Cana­da Reve­nue Agen­cy ostrze­ga przed nowym oszu­stwem mailo­wym. Fał­szy­we maile są opa­trzo­ne tytu­łem w rodza­ju „tax refund” albo „cla­im your refund”. Następ­nie w tre­ści znaj­du­je się link, w któ­ry nale­ży klik­nąć, żeby dokoń­czyć pro­ces ubie­ga­nia się o zwrot podatku.

CRA ostrze­ga, że to zwy­kła pró­ba wyłu­dze­nia danych bankowych.

Urząd przy­po­mi­na, że wysy­ła maile powia­da­mia­ją­ce o nowej kore­spon­den­cji lub doku­men­tach, przy tym te rze­czy są dostęp­ne na bez­piecz­nym por­ta­lu fisku­sa (poprzez My Acco­unt, My Busi­ness Acco­unt lub Repre­sent a Client). Maile z lin­kiem do stro­ny CRA, do for­mu­la­rza lub jakiejś publi­ka­cji wysy­ła­ne są tyl­ko po uzgod­nie­niu tego w cza­sie kon­sul­ta­cji tele­fo­nicz­nej lub roz­mo­wy w urzę­dzie. Maile doty­czą­ce bene­fi­tów lub usług inter­ne­to­wych prze­sy­ła­ne są tyl­ko klien­tom, któ­rzy zapi­sa­li się na listę mailingową.

Reklama

CRA nigdy nie pro­si mailem o poda­wa­nie danych oso­bo­wych i otwie­ra­nie lin­ków, np. pro­wa­dzą­cych do for­mu­la­rzy, w któ­rych wpi­su­je się dane oso­bo­we lub finan­so­we. Nie wysy­ła też wia­do­mo­ści z lin­kiem do refun­da­cji. Ponad­to nie wyma­ga natych­mia­sto­wych płat­no­ści prze­le­wem, w bit­co­inach, kar­ta­mi poda­run­ko­wy­mi itp., a tak­że nie stra­szy aresz­to­wa­niem i więzieniem.