Izraelskie MSZ planuje sprowadzić w 2026 r. do kraju 8 tys. chrześcijańskich influencerów na wycieczki służące kształtowaniu przychylnego postrzegania Izraela – przekazał dziennik „Israel Ha-Jom”. Uczestnicy będą zwiedzać kraj i brać udział w sesjach dotyczących życia w Izraelu.

Jednym z głównych celów projektu jest, według ministerstwa, „wyprowadzenie młodych ludzi spod wpływu antyizraelskiego dyskursu w mediach społecznościowych” – tak, by po powrocie do swoich krajów promowali pozytywne opinie na temat Izraela. Po powołaniu pod koniec kwietnia specjalnego wysłannika ds. świata chrześcijańskiego jest to kolejny istotny krok izraelskiego MSZ na rzecz wzmocnienia relacji z – jak to określił „Israel Ha-Jom” – społecznością religijną najbardziej wspierającą Izrael.

Z badania Pew Research Center z 2025 r. wynika, że w ponad połowie z 24 badanych krajów większość osób dorosłych ma negatywne zdanie o Izraelu i jego władzach.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Choć Stany Zjednoczone pozostają najbliższym sojusznikiem Izraela, najnowsze badania pokazują zmianę nastrojów. Po raz pierwszy od 2001 r. więcej Amerykanów deklaruje sympatię dla Palestyńczyków (41 proc.) niż dla Izraelczyków (36 proc.), podczas gdy przed wybuchem wojny w Strefie Gazy proporcje były niemal odwrotne – wynika z opublikowanego w lutym sondażu Gallupa.

Izraelskie MSZ ocenia, że wizyty w kraju są najskuteczniejszym sposobem prezentowania Izraela zagranicznym odbiorcom. Dlatego – mimo wysokich kosztów i złożonej logistyki – zdecydowano się na realizację tego programu. W 2025 r. na zaproszenie rządu do Izraela przybyło około 6,5 tys. liderów opinii z ponad 80 krajów – 12 razy więcej niż średnio w poprzednich latach.

PAP