Stany Zjednoczone będą „rządzić” Wenezuelą po ataku na kraj, którego celem było pojmanie przywódcy kraju w Caracas, powiedział w sobotę prezydent Donald Trump.

W ataku wzięło udział ponad 150 samolotów, które zniszczyły i obezwładniły wenezuelską obronę powietrzną, po czym siły Delta Force wylądowały w pałacu prezydenckim i pojmały Nicolása Maduro i jego żonę tuż po godzinie 2:00 czasu lokalnego, poinformowali urzędnicy. Siły porywaczy wycofały się następnie z kraju. Operacja zmiany reżimu, nazwana „Absolutne Postanowienie”, odbyła się bez zgody Kongresu ani sankcji międzynarodowych.

Trump, który od dawna zaprzeczał , jakoby trwające miesiącami gromadzenie sił na Karaibach miało na celu odsunięcie Maduro od władzy, powiedział w sobotę, że Stany Zjednoczone będą „rządzić” Wenezuelą „przez pewien czas”.

„Zrobimy to jak należy. Zrobimy to profesjonalnie. Największe firmy naftowe świata zainwestują miliardy dolarów, wypłacą pieniądze i wykorzystają je w Wenezueli” – powiedział podczas konferencji prasowej w swojej posiadłości na Florydzie.

Zapytany, jak to będzie działać, prezydent odpowiedział: „Wszystko dzieje się właśnie teraz. Wyznaczamy ludzi. Rozmawiamy z ludźmi”. „Będzie zespół, który będzie współpracował z narodem Wenezueli, aby upewnić się, że Wenezuela jest w porządku. Bo jeśli po prostu odejdziemy, kto przejmie władzę? To znaczy, nie ma nikogo, kto mógłby ją przejąć. Mamy wiceprezydent, którą mianował Maduro, i teraz jest wiceprezydentką, a ona, jak sądzę, jest prezydentem”.

Maria Corina Machado, która otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla w 2025 roku za sprzeciw wobec Maduro i od czasu ataku nalega na armię , by zaprzestała wspierania reżimu pojmanego prezydenta, najwyraźniej nie jest brana pod uwagę. Trump powiedział, że urzędnicy amerykańscy nie kontaktowali się z nią, dodając: „Myślę, że byłoby jej bardzo trudno być przywódczynią, gdyby nie miała poparcia i szacunku w kraju. To bardzo miła kobieta, ale brakuje jej szacunku”.

Trump nie wykluczył dłuższej okupacji kraju przez wojska amerykańskie.

„Dopilnujemy, żeby ten kraj był zarządzany właściwie. Nie robimy tego na próżno. To nie jest, to jest bardzo niebezpieczny atak. To atak, który mógł się skończyć bardzo, bardzo źle. Mógł się skończyć bardzo źle. Mogliśmy stracić wielu ludzi zeszłej nocy. Mogliśmy stracić wiele godności. Mogliśmy stracić wiele sprzętu. Sprzęt jest mniej ważny. Ale mogliśmy stracić wiele.”

Trump miał odpowiedź na pytanie, ile Stany Zjednoczone wydadzą na odbudowę Wenezueli – odpowiedź, która przypominała to, co administracja George’a W. Busha powiedziała o wojnie w Iraku: „Cóż, wiecie, nie będzie nas to nic kosztować, ponieważ pieniądze pochodzące z bogactw w ziemi są bardzo duże, więc nie będzie nas to nic kosztować” – powiedział.

Atak spotkał się z potępieniem ze strony demokratów z Kongresu i garstki republikanów .

