Fala protestów i zamieszek ogarnęła Europę. Stan na 20 października 2026 r.
Od końca września, a zwłaszcza od weekendu 17–19 października, ulice wielu europejskich miast stały się areną masowych demonstracji, które w kilku miejscach przerodziły się w gwałtowne starcia, plądrowanie i podpalenia. Główne przyczyny to rosnące koszty życia, kryzys mieszkaniowy, niezadowolenie z usług publicznych (szczególnie edukacji) oraz stagnacja płac. Najpoważniejsza sytuacja panuje we Francji, ale niepokoje objęły też Włochy, Albanię, Portugalię, Hiszpanię i Belgię.
Francja: najpoważniejsze zamieszki od lat
Protesty zaczęły się od uczniów i studentów niezadowolonych ze stanu szkół, a szybko rozszerzyły się o postulaty dotyczące kosztów życia. Dołączyły związki zawodowe i dawni „żółte kamizelki”. W sobotę 17 października według władz na ulice wyszło około 550 tys. osób (organizatorzy mówią o 800 tys.).
Pokojowe marsze zostały zdominowane przez grupy zamaskowanych, często ubranych na czarno, które atakowały budynki publiczne, plądrowały sklepy i podpalały mienie. Symboliczne zniszczenia: w Limoges spalono XIX-wieczny ratusz (zawaliła się wieża zegarowa i duża część dachu – władze mówią o „katastrofie dziedzictwa”). W Lyonie podpalono biuro informacji turystycznej. Plądrowano sklepy w Paryżu, Marsylii, Bordeaux i innych miastach – według doniesień uszkodzono lub ograbiono około 1500–2000 punktów handlowych.
Liczba zatrzymanych przekroczyła 2400–2500 osób. Rannych zostało blisko tysiąc funkcjonariuszy policji i żandarmerii. Władze wprowadziły częściowe godziny policyjne (m.in. w okolicach Place de la République i Les Halles w Paryżu, a także w Lyonie, Marsylii, Nicei, Lille). Premier Sébastien Lecornu i minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez przyznali, że policja „straciła kontrolę” w niektórych miejscach. Nuñez złożył dymisję, którą Macron odrzucił. Na najbliższy weekend planowane jest wzmocnienie sił porządkowych oddziałami wojskowymi (operacja Sentinelle). Macron i rząd obwiniają „skrajnie lewicowe” grupy i „casseurs” (wandali).
Włochy: Mediolan i wojsko na ulicach
We Włoszech największe starcia miały miejsce w Mediolanie (oraz m.in. w Turynie i Bolonii). Po pokojowym marszu przeciw kosztom życia zamaskowani, głównie młodzi (wiele osób niepełnoletnich) rzucali kamieniami, podpalali barykady i plądrowali sklepy, w tym w luksusowej dzielnicy handlowej (Via Montenapoleone, okolice Duomo). Zatrzymano ponad 270 osób, z czego około 80% to nieletni. Rannych zostało kilkunastu funkcjonariuszy.
Rząd Giorgii Meloni zapowiedział wysłanie 500 żołnierzy do Mediolanu (z uprawnieniami policyjnymi na okres do trzech miesięcy) oraz zaostrzenie przepisów dotyczących nieletnich i zgromadzeń. Sklepy w centrum miasta zamykały się wcześniej i zasłaniały witryny. Meloni mówiła o „huliganach” wykorzystujących demonstracje do siania chaosu.
Albania: Tirana w ogniu od ponad tygodnia
W Albanii od około 13 października trwają gwałtowne protesty studenckie w Tiranie (siódmy dzień starć). Demonstranci domagają się dymisji premiera Ediego Ramy, poprawy warunków na uczelniach, walki z korupcją i lepszych perspektyw zawodowych. Ruch nawiązuje do wcześniejszych, pokojowych „Flamingo Revolution” przeciw luksusowym inwestycjom (m.in. projektowi powiązanemu z Jaredem Kushnerem).
Używano kamieni, koktajli Mołotowa i petard. Atakowano budynki rządowe, posterunki policji i siedziby partii. Policja odpowiadała gazem łzawiącym, armatkami wodnymi i gumowymi kulami. Rannych są setki osób (w tym wielu policjantów), zatrzymano setki protestujących. Rama odmawia dymisji i mówi o „obcych rękach” (wspomina m.in. Rosję i Iran).
Inne kraje
- Portugalia: Obóz namiotowy w Lizbonie (Rossio) i Porto przeciw kryzysowi mieszkaniowemu (ceny mieszkań wzrosły ponad dwukrotnie od 2015 r.). Policja rozbiła je 20 października, zatrzymując 55 osób. Protestujący zapowiadają kontynuację.
- Hiszpania: Od tygodni trwają protesty mieszkaniowe (symboliczna eksmisja 87-latki), które skłoniły premiera Pedro Sáncheza do ogłoszenia przedterminowych wyborów.
- Belgia: Starcia w Brukseli i Liège, głównie studenckie i związkowe.
Doniesienia o uzbrojonych nieumundurowanych osobach
W mediach i mediach społecznościowych pojawiają się nagrania osób w cywilu siłą zatrzymujących ludzi (szczególnie w Tiranie) oraz ataków na nieumundurowanych funkcjonariuszy we Francji. W większości przypadków chodzi o plainclothes police – standardowe jednostki cywilne policji używane podczas zamieszek do zatrzymań i obserwacji. W Brukseli dokumentowano nieumundurowanych funkcjonariuszy z identyfikatorami. We Francji filmowano, jak demonstrancii atakują i biją ujawnionego funkcjonariusza w cywilu.
Nie ma wiarygodnych potwierdzeń szerokiej obecności uzbrojonych prywatnych grup czy „milicji” w cywilu. Chodzi głównie o działania policji, które budzą kontrowersje (zwłaszcza gdy brakuje wyraźnej identyfikacji). Same grupy sprawców przemocy często też działają w cywilnych ubraniach z maskami.
Skala zniszczeń
Zniszczenia są znaczące, choć zróżnicowane:
- Francja: Największe – spalenie zabytkowego ratusza w Limoges, podpalenia budynków publicznych, plądrowanie setek (a według niektórych szacunków ponad tysiąca) sklepów, spalanie samochodów i infrastruktury. Szacunki strat idą w setki milionów euro. Porównania do najgorszych zamieszek od lat są uzasadnione.
- Mediolan: Plądrowanie sklepów (w tym luksusowych), uszkodzenia mienia, koszty w milionach euro.
- Tirana: Uszkodzenia budynków rządowych, posterunków, pożary koszy i barykad.
- Pozostałe kraje: Głównie szkody materialne od zamieszek lokalnych i kosztów interwencji.
Władze w kilku krajach mówią o „utracie kontroli” nad częścią grup i zapowiadają twarde reakcje. Istnieje ryzyko eskalacji w najbliższe weekendy (zapowiadane kolejne demonstracje). Protesty mają charakter lokalny i niekoordynowany, ale łączy je wspólny kontekst ekonomiczny i generacyjny – frustracja młodych ludzi, dla których koszty życia i mieszkania stały się nie do udźwignięcia.
Sytuacja jest dynamiczna. Najbliższe dni pokażą, czy godziny policyjne, wojsko i zaostrzone przepisy uspokoją ulice, czy fala się rozszerzy.

































































