Głów­na urzęd­nik ds. zdro­wia publicz­ne­go, dr The­re­sa Tam, powie­dzia­ła, że mamy już dowo­dy wewnętrz­nej trans­mi­sji warian­tu omi­kron w nie­któ­rych spo­łecz­no­ściach. Tam spo­dzie­wa się, że w naj­bliż­szych dniach licz­ba zaka­żeń nową odmia­ną koro­na­wi­ru­sa szyb­ko wzro­śnie. “Kana­da jest teraz kil­ka dni, może tydzień za Wiel­ką Bry­ta­nią”, powie­dzia­ła Tam. W ponie­dzia­łek pre­mier Boris John­son przy­znał, że koro­na­wi­rus dosłow­nie zale­wa Wiel­ką Bry­ta­nię, a licz­ba nowych zaka­żeń podwa­ja się co 2–3 dni.

Tam pod­kre­śli­ła, że nie ma na co cze­kać i trze­ba już teraz zacząć wspól­nie “wypłasz­czać krzy­wą”. Klu­czem do suk­ce­su ma być szyb­kie dzia­ła­nie i ogra­ni­cze­nie kon­tak­tów. Uni­ka­nie kon­tak­tów z inny­mi ludź­mi poma­ga w odcią­że­niu szpi­ta­li, tłu­ma­czy­ła Tam.

W Onta­rio licz­ba nowych przy­pad­ków podwo­iła się w dwa tygo­dnie. W ponie­dzia­łek było ich 1328. W nie­któ­rych miej­sco­wo­ściach, np. w King­ston, sytu­acja zmie­nia się bar­dzo szyb­ko i licz­ba zaka­żeń się­ga setek w cią­gu kil­ku dni.

Wcze­sne bada­nia poka­zu­ją, że omi­kron może być trzy razy bar­dziej zaraź­li­wy niż del­ta. Nie wia­do­mo jesz­cze, jak poważ­ny prze­bieg ma cho­ro­ba, któ­rą nowy wariant wywo­łu­je. W Wiel­kiej Bry­ta­nii w ponie­dzia­łek odno­to­wa­no dobo­wa licz­bę nowych zaka­żeń rów­ną 54 661, ale jak dotąd hospi­ta­li­za­cji wyma­ga­ło jedy­nie 10 osób, u któ­rych potwier­dzo­no omikron.

Tam mówi­ła rów­nież o koniecz­no­ści szcze­pień trze­cią daw­ką, zwłasz­cza osób star­szych i szcze­gól­nie nara­żo­nych na cięż­ki prze­bieg COVID-19. Przy­po­mnia­ła, że “ist­nie­ją dowo­dy na zani­ka­nie odpor­no­ści”. Powie­dzia­ła, że wdra­ża­nie poda­wa­nia trze­ciej daw­ki może tro­chę potrwać, dla­te­go nie nale­ży zapo­mi­nać o zwy­kłych środ­kach ochron­nych takich jak maski medyczne.

Tam opu­bli­ko­wa­ła rów­nież rocz­ny raport o sta­nie i pro­ble­mach zdro­wia publicz­ne­go. Pisze w nim, że sys­tem opie­ki jest wytę­żo­ny do gra­nic moż­li­wo­ści. Oprócz pan­de­mii jako poważ­ne zagro­że­nie wymie­ni­ła kry­zys opio­ido­wy, któ­ry też okre­śli­ła mia­nem epi­de­mii. W kwe­stii finan­so­wa­nia służ­by zdro­wia Tam stwier­dzi­ła, ze pie­nią­dze powin­ny być prze­zna­cza­ne na rekru­ta­cję i utrzy­ma­nie pra­cow­ni­ków, któ­rzy od dwóch lat pra­cu­ją w bar­dzo trud­nych warunkach.

Jeśli cho­dzi o sta­ty­sty­ki, to w rapor­cie moż­na prze­czy­tać, że w okre­sie od mar­ca 2020 do maja 2021 rze­czy­wi­sta licz­ba zgo­nów osób przed 65 rokiem życia była o 7150 wyż­sza od pro­gno­zo­wa­nej (w tym 1600 osób zmar­ło z powo­du COVID-19).

Pan­de­mia mia­ła wpływ na zaostrze­nie kry­zy­su opio­ido­we­go. Wśród czyn­ni­ków pogłę­bia­ją­cych kry­zys wymie­nio­no izo­la­cję spo­łecz­ną, utrzy­my­wa­nie wyma­ga­ne­go dystan­su spo­łecz­ne­go w punk­tach bez­piecz­ne­go wyko­ny­wa­nia zastrzy­ków, a poza tym zwięk­szo­ną ilość ska­żo­nych nar­ko­ty­ków. Pod­czas poprzed­nie­go szczy­tu kry­zy­su w 2018 roku odno­to­wa­no 4389 zgo­nów, a w 2020 roku – 6214.

Do tego Kana­da stoi w obli­czu kry­zy­su zdro­wia psy­chicz­ne­go. 42 proc. ankie­to­wa­nych zauwa­ża, że ich stan zdro­wia psy­chicz­ne­go jest teraz raczej gor­szy lub znacz­nie gor­szy niż przed pan­de­mią (Cana­da Com­mu­ni­ty Health Survey).