Poniż­szy list, napi­sa­ny przez dr G. Soko­łow­skie­go, jest odpo­wie­dzią na arty­kuł, któ­ry uka­zał się w Los Ange­les Times 24 czerw­ca 2021 r., pod tytu­łem „W Niem­czech Blin­ken przy­łą­cza się do ini­cja­ty­wy na rzecz zwal­cza­nia nego­wa­nia Holo­kau­stu i igno­ran­cji”. Arty­kuł w Los Ange­les Times jest komen­ta­rzem do oświad­czeń wygło­szo­nych przy Ber­liń­skim Pomni­ku Pomor­do­wa­nych Żydów Euro­py przez Anthony’ego Blin­ke­na, Sekre­ta­rza Sta­nu USA.

         Arty­kuł suge­ru­je potrze­bę uzna­wa­nia krzywd ponie­sio­nych przez euro­pej­skich Żydów, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem fak­tów doty­czą­cych roli takich kra­jów jak Austria i Pol­ska w losach euro­pej­skich Żydów pod­czas II woj­ny świa­to­wej. Według arty­ku­łu: „Ucze­ni twier­dzą, że Niem­cy wio­dą prym w akcep­to­wa­niu odpo­wie­dzial­no­ści za Holo­kaust, pod­czas gdy inne kra­je, takie jak Austria i Pol­ska, są bar­dziej wymi­ja­ją­ce w kwe­stii swo­jej roli w nazi­stow­skim ludobójstwie”.

         Fak­tycz­nie, ist­nie­je pil­na potrze­ba roz­po­zna­nia roli Pol­ski i Austrii w histo­rii II woj­ny świa­to­wej. W przy­pad­ku Pol­ski, któ­ra od ponad czter­dzie­stu lat była odcię­ta od resz­ty świa­ta przez żela­zną kur­ty­nę i przez to nie­zdol­na do pre­zen­to­wa­nia swo­jej histo­rii bez cen­zu­ry swo­ich powo­jen­nych sowiec­kich cie­mię­ży­cie­li, potrze­ba ta jest szcze­gól­nie dotkli­wa. Arty­kuł dr Soko­łow­skie­go wypeł­nia lukę w wie­dzy histo­rycz­nej. Bio­rąc pod uwa­gę opi­nie wyra­żo­ne w Los Ange­les Times, wyda­je się, że arty­kuł dr Soko­łow­skie­go był potrzeb­ny już daw­no temu.

***

        Sza­now­na Pani Wilkinson,

        Piszę w odpo­wie­dzi na Pani arty­kuł z 24 czerw­ca w Los Ange­les Times zaty­tu­ło­wa­ny „W Niem­czech Blin­ken przy­łą­cza się do ini­cja­ty­wy na rzecz zwal­cza­nia nego­wa­nia Holo­kau­stu i ignorancji”.

        Wyda­je się, że wie­dza Pani o tym co wyda­rzy­ło się w Pol­sce pod­czas II woj­ny świa­to­wej, tak jak wie­dza więk­szo­ści Ame­ry­ka­nów na ten temat, jest ogra­ni­czo­na, i dla­te­go chciał­bym pomóc, przed­sta­wia­jąc istot­ne fakty.

        Ostat­nie zda­nie czwar­te­go aka­pi­tu Pani arty­ku­łu stwier­dza: „Ucze­ni twier­dzą, że Niem­cy wio­dą prym w akcep­ta­cji odpo­wie­dzial­no­ści za Holo­kaust, pod­czas gdy inne kra­je, takie jak Austria i Pol­ska, pozo­sta­ją bar­dziej wymi­ja­ją­ce w kwe­stii swo­jej roli w nazi­stow­skim ludobójstwie”.

        Poni­żej naszki­cu­ję, dla­cze­go to zda­nie, stwier­dza­ją­ce, że Pol­ska jest jed­nym z kra­jów odpo­wie­dzial­nych za Holo­kaust, jest nie tyl­ko fał­szy­we, ale tak­że obraź­li­we. Roz­pocz­nij­my od roz­wa­że­nia defi­ni­cji sło­wa „Holo­kaust”.

        Ame­ry­kań­skie Muzeum Pamię­ci Holo­kau­stu defi­niu­je je jako „sys­te­ma­tycz­ne, spon­so­ro­wa­ne przez pań­stwo prze­śla­do­wa­nie i mor­do­wa­nie sze­ściu milio­nów Żydów przez reżim nazi­stow­ski oraz jego sojusz­ni­ków i kolaborantów”.