„Ochrona demokracji nie powinna odbywać się za pomocą nielegalnych środków” – powiedział senator Chris Coons, demokrata z Delaware, w sobotnim oświadczeniu. „Ta akcja wojskowa to kolejny etap niespójnej i prawdopodobnie nielegalnej operacji prezydenta Trumpa w Wenezueli. Podczas niedawnych briefingów dla Kongresu wysocy rangą urzędnicy administracji stwierdzili, że koncentrują się na walce z handlem narkotykami, a nie na zmianie reżimu, i jasno dali do zrozumienia, że ​​nie mają planu na wypadek obalenia lub odsunięcia Maduro od władzy. To było ewidentne kłamstwo, a co więcej, operacja wojskowa mająca na celu pojmanie i obalenie prezydenta – nawet nielegalnego – jest aktem wojny, który musi zostać zatwierdzony przez Kongres”.

Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział dziennikarzom na konferencji prasowej, że administracja nie powiadomiła Kongresu o planowanym ataku na Wenezuelę. „To nie jest rodzaj misji, o której można wcześniej powiadomić, ponieważ zagraża to jej realizacji” – powiedział Rubio.

„Nielegalny dyktator Maduro był szefem rozległej siatki przestępczej odpowiedzialnej za przemyt kolosalnych ilości śmiercionośnych i nielegalnych narkotyków do Stanów Zjednoczonych” – powiedział Trump, odczytując fragment oświadczenia. „Maduro i jego żona wkrótce staną przed obliczem amerykańskiej sprawiedliwości i staną przed sądem na amerykańskiej ziemi”.

Jednak znaczną część konferencji prasowej poświęcił na omówienie korzyści dla amerykańskiego przemysłu energetycznego.

„Zamierzamy wysłać nasze ogromne amerykańskie firmy naftowe, największe na świecie, które wydadzą miliardy dolarów, naprawią bardzo uszkodzoną infrastrukturę, infrastrukturę naftową i zaczną zarabiać pieniądze dla kraju” – powiedział.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji wydało oświadczenie, w którym stwierdziło, że „preteksty przytaczane w celu uzasadnienia takich działań” są „bezpodstawne”. Rząd rosyjski, który dokonał inwazji na Ukrainę w 2014 roku, a następnie zintensyfikował ją w 2022 roku, jest bliskim sojusznikiem reżimu Maduro. Rosja, wraz z Wenezuelą, Republiką Południowej Afryki i Kolumbią, domaga się zwołania pełnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Analitycy twierdzą, że operacja w Wenezueli stanowi niebezpieczny precedens i przykład dla innych.

Szef Połączonych Szefów Sztabów powiedział w sobotę, że atak, w wyniku którego pojmano prezydenta Wenezueli, był wynikiem wielomiesięcznych intensywnych szkoleń, które miały na celu zapewnienie, że setki samolotów i tysiące żołnierzy będą w stanie wykonywać skomplikowane, ściśle ze sobą powiązane zadania.

„Słowo »integracja« nie oddaje całej złożoności takiej misji” – powiedział generał Dan Caine na konferencji prasowej zorganizowanej w rezydencji prezydenta Trumpa na Florydzie. „Awaria jednego elementu tej dobrze naoliwionej machiny zagroziłaby całej misji”.

„Myślimy, rozwijamy się, szkolimy, ćwiczymy, omawiamy i powtarzamy ćwiczenia w kółko, nie po to, żeby zrobić to dobrze, ale po to, żeby mieć pewność, że nie możemy zrobić tego źle” – powiedział Caine.

Generał poinformował, że amerykańskie zespoły wywiadowcze od miesięcy obserwowały prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i jego żonę Cecilię Maduro. Zespoły starały się „odnaleźć Maduro i dowiedzieć się, jak się poruszał, gdzie mieszkał, dokąd podróżował, co jadł, w co się ubierał i jakie miał zwierzęta”.

Tymczasem, jak powiedział Caine, dowódcy i żołnierze wszystkich rodzajów sił zbrojnych, a także urzędnicy agencji wywiadowczych i organów ścigania, opracowali plany i rozpoczęli próby operacji. Caine poinformował, że pogoda miała szczególny wpływ na termin przeprowadzenia wenezuelskiej operacji o nazwie Absolute Resolve.

