­wa­na tego typu listami.
Cór­ka jest zdru­zgo­ta­na  sytu­acją, bowiem nie może spo­koj­nie sku­pić się na nauce.
To jest prze­ra­ża­ją­ce do cze­go rząd kana­dyj­ski się posuwa.
Jakim pra­wem, dziec­ko jest zmu­sza­ne do szczepienia?
Czy ktoś kie­dyś za to odpowie?
Gdzie nasze dzie­ci mają szu­kać pomocy?

Dzię­ku­je za uwagę
Marze­na mama Olivi.