        Ozna­cza to, że pań­stwo pol­skie, jakie ist­nia­ło w cza­sie II woj­ny świa­to­wej pod oku­pa­cją nie­miec­ką i sowiec­ką, było albo sojusz­ni­kiem Nie­miec, albo utwo­rzy­ło rząd kola­bo­ra­cyj­ny kon­tro­lo­wa­ny przez Niem­cy. Tak nigdy nie było. Pań­stwo pol­skie w cza­sie woj­ny skła­da­ło się z pol­skie­go rzą­du emi­gra­cyj­ne­go w Lon­dy­nie i Pol­skie­go Pań­stwa Pod­ziem­ne­go. Pol­skie Pań­stwo Pod­ziem­ne poprzez swo­je ramię woj­sko­we, Armię Kra­jo­wą, wal­czy­ło wszę­dzie z oku­pan­tem nie­miec­kim. Żaden histo­ryk nigdy nie twier­dził, że pol­skie pań­stwo sys­te­ma­tycz­nie i pod kie­run­kiem oku­pu­ją­cych Niem­ców spon­so­ro­wa­ło i anga­żo­wa­ło się w prze­śla­do­wa­nie i mor­do­wa­nie pol­skich Żydów. Waż­ne jest rów­nież zro­zu­mie­nie, któ­re pań­stwa sprzy­mie­rzo­ne z i oku­po­wa­ne przez Niem­ców prze­śla­do­wa­ły (tj. łapa­ły i inter­no­wa­ły swo­ich Żydów w get­tach i obo­zach przej­ścio­wych w celu trans­por­tu do obo­zów pra­cy, kon­cen­tra­cyj­nych i obo­zów zagła­dy), a w nie­któ­rych przy­pad­kach mor­do­wa­ły swo­ich Żydów.

        Pań­stwo pol­skie nigdy nie utwo­rzy­ło kola­bo­ra­cyj­ne­go rzą­du (w odróż­nie­niu od fran­cu­skie­go Peta­ina, nor­we­skie­go Quislin­ga, sło­wac­kie­go Tiso, chor­wac­kie­go Pave­li­ca, węgier­skie­go Horthy’iego i rumuń­skie­go Anto­ne­scu); nigdy nie utwo­rzy­ło poli­cji w celu łapa­nia i depor­to­wa­nia Żydów do obo­zów lub zabi­ja­nia ich wprost (tak jak Degrel­le w Bel­gii, Mus­sert w Holan­dii, Peta­in we Fran­cji, Quisling w Nor­we­gii, Gwar­dia Hlin­ka na Sło­wa­cji, Usta­se w Chor­wa­cji, Krzyż Strzał na Węgrzech, czy i Żela­zna Gwar­dia w Rumu­nii); i nigdy nie utwo­rzy­ło jed­no­stek SS do wal­ki pod dowódz­twem nie­miec­kim (tak jak Dania, Nor­we­gia, Bel­gia, Łotwa, Węgry, Esto­nia, Wło­chy, Fran­cja, Holan­dia, Alba­nia, Ukra­ina, Buł­ga­ria, Chor­wa­cja i inne), co prze­dłu­ży­ło nie tyl­ko woj­nę ale tak­że hitle­row­ską kam­pa­nię rasi­stow­skie­go, maso­we­go mordu.

        W odróż­nie­niu od wyżej wymie­nio­nych dzia­łań państw sprzy­mie­rzo­nych z Niem­ca­mi lub oku­po­wa­nych przez Niem­cy, ani Pola­cy, ani pań­stwo pol­skie nigdy nie było czę­ścią hitle­row­skie­go apa­ra­tu maso­we­go mor­du i dla­te­go teza, że Pol­ska „musi wziąć odpo­wie­dzial­ność za Holo­kaust” jest oczy­wi­stym absurdem.

        Ponie­waż Pola­cy byli rów­nież łapa­ni przez Niem­ców i ginę­li w hitle­row­skich kon­cen­tra­cyj­nych obo­zach zagła­dy, teza ta jest rów­nież obraźliwa.

        Nale­ży zauwa­żyć, że w lutym 2018 r. Kanc­lerz Nie­miec Mer­kel kil­ka­krot­nie publicz­nie przy­zna­ła, że peł­na odpo­wie­dzial­ność za Holo­kaust spo­czy­wa na Niemczech.

