Świat jest prze­ra­żo­ny rosyj­skim ata­kiem rakie­to­wym na cen­trum han­dlo­we w Krze­mień­czu­ku na Ukra­inie — prze­ka­zał w ponie­dzia­łek na Twit­te­rze szef dyplo­ma­cji USA Anto­ny Blin­ken. Sta­ny Zjed­no­czo­ne zamie­rza­ją pocią­gnąć spraw­ców do odpo­wie­dzial­no­ści — dodał.

“Świat jest prze­ra­żo­ny dzi­siej­szym rosyj­skim ude­rze­niem rakie­to­wym w ukra­iń­skie cen­trum han­dlo­we, to naj­now­sze z serii okru­cieństw” — napi­sał Blin­ken, komen­tu­jąc ponie­dział­ko­wy atak. “Będzie­my nadal wspie­rać naszych ukra­iń­skich part­ne­rów i pocią­gać Rosję do odpo­wie­dzial­no­ści, w tym oso­by odpo­wia­da­ją­ce za okru­cień­stwa” — dodał.

Dzi­siej­szy rosyj­ski atak na cen­trum han­dlo­we w Krze­mień­czu­ku to jeden z naj­śmiel­szych aktów ter­ro­ry­stycz­nych w histo­rii Euro­py — powie­dział pre­zy­dent Ukra­iny Woło­dy­myr Zełenski.

W ponie­dzia­łek po połu­dniu rosyj­skie rakie­ty lub rakie­ta ude­rzy­ły w cen­trum han­dlo­we w Krze­mień­czu­ku w obwo­dzie połtawskim.

reklama

W cen­trum według ukra­iń­skich sza­cun­ków mogło wów­czas prze­by­wać nawet tysiąc osób.

Według ostat­nich infor­ma­cji w kon­se­kwen­cji ata­ku zgi­nę­ło 13 osób, ran­nych jest ponad 50.

“Spo­koj­ne mia­sto, zwy­kłe cen­trum han­dlo­we, w środ­ku — kobie­ty, dzie­ci, zwy­kli cywi­le” — napi­sał pre­zy­dent Zełen­ski. “Tyl­ko cał­ko­wi­cie bez­dusz­ni ter­ro­ry­ści, dla któ­rych nie ma miej­sca na Zie­mi, mogli ude­rzyć w taki obiekt. To nie jest pomył­ko­we ude­rze­nie, to jest wykal­ku­lo­wa­ny rosyj­ski atak” — uwa­ża prezydent.

Zda­niem ukra­iń­skie­go przy­wód­cy tym ata­kiem Rosja dowio­dła, że jest jed­ną z naj­więk­szych orga­ni­za­cji ter­ro­ry­stycz­nych na świe­cie. “To jest fakt. I to powi­nien być fakt praw­ny. I każ­dy na świe­cie powi­nien wie­dzieć, że kupo­wa­nie lub trans­port rosyj­skiej ropy, utrzy­my­wa­nie wię­zi z rosyj­ski­mi ban­ka­mi, pła­ce­nie podat­ków i ceł Rosji to utrzy­my­wa­nie ter­ro­ry­sty” — napi­sał Zełen­ski. Pre­zy­dent zapew­nił, że z Kijo­wa wyje­cha­li już do Krze­mień­czu­ka leka­rze, a mini­ster spraw wewnętrz­nych będzie koor­dy­no­wał działania.