Dzień dobry.

Podzielę się z Panem takimi oto moimi domysłami. Dwa dni po tym jak Tusk wrócił z Kijowa, prokuratura Żurka (wcześniej umorzyła) zmieniła status S. Nowaka, z obwinionego na pokrzywdzonego w sprawie jego korupcyjnych machlojek. W 2020 prokurator postawił mu zarzuty wzięcia ponad 4 mln (w zł) łapówki od Ukraińców. Teraz żurkowcy stawiają zarzuty właśnie temu prokuratorowi, że śmiał oskarżać niewinnego Nowaka. Przecież Sławek ukrywał w domu porządną walutę czyli euro, dolce, złote, a nie jakieś tam ukraińskie hrywny.

Może ktoś zapytać, co to ma wspólnego z wizytą Tuska w Kijowie. Otóż podejrzewam, że Tusk przy okazji (a może nie przy okazji) wizyty na Ukrainie załatwił, że Kijów też umorzy śledztwo w sprawie ukraińskich łapówek dla Sławka. Czyżby zapłatą za to umorzenie miało być oddanie Ukrainie kolejnych „Patriotów” wartych setki milionów złotych? Zobaczymy co czas pokaże i czy moje przypuszczenia to tylko „chore konfabulacje”.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Pozdrawiam, WK