        Ponad­to waż­ne jest, aby zro­zu­mieć, dla­cze­go w Euro­pie wybu­chła II woj­na świa­to­wa.  Hitler i Sta­lin roz­po­czę­li woj­nę, by podzie­lić mię­dzy sobą Euro­pę, a taj­ny pro­to­kół w ich pak­cie o nie­agre­sji, Rib­ben­trop-Moło­tow, z 1939 r. naka­zy­wał znisz­cze­nie naro­du pol­skie­go i uni­ce­stwie­nie pań­stwa pol­skie­go. W pierw­szych dwóch latach woj­ny Pola­cy byli głów­nym celem sko­or­dy­no­wa­ne­go nie­miec­ko-sowiec­kie­go pro­ce­su eks­ter­mi­na­cji, mają­ce­go na celu uni­ce­stwie­nie ich po obu stro­nach linii Ribbentrop-Mołotow.

        Dok­try­na raso­wa Hitle­ra dyk­to­wa­ła, że Pola­cy i inni Sło­wia­nie są raso­wo gor­szy­mi Unter­men­schen, i zasłu­gu­ją na znie­wo­le­nie i eks­ter­mi­na­cję. W pierw­szych dwóch latach woj­ny prak­tycz­nie wszy­scy pol­scy Żydzi byli wię­zie­ni w get­tach zarzą­dza­nych przez Niem­ców. Niem­cy natych­miast utwo­rzy­li Rady Żydow­skie (Juden­räte), któ­re zerwa­ły wszel­kie kon­tak­ty z wła­dza­mi pol­ski­mi i nego­cjo­wa­ły warun­ki żydow­skie­go zarzą­dza­nia get­ta­mi. W cią­gu kil­ku mie­się­cy od ata­ku Nie­miec pra­wie poło­wa pol­skich Żydów żyła pod rzą­da­mi Judenratu.

        Rady Żydow­skie zbie­ra­ły Żydów z małych mia­ste­czek i kon­cen­tro­wa­ły ich w get­tach więk­szych miast. Ponad­to Rady Żydow­skie utrzy­my­wa­ły Żydów w get­tach w prze­ko­na­niu, że będą depor­to­wa­ni do pra­cy na wyzna­czo­nych przez Niem­ców tere­nach na wscho­dzie. Od począt­ku 1942 r., Rady Żydow­skie naka­zy­wa­ły Żydow­skim Poli­cjom Gett przy­mu­so­we łapa­nie Żydów i łado­wa­nie ich do pocią­gów jadą­cych do obo­zów zagła­dy. Kie­dy pra­wie wszy­scy pol­scy Żydzi byli wię­zie­ni w get­tach, Pola­cy toczy­li codzien­ną wal­kę o prze­trwa­nie w sytu­acji bru­tal­no­ści i suro­wych warun­ków stwo­rzo­nych przez oku­pan­ta. Niem­cy usta­no­wi­li gło­do­we racje żyw­no­ścio­we, narzu­ci­li rol­ni­kom uciąż­li­we dosta­wy, kon­fi­sko­wa­li plo­ny i zwie­rzę­ta gospo­dar­skie, doko­ny­wa­li codzien­nych egze­ku­cji w celu ter­ro­ry­zo­wa­nia lud­no­ści, loso­wo aresz­to­wa­li i tor­tu­ro­wa­li Pola­ków w celu wydo­by­cia infor­ma­cji o pol­skim pod­zie­miu, prze­pro­wa­dza­li powta­rza­ją­ce się łapan­ki na depor­ta­cje do obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych i pracy.

        Do obo­zów wywie­zio­no ponad dwa milio­ny Pola­ków, a w ramach pro­gra­mu Him­m­le­ra Lebens­born upro­wa­dzo­no nawet 200 000 pol­skich dzie­ci w celu ger­ma­ni­za­cji. Jak dowo­dzą pro­gra­my Gene­ral­plan Ost i Leben­sraum, Hitler nie zaata­ko­wał Pol­ski w celu usu­nię­cia pol­skich Żydów. Jego celem było uni­ce­stwie­nie Pola­ków, prze­ję­cie ich zie­mi i zasie­dle­nie jej Niemcami.

