Rzecz­nik Krem­la Dmi­trij Pie­skow powie­dział we wto­rek, że Mińsk i Moskwa są w sta­łym kon­tak­cie w spra­wie sytu­acji na gra­ni­cy pol­sko-bia­ło­ru­skiej “poprzez wszyst­kie moż­li­we kana­ły, w tym kana­ły służb specjalnych.

“Mamy nadzie­ję, że ta sytu­acja nie przy­bie­rze form, któ­re będą zagro­że­niem dla nasze­go bez­pie­czeń­stwa” — powie­dział Pie­skow. Oce­nił tak­że, że “bia­ło­ru­scy spe­cja­li­ści pra­cu­ją w spo­sób bar­dzo odpowiedzialny”.

Przed­sta­wi­ciel Krem­la zapew­nił, że Moskwa uważ­nie śle­dzi sytu­ację na gra­ni­cy i dodał, że Rosja i Bia­ło­ruś “wymie­nia­ją się infor­ma­cja­mi”. Jed­nak­że — zastrzegł — “jest to pro­blem, któ­ry w tym przy­pad­ku doty­czy Bia­ło­ru­si i Pol­ski. My zaś jeste­śmy, oczy­wi­ście, bar­dzo zanie­po­ko­je­ni”.

“Sytu­acja jest napię­ta, nie­po­ko­ją­ca. Wyma­ga to bar­dzo odpo­wie­dzial­ne­go zacho­wa­nia obu stron, któ­rych to doty­czy. Bar­dzo uważ­nie to śle­dzi­my” — powie­dział rzecz­nik Kremla.

Oświad­czył tak­że, że naj­waż­niej­sze jest “życie i zdro­wie tej wiel­kiej licz­by ludzi, któ­rzy zgro­ma­dzi­li się na gra­ni­cy”. Oce­nił, że ludzie ci “żąda­ją, by ich prze­pusz­czo­no przez gra­ni­cę, pró­bu­ją prze­nik­nąć przez nią, żąda­ją azy­lu — na przy­kład, w Polsce”.

Z Moskwy Anna Wró­bel (PAP)

io/