„Wczoraj w nocy pogoda się poprawiła na tyle, że utorowała drogę, którą mogą pokonać tylko najbardziej doświadczeni piloci na świecie — ocean, góry, niskie chmury, pułapy, ale gdy zostanie postawiona przed nimi misja, nasza organizacja się nie poddaje” — wyjaśnił, najwyraźniej nawiązując do 160. Pułku Lotnictwa Operacji Specjalnych (powietrzno-desantowego) armii .

Ponad 150 samolotów i dronów rozpoczęło starty z około 20 baz i okrętów wojennych „na całej półkuli zachodniej” – powiedział – w tym myśliwce F-22, F-35 i F/A-18; samoloty walki elektronicznej EA-18G; bombowce B-1; samoloty rozpoznawcze; i wiele innych. Prawdopodobnie wzięły w nich udział również powietrzne tankowce.

„Nasz najmłodszy członek załogi miał 20 lat, a najstarszy 49” – dodał.

Śmigłowce przewożące „siły ewakuacyjne” składające się z żołnierzy amerykańskich i personelu Departamentu Sprawiedliwości wystartowały i leciały 100 stóp nad wodą w kierunku wybrzeża Wenezueli.

Gdy zespół ten zbliżył się do wenezuelskiej przestrzeni powietrznej,  „Stany Zjednoczone zaczęły nakładać na siebie różne efekty zapewniane przez SpaceCom, CyberCom i innych członków międzyagencyjnych służb, aby stworzyć ścieżkę”.

Obejmowało to – jak powiedział – ataki powietrzne na obiekty wojskowe: „obezwładnienie i wyłączenie systemów obrony powietrznej w Wenezueli, użycie broni w celu zapewnienia bezpiecznego przelotu śmigłowców nad obszarem docelowym”.

Siły amerykańskie pogrążyły stolicę Wenezueli w ciemnościach

Śmigłowce wylądowały w pałacu Maduro o 2:01 nad ranem czasu lokalnego (1:01 w nocy czasu wschodniego) 3 stycznia i wkrótce znalazły się pod ostrzałem, na który zespół amerykański odpowiedział „przytłaczającą siłą w samoobronie” – powiedział. „Jeden z naszych samolotów został trafiony, ale pozostał zdolny do lotu”.

„W miarę rozwoju operacji w kompleksie, nasze zespoły wywiadu powietrznego i naziemnego na bieżąco dostarczały wojskom lądowym aktualizacje, zapewniając im bezpieczne poruszanie się w złożonym środowisku bez zbędnego ryzyka. Siły były chronione przez taktyczne lotnictwo nadziemne. Maduro i jego żona, oboje oskarżeni, poddali się i zostali aresztowani przez Departament Sprawiedliwości, wspierani przez nasze niesamowite amerykańskie wojsko z profesjonalizmem i precyzją, bez strat w ludziach.

Na koniec generał powiedział: „Po zabezpieczeniu oskarżonych, siły rozpoczęły przygotowania do odlotu. Wezwano śmigłowce do ewakuacji sił ewakuacyjnych, podczas gdy myśliwce i bezzałogowe statki powietrzne zapewniały osłonę i ogień zaporowy. Doszło do licznych działań samoobrony, gdy siły rozpoczęły wycofywanie się z Wenezueli. Siły pomyślnie ewakuowały się i powróciły do ​​swoich baz startowych, a o godzinie 3:29 czasu wschodniego (EST) siły były już nad wodą z oskarżonymi na pokładzie. Maduro i jego żona zostali wprowadzeni na pokład USS Iwo Jima”.

Caine powiedział, że nie zginął żaden żołnierz USA ani nie został utracony żaden samolot.

„Wykorzystaliśmy nasze niezrównane możliwości wywiadowcze i wieloletnie doświadczenie w ściganiu terrorystów. Nie moglibyśmy wykonać tej misji bez niesamowitej pracy różnych agencji wywiadowczych , w tym CIA, NSA i NGA”. – wyjaśnił.