        Zaczął od natych­mia­sto­we­go aresz­to­wa­nia i zamor­do­wa­nia do 100 tysię­cy pol­skich elit, wypę­dze­nia oko­ło 1,5 milio­na Pola­ków z oku­po­wa­nych ziem pol­skich i prze­sie­dle­nia etnicz­nych Niem­ców na zwol­nio­ne pol­skie posiadłości.

        Poli­ty­ka Sta­li­na pole­ga­ła na uni­ce­stwie­niu pol­skich elit, znisz­cze­niu pol­skiej struk­tu­ry spo­łecz­nej i sowie­ty­za­cji wywłasz­czo­nych Pola­ków tak aby uczy­nić z nich ule­głych pod­da­nych tota­li­tar­ne­go reżi­mu komu­ni­stycz­ne­go. Gdy Armia Czer­wo­na zaję­ła wschod­nią Pol­skę, do guła­gów depor­to­wa­no oko­ło 1,6 milio­na Pola­ków, co poskut­ko­wa­ło śmier­tel­no­ścią oce­nia­ną na pozio­mie 60 pro­cent. Bar­ba­rzyń­stwo Sta­li­na zosta­ło dodat­ko­wo potwier­dzo­ne przez zbrod­nię katyń­ską, czy­li serię egze­ku­cji obej­mu­ją­cych 22 000 wzię­tych do nie­wo­li pol­skich oficerów.

        Stra­ty lud­no­ścio­we Pol­ski pod­czas II woj­ny świa­to­wej były pro­por­cjo­nal­nie naj­więk­sze ze wszyst­kich naro­dów bio­rą­cych udział w woj­nie. Z przed­wo­jen­nej popu­la­cji 35 milio­nów, Pol­ska stra­ci­ła oko­ło 6,5 milio­na. Z tej licz­by, sza­cu­je się, że 664 000 zgi­nę­ło na polu bitwy, a pozo­sta­ła część zabi­tych, oko­ło 3 milio­ny pol­skich Żydów i 2,8 milio­na Pola­ków, była cywi­la­mi w każ­dym wieku.

        Pro­szę rów­nież zauwa­żyć że Hitler zaanek­to­wał zachod­nią Pol­skę do Nie­miec, pod­czas gdy Sta­lin zaanek­to­wał wschod­nią Pol­skę do Związ­ku Sowiec­kie­go, co spo­wo­do­wa­ło że Pol­ska prze­sta­ła ist­nieć jako państwo.

        Czę­sto pomi­ja­ne są pol­skie wysił­ki na rzecz rato­wa­nia zbie­głych Żydów, któ­rzy ukry­wa­li się, nie prze­pro­wa­dziw­szy się do gett lub ucie­ka­jąc z nich. Tyl­ko w Pol­sce Niem­cy mie­li sta­ły roz­kaz, że każ­dy, kto w jaki­kol­wiek spo­sób pomo­że Żydo­wi, zosta­nie roz­strze­la­ny wraz z naj­bliż­szą rodziną.

        Pomi­mo tej kary śmier­ci, zde­cy­do­wa­nie naj­więk­szą gru­pą naro­do­wą spo­śród wszyst­kich kra­jów uho­no­ro­wa­nych przez Izra­el tytu­łem Spra­wie­dli­wych wśród Naro­dów Świa­ta (ponad 7000) sta­no­wią Pola­cy, z któ­rych wie­lu zgi­nę­ło za pomoc Żydom. Cho­ciaż ci boha­ter­scy Pola­cy zna­ni są izra­el­skie­mu Yad Vashem, tysią­ce innych zna­nych jest tyl­ko Bogu. Sza­cun­ki licz­by Pola­ków, któ­rzy poma­ga­li Żydom, waha­ją się od 300 000 do 1 milio­na, a licz­ba zabi­tych za to oko­ło 50 000.

        Nale­ży rów­nież zauwa­żyć, że nie­miec­kie szwa­dro­ny śmier­ci doko­ny­wa­ły maso­wych egze­ku­cji całych wsi, któ­re poma­ga­ły Żydom, a nie­któ­re z uni­ce­stwio­nych wsi wymarły.

        Pro­szę zauwa­żyć dalej, że w żad­nym innym oku­po­wa­nym kra­ju ani w samych Niem­czech nie było tyle łapa­nek na tak dużą ska­lę, rewi­zji z psa­mi i blo­kad całych dziel­nic we wszyst­kich więk­szych mia­stach, któ­re Niem­cy prze­pro­wa­dza­li w celu zna­le­zie­nia zbie­głych Żydów.

