Sąd Naj­wyż­szy wyeli­mi­no­wał kon­sty­tu­cyj­ne pra­wo do abor­cji, uchy­la­jąc decy­zję Roe prze­ciw­ko Wade z 1973 r. i pozo­sta­wia­jąc kwe­stię legal­no­ści abor­cji stanom.

Decy­zja sądu w spra­wie Dobbs v. Jack­son Wome­n’s Health Orga­ni­za­tion utrzy­ma­ła w mocy pra­wo z Mis­sis­sip­pi, któ­re zaka­zu­je abor­cji po 15 tygo­dniach cią­ży, mniej wię­cej dwa mie­sią­ce wcze­śniej niż dozwo­lo­no na mocy pre­ce­den­su Sądu Naj­wyż­sze­go z cza­sów Roe.

Opo­wia­da­jąc się po stro­nie Mis­si­si­pi, kon­ser­wa­tyw­na więk­szość sądu stwier­dzi­ła, że ​​decy­zja Roe była rażą­co błęd­na, uzna­jąc kon­sty­tu­cyj­ne pra­wo do abor­cji, błąd, któ­ry sąd utrwa­lił przez dziesięciolecia.

reklama

Cho­ciaż spra­wa przed sądem doty­czy­ła 15-tygo­dnio­we­go zaka­zu, uchy­le­nie Roe daje sta­nom dużą swo­bo­dę w regu­lo­wa­niu lub zaka­zy­wa­niu abor­cji według wła­sne­go uzna­nia. Wie­le sta­nów   jest goto­wych do dal­sze­go zacie­śnia­nia dostę­pu, pod­czas gdy nie­któ­re libe­ral­ne usta­no­wi­ły na mocy pra­wa sta­no­we­go libe­ral­ne reżi­my abor­cyj­ne. Decy­zja może stać się poważ­nym pro­ble­mem w tego­rocz­nych wybo­rach, ponie­waż usta­wo­daw­cy sta­no­wi i fede­ral­ni chcą pozy­cjo­no­wać się w świe­cie post-Roe.

Pra­wie poło­wa sta­nów posia­da pra­wa lub jest goto­we do ogra­ni­cze­nia lub zaka­za­nia abor­cji, pod­czas gdy inne mają pra­wa, któ­re chro­nią jej legalność.

Orze­cze­nie, jed­no z naj­bar­dziej donio­słych, było rzad­kim przy­pad­kiem, w któ­rym sąd cof­nął  sta­no­wio­ne wcze­śniej kon­sty­tu­cyj­ne prawo.