Rząd Quebe­cu odrzu­ca pla­no­wa­ny poda­tek lub „skład­kę zdro­wot­ną” dla oby­wa­te­li, któ­rzy odmó­wią eks­pe­ry­men­tal­ne­go szcze­pie­nia na COVID.

Pre­mier Quebe­cu Fran­co­is Legault potwier­dził na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w śro­dę popo­łu­dniu, że ​​rezy­gnu­je z kon­tro­wer­syj­ne­go pro­jek­tu. Legault ogło­sił w stycz­niu, że fran­cu­sko­ję­zycz­na pro­win­cja ma nało­żyć poda­tek na wszyst­kich oby­wa­te­li, któ­rzy nie zosta­li zaszcze­pie­ni z „powo­dów niemedycznych”

„Rozu­miem, że ten [poda­tek] dzie­li Quebek­czy­ków i teraz musi­my budo­wać mosty” – powie­dział Legault. „moją rolą jest pró­ba zjed­no­cze­nia miesz­kań­ców Quebe­cu, aby­śmy pozo­sta­li zjed­no­cze­ni jako naród. “

Według Legaul­ta, dla dobra spój­no­ści spo­łecz­nej, jego admi­ni­stra­cja szu­ka mniej przy­mu­so­wych spo­so­bów na prze­ko­na­nie pozo­sta­łych 10 pro­cent nie­szcze­pio­nych miesz­kań­ców do przy­ję­cia zastrzyku.

Nie było jasne, ile miał­by wyno­sić poda­tek, ale krą­ży­ły pogło­ski, że od 100 do 800 dola­rów mie­sięcz­nie od osoby.

Pre­mier Alber­ty Jason Ken­ney nazwał pro­po­no­wa­ny poda­tek „nie­ludz­kim i nie­etycz­nym, a na pew­no nie­ka­na­dyj­skim” i zapew­nił swo­ją pro­win­cję, że Alber­ta nie podej­mie takich działań.