        Pro­szę zapy­tać sie­bie, Pani Wil­kin­son, czy zary­zy­ko­wa­ła­by Pani swo­je życie i życie swo­jej rodzi­ny, aby ura­to­wać jed­ną lub więk­szą ilość osób w podob­nych okolicznościach?

        Wie­lu Pola­ków robi­ło to, ponie­waż wie­rzy­ło, że tak powi­nien robić chrześcijanin.

        Dwie pol­skie insty­tu­cje ode­gra­ły kry­tycz­ną rolę w rato­wa­niu Żydów.

        Pierw­sza, Żego­ta, była jedy­ną orga­ni­za­cją rzą­do­wą w kra­jach oku­po­wa­nych przez Niem­ców powo­ła­ną do rato­wa­nia Żydów. Sza­cun­ki oca­lo­nych przez Żego­tę Żydów waha­ją się od 30 000 do 60 000.

        Dru­gą insty­tu­cją był Kościół Kato­lic­ki, któ­ry maso­wo rato­wał żydow­skie dzie­ci, ukry­wa­jąc je w klasz­to­rach, sie­ro­ciń­cach i ple­ba­niach. Żaden kraj oku­po­wa­ny przez Niem­ców nie miał takiej infra­struk­tu­ry orga­ni­za­cyj­nej, któ­ra pomo­gła­by dzie­siąt­kom tysię­cy Żydów.

        Pomi­ja się tak­że zna­czą­ce wysił­ki Pola­ków mają­ce na celu ostrze­że­nie Zacho­du o maso­wych mor­dach Żydów w oku­po­wa­nej Pol­sce. Witold Pilec­ki dobro­wol­nie dał się zła­pać nie­miec­kiej łapan­ce na więź­niów do Auschwitz, i następ­nie prze­sy­łał mel­dun­ki do sie­dzi­by Pol­skie­go Pod­zie­mia w War­sza­wie. Były to pierw­sze zapi­sy, któ­re prze­ko­na­ły alian­tów, że Niem­cy byli zaan­ga­żo­wa­ni w mor­dy na bez­pre­ce­den­so­wą ska­lę. Jan Kar­ski był taj­nym kurie­rem, któ­ry kur­so­wał mię­dzy pol­skim rzą­dem na uchodź­stwie w Lon­dy­nie a pol­skim pod­zie­miem w oku­po­wa­nej Pol­sce. Dwu­krot­nie został prze­my­co­ny do war­szaw­skie­go get­ta przez żydow­skich przy­wód­ców pod­zie­mia, aby obser­wo­wać prze­ra­ża­ją­ce warun­ki, a tak­że dostał się do obo­zu przej­ścio­we­go w Izbi­cy Lubel­skiej, gdzie prze­trzy­my­wa­no Żydów w strasz­nych warun­kach w ocze­ki­wa­niu na trans­port do obo­zów zagła­dy w Bełż­cu i Sobi­bo­rze. Kar­ski wywiózł z Pol­ski mikro­film z infor­ma­cją, któ­ra sta­ła się jed­ną z naj­wcze­śniej­szych i naj­do­kład­niej­szych rela­cji o począt­kach Holo­kau­stu. Był tak­że pierw­szym naocz­nym świad­kiem, któ­ry oso­bi­ście spo­tkał się z pre­zy­den­tem USA i bry­tyj­skim mini­strem spraw zagra­nicz­nych Antho­nym Ede­nem i zło­żył szcze­gó­ło­we oświad­cze­nie na temat tego, co zoba­czył, co nie­ste­ty nie zosta­ło nale­ży­cie przyjęte.

        10 grud­nia 1942 r. rząd RP na uchodź­stwie opu­bli­ko­wał doku­ment pt. „Maso­wa eks­ter­mi­na­cja Żydów w oku­po­wa­nej przez Niem­ców Pol­sce”, skie­ro­wa­ny do rzą­dów ONZ i był pierw­szą mię­dzy­na­ro­do­wą publi­ka­cją o maso­wych mor­dach Hitlera.

