W komisji finansów Izby Gmin konserwatywny poseł Garnett Genuis ponownie skonfrontował minister zatrudnienia i rodzin Patty Hajdu z konkretnym przypadkiem firmy, która – według danych przekazanych przez rząd w odpowiedzi na interpelację – zwalniała kanadyjskich pracowników, nielegalnie zatrudniała cudzoziemców, a jednocześnie wielokrotnie otrzymywała publiczne dotacje.
Chodzi o firmę przetwórstwa owoców morza Ikkaboshi LPC z Nowego Brunszwiku. Genuis podnosił sprawę już w maju. Hajdu obiecała wtedy, że się nią zajmie. Pięć miesięcy później poseł