Główna urzędnik medyczna Kanady, dr Theresa Tam, stwierdziła, że potrzebne jest bardziej “zrównoważone” podejście do kolejnych fal koronawirusa. Zdaniem Tam w nadchodzących tygodniach trzeba będzie przeprowadzić przeglądy wszystkich istniejących procedur, również tych odnoszących się do prowincyjnych paszportów szczepionkowych, ponieważ wszystko wskazuje na to, że wirus zostanie z nami przez miesiące, a nawet lata.

Wirus nie zniknie, będą kolejne fale, mówiła Tam. Niektóre mogą być całkiem poważne i wszyscy odczujemy ich skutki. Potrzebujemy jednak podejścia długofalowego, “zrównoważonego”, tak byśmy nie przechodzili za każdym razem w “tryb awaryjny”.

Tam powiedziała, że kanadyjska agencja zdrowia publicznego prowadzi rozmowy z agencjami prowincyjnymi i terytorialnymi, by ustalić ogólny plan działania dla kraju zmęczonego dwoma latami restrykcji należących do najsurowszych w rozwiniętym świecie. Agencje razem mają przeprowadzić przegląd całego wachlarza środków bezpieczeństwa, również restrykcji na granicach i ograniczeń podróżowania.

“Moim zdaniem ogólna koncepcja polega na tym, byśmy wracali do pewnego rodzaju normalności”, stwierdziła Tam.

Według niej działania Kanady powinny skupić się na przeciwdziałaniu najcięższym przypadkom COVID-19 poprzez szczepienia, a nie koncentrować się na hamowaniu nowych zakażeń wysoce zakaźnym wirusem. Tam dodała, że jest już jasne, że dwie pierwsze dawki szczepionek nie chronią przed zakażeniem wariantem omikron. Te szczepionki dają jednak całkiem dobra ochronę przed ciężkim przebiegiem choroby. Trzecia dawka daje “najwyższą ochronę” znacznie zmniejszając prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu. Trzeci zastrzyk może też pomagać w ochronie przed zakażeniem, dodała Tam.

Priorytetem powinno być teraz zaszczepienie trzecią dawką jak największej liczby osób. Tam zauważyła jednak, że proces wyszczepiania zahamował – tylko 50 proc. osób, które mogłyby przyjąć trzecią dawkę, poszło na szczepienie.

Tam mówi jednak, że jest optymistką, bo szczepienia są szeroko dostępne, a do tego pojawiają się obiecujące leki, takie jak Paxlovid Pfizera. Ponadto po dużej fali omikrona wzrasta naturalna odporność. Dlatego jest szansa na znalezienie równowagi między zwalczaniem pandemii a powrotem do normalnego życia.

Komentarze Tam pojawiły się po tym, jak niektóre kraje europejskie zaczęły wycofywać się z restrykcji. W zmianach przodują kraje skandynawskie. Szwecja ogłosiła, ze zniesie paszporty covidowe, maseczki w niektórych miejscach publicznych i limity kontaktów. Dania zrezygnowała z większości ograniczeń. W Szwecji jednak stopień wyszczepienia społeczeństwa jest dość wysoki, co zmniejsza ryzyko przeciążenia służby zdrowia – 80 proc. Szwedów po 50 roku życia jest po trzech dawkach. Wielka Brytanie większość obostrzeń już zniosła, a pozostałe mają zniknąć wkrótce. Dotyczą m.in. podróży i testów po przylocie lub przyjeździe.

W Kanadzie najwięcej chęci do znoszenia ograniczeń wykazują Alberta i Saskatchewan.

PHAC ogłosiło, że liczba nowych zakażeń omikronem osiągnęła szczyt w styczniu. Wciąż jednak każdego dnia w szpitalach przebywa 10 000 osób, z czego 1100 jest na oddziałach intensywnej terapii. Każdego dnia umiera około 140 osób.

Rząd federalny obiecywał dostarczyć prowincjom w styczniu 140 milionów szybkich testów. Niektóre prowincje skarżą się, że dostały znacznie mniej. Ontario miało obiecane 54,3 miliona testów, a przyszło tylko 17,6 mln. Alberta dostała mniej niż połowę obiecanych 16 milionów. Federalny minister zdrowia, Jean-Yves Duclos, zapewnia, że więcej testów dotrze do odbiorców w najbliższych dniach.