        W przy­pad­ku Austrii poda­ję nastę­pu­ją­ce fak­ty. Ist­nia­ło sil­ne popar­cie Austria­ków i Niem­ców dla zjed­no­cze­nia obu kra­jów. 12 mar­ca 1938 r. nie­miec­ki Wehr­macht prze­kro­czył gra­ni­cę z Austrią, bez sprze­ci­wu austriac­kie­go woj­ska. Niem­ców powi­ta­no z wiel­kim entu­zja­zmem i 10 kwiet­nia odbył się ple­bi­scyt, któ­ry ofi­cjal­nie raty­fi­ko­wał anek­sję Austrii przez Niem­cy, zwa­ną „Anschluss”. Wraz z Anschlus­sem Austria prze­sta­ła ist­nieć jako nie­za­leż­ne pań­stwo. Austria­cy lojal­nie wspie­ra­li Niem­cy w pierw­szych latach woj­ny. Począt­ko­we nie­miec­kie zwy­cię­stwa mili­tar­ne i poło­że­nie geo­gra­ficz­ne Austrii poza zasię­giem alianc­kich bom­bow­ców uchro­ni­ły lud­ność austriac­ką przed peł­ny­mi skut­ka­mi woj­ny. Dopie­ro po klę­sce Nie­miec w bitwie pod Sta­lin­gra­dem na począt­ku 1943 r., kie­dy tok woj­ny coraz bar­dziej zwra­cał się prze­ciw­ko Niem­com, powszech­ne popar­cie dla woj­ny i Anschlus­su zaczę­ło słab­nąć. Oko­ło 800 000 Austria­ków zosta­ło wcie­lo­nych do armii nie­miec­kiej (Wehr­mach­tu), a kolej­ne 150 000 słu­ży­ło w Waf­fen SS, eli­tar­nej jed­no­st­ce woj­sko­wej, któ­ra zarzą­dza­ła obo­za­mi kon­cen­tra­cyj­ny­mi i obo­za­mi zagłady.

        Ponie­waż Austria­cy bylii zin­te­gro­wa­ną czę­ścią jed­no­stek nie­miec­kich, nie two­rzo­no austriac­kich jed­no­stek woj­sko­wych. Więk­szość biu­ro­kra­tów, któ­ra wdra­ża­ła Roz­wią­za­nie Osta­tecz­ne spra­wy żydow­skiej, była Austriakami.

        David Art z Tufts Uni­ver­si­ty twier­dzi, że 40 pro­cent per­so­ne­lu i 75 pro­cent dowód­ców w obo­zach śmier­ci sta­no­wi­li Austria­cy. Austria­cy, któ­rzy ode­gra­li klu­czo­wą rolę w Osta­tecz­nym Roz­wią­za­niu, to Adolf Eich­mann i jego dorad­ca Alo­is Brun­ner; Gene­rał SS Ernst Kal­ten­brun­ner, szef Głów­ne­go Urzę­du Bez­pie­czeń­stwa Rze­szy (RSHA); Arthur Seyss-Inqu­art, Komi­sarz Rze­szy na Holan­dię; i Odilo Glo­boc­nik, któ­ry ode­grał wio­dą­cą rolę w ope­ra­cji Rein­hard. Ope­ra­cja Rein­hard zor­ga­ni­zo­wa­ła mord oko­ło pół­to­ra milio­na, głów­nie pol­skich Żydów, w obo­zach zagła­dy w Tre­blin­ce, Sobi­bo­rze i Bełż­cu. Glo­boc­nik rów­nież odpo­wia­da za zabi­ja­nie w obo­zie zagła­dy na Majdanku.

        Austria­cy doko­na­li też maso­wych mor­dów w zam­ku Har­the­im pod Linz, gdzie miał miej­sce pro­gram zabi­ja­nia Akcja T4, czy­li przy­mu­so­wa euta­na­zja oraz w kli­ni­ce Am Spie­gel­grund w Wied­niu, gdzie zamor­do­wa­no ponad 700 nie­peł­no­spraw­nych dzieci.

        Z powyż­sze­go powin­no być jasne, dla­cze­go wyżej wymie­nio­ne zda­nie w Pani arty­ku­le jest nie tyl­ko fał­szy­we, ale tak­że obraź­li­we dla Pola­ków i Ame­ry­ka­nów pol­skie­go pocho­dze­nia. Jeże­li w przy­szło­ści będzie Pani pisa­ła o Pol­sce, pro­sił­bym uprzej­mie o prze­pro­wa­dze­nie nie­zbęd­nych badań, tak aby w ten spo­sób nie dopu­ścić do praw­do­po­do­bień­stwa przeinaczenia

Z powa­ża­niem, Gene Soko­łow­ski, PhD

Pol­ska Gru­pa ds. Mediów