Na podstawie aktualnych doniesień i analiz, oto kilka realistycznych scenariuszy. Są one oparte na konstytucji Wenezueli (art. 233), dynamice wewnętrznej i reakcjach międzynarodowych. Żaden nie jest pewny, bo kraj jest podzielony: opozycja (głównie na wygnaniu) ma wsparcie Zachodu, ale chaviści porwanego prezydenta Maduro kontrolują instytucje i siły zbrojne.

Próżnia władzy może prowadzić do przemocy, zwłaszcza jeśli lojaliści się zmobilizują.

  • Sukcesja konstytucyjna pod kontrolą chavistów. Wiceprezydent Delcy Rodríguez (siostra Jorge Rodrígueza, kluczowego gracza w reżimie) przejmuje tymczasowo władzę jako “prezydent interim”. Zgodnie z konstytucją, wybory muszą odbyć się w ciągu 30 dni. Armia (pod wodzą ministra obrony Vladimira Padrino Lópeza) mogłaby utrzymać porządek, kontynuując politykę bez Maduro. To scenariusz “kontynuacji z poprawkami” – reżim potępia USA jako agresora, mobilizuje zwolenników i unika natychmiastowego upadku. Wyzwaniem jest sytuacja  gdy opozycja (jak María Corina Machado czy Edmundo González Urrutia) nie uzna Rodríguez, co może prowadzić do protestów lub podziałów w siłach zbrojnych. co niesie ryzyko międzynarodowej izolacji i lub interwencji i dalszy kryzys ekonomiczny, ale stabilność krótkoterminowa.
  • Przejęcie władzy przez opozycję z wsparciem międzynarodowym. Liderzy opozycji, tacy jak María Corina Machado (laureatka Pokojowej Nagrody Nobla 2025, popularna wśród emigrantów, która już zapowiedziała przeniesienie ambasady Wenezueli do Jerozolimy z Tel Awiwu) lub Edmundo González Urrutia (kandydat opozycji w 2024), wracają z wygnania i tworzą rząd przejściowy. USA i sojusznicy (np. Kolumbia, Brazylia) zapewniają wsparcie finansowe i wojskowe, by wypełnić próżnię. To optymistyczny scenariusz: demokratyczne wybory, reforma gospodarki (Wenezuela ma największe rezerwy ropy na świecie), powrót migrantów i poprawa relacji z Zachodem. Na ulicach już widać radość i świętowanie.  Machado jest obecnie zakazana   przez reżim, a González na wygnaniu – bez kontroli nad armią to trudne. Opór lojalistów, ekspansja gangów jak Tren de Aragua,  mogłoby przerodzić się w wojnę domową. Trump musi zdecydować, jak głęboko zaangażować USA, by uniknąć “irackiego scenariusza” (długotrwała niestabilność).
  • Chaos i konflikt wewnętrzny Bez jasnego następcy, dochodzi do podziałów w armii i policji – część lojalistów (np. Diosdado Cabello, minister spraw wewnętrznych) wzywa do oporu przeciw “inwazji USA”, co prowadzi do zamieszek, strajków lub nawet wojny domowej. Grupy przestępcze wypełniają próżnię, kontrolując regiony bogate w ropę. Rosja i Chiny (sojusznicy Maduro) potępiają akcję i mogą wspierać rebeliantów, eskalując napięcia geopolityczne. To pesymistyczny wariant: dalsza emigracja, hiperinflacja i humanitarny kryzys. Widać brak demonstracji anty-Madurowych na dużą skalę (na razie cisza), co sugeruje, że reżim nadal ma poparcie wśród biedniejszych warstw.  Wenezuela może stać się “nową Libią” – podzielona i niestabilna, z USA wciągniętymi w długi konflikt.
  • Negocjowany powrót lub układ hybrydowy. Maduro (lub jego żona Cilia Flores) negocjują w USA , oferując ustępstwa w zamian za łagodniejszy wyrok. W Wenezueli powstaje rząd koalicyjny z elementami opozycji i chavistów, pod nadzorem międzynarodowym (np. ONZ). To kompromisowy scenariusz, podobny do odesłania Hugo Cháveza w 2002 roku. Trump na razie odrzucił negocjacje przed operacją, skupiając się na “nieprzebaczalnych” zbrodniach Maduro (narkotyki, migracja). Jeśli lojaliści poczują się zdradzeni możliwa destabilizacja.

Trump chce “wielkich relacji” z Wenezuelą i kontroli nad ropą, co mogłoby obniżyć ceny energii globalnie. Ale bez szybkiego wypełnienia próżni, kraj może pogrążyć się w przemocy. Historia pokazuje, że usunięcie dyktatora to dopiero początek problemów (patrz Irak czy Libia).

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU