Jan Pospieszalski (w materiale dla PCh24.tv i pokrewnych mediów) alarmuje o usunięciu tablic upamiętniających polskich więźniów z bloku nr 15 w Auschwitz I.
Podczas remontu bloku nr 15 (tzw. „polskiego bloku”, poświęconego martyrologii Polaków) zniknęły dwie duże tablice ufundowane jeszcze przez byłych więźniów:
Jedna upamiętniająca bohaterów Armii Krajowej z symbolem Polski Walczącej.
Druga poświęcona polskim harcerzom.
Tablice wisiały tam od dekad. Po zakończeniu prac remontowych nie wróciły na miejsce.
Podobne zarzuty dotyczą Birkenau — zniknęło tam upamiętnienie św. Edyty Stein (polskiej Żydówki, karmelitanki, zamordowanej w Auschwitz). Niektóre ekspozycje o polskich bohaterach są niedostępne.
Dyrekcja Muzeum Auschwitz-Birkenau tłumaczy to zazwyczaj pracami konserwatorskimi i “ochroną substancji historycznej budynków”. Krytycy wskazują jednak na nierówność traktowania na innych blokach tablice żydowskie, romskie czy francuskie wiszą bez problemu, a polskie „znikają”.
Blok 15 od lat jest poświęcony losom polskich obywateli (głównie Polaków, ale też polskich Żydów) w obozie. To jeden z kluczowych punktów narracji o polskiej martyrologii w Auschwitz (ok. 140–150 tys. Polaków deportowano do obozu, ok. 70–75 tys. zginęło).
Dziś część środowisk polskich obawia się stopniowego wymazywania specyfiki polskiej martyrologii na rzecz uniwersalnej narracji „Zagłada = przede wszystkim Żydzi”, z pominięciem polskiego oporu, inteligencji, harcerstwa czy AK.
To nie pierwszy raz, gdy pojawiają się takie kontrowersje.
































