Reakcje prawodawców i ekspertów prawnych na atak armii USA na Wenezuelę i pojmanie jej prezydenta były zróżnicowane – od wylewnych pochwał za widoczny sukces operacji po głębokie zaniepokojenie eskalacją konfliktu w regionie.

Reprezentant Mike Rogers, republikanin z Alabamy, przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów, powiedział, że operacja wysłała „jednoznaczny sygnał naszym przeciwnikom, że nie pozwolimy, aby szkodliwe wpływy i groźby wobec narodu amerykańskiego pozostały bez kontroli na naszej półkuli”. Rogers dodał, że Maduro „sprzymierzył się z wrogimi przeciwnikami, takimi jak Kuba, Iran, Rosja i Chiny, aby zagrozić bezpieczeństwu USA”.

Senator Jack Reed, członek komisji sił zbrojnych Senatu, nazwał deklarowany przez administrację cel przejęcia rezerw ropy naftowej „absurdalnym” i dodał, że „nie przedstawiono żadnego poważnego planu” na przyszłość .

„Wczoraj wieczorem prezydent Trump wypowiedział wojnę obcemu państwu bez zezwolenia, bez powiadomienia i bez żadnego wyjaśnienia dla narodu amerykańskiego” – powiedział Reed w oświadczeniu. „Cokolwiek się stanie, prezydent Trump poniesie konsekwencje”.

Kongresmen Adam Smith, demokrata z Waszyngtonu, członek komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów, powiedział, że pojmanie Maduro może doprowadzić do destabilizacji regionu Ameryki Południowej i „wydaje się naruszać same prawa i normy międzynarodowe” przysługujące sojusznikom USA, co może być niepokojącym zjawiskiem w stosunkach zagranicznych.

„Mając na uwadze Strategię Bezpieczeństwa Narodowego administracji, jestem głęboko zaniepokojony, że może to być zapowiedź dalszych działań, które administracja będzie podejmować w celu uzyskania dominacji na półkuli zachodniej” – powiedział Smith w oświadczeniu.

Wenezuela ma największe na świecie potwierdzone rezerwy ropy naftowej, wynoszące około 303 miliardy baryłek – więcej niż Kanada czy Arabia Saudyjska. Mimo to produkuje mniej niż jeden procent globalnej podaży. Dzieje się tak między innymi dlatego, że infrastruktura kraju uległa dewastacji z powodu nacjonalizacji, złego zarządzania i korupcji. Kraj został również mocno dotknięty sankcjami USA, które obowiązują od 2015 roku. Tymczasem socjalistyczna gospodarka stoi w sprzeczności z deklarowanym celem prezydenta USA Donalda Trumpa, jakim jest sprowadzenie do kraju dużych amerykańskich firm naftowych.

Sąd Najwyższy Wenezueli mianował wiceprezydent Delcy Rodríguez pełniącą obowiązki prezydenta. Sekretarz stanu USA Marco Rubio zasugerował, że Waszyngton nie będzie kierował codziennymi sprawami południowoamerykańskiego kraju, lecz będzie egzekwował istniejącą „kwarantannę naftową” i wykorzystywał tę przewagę do forsowania zmian w polityce.  Rubio twierdził, że inni źle rozumieją intencje Trumpa. Mimo to Trump niedawno powiedział dziennikarzom, że działania militarne USA mogą wkrótce rozpocząć się w Kolumbii i Meksyku. Dodał, że USA ni8e dopuszczą by wrodzy USA , jak Chiny, Rosja, Iran, czy Hezbollah usadowili się w Wenezueli.

Trzydziestu dwóch kubańskich oficerów zginęło w amerykańskim nalocie na Wenezuelę, poinformował wczoraj wieczorem rząd Kuby. Wykonywali oni misję na polecenie rządu Wenezueli, choć szczegóły nie są jasne.
Przywódcy Danii i Grenlandii wezwali tymczasem Trumpa do zaprzestania gróźb aneksji Grenlandii, po tym jak powtórzył to w wywiadzie. Jego wypowiedzi nabierają innego tonu po pojmaniu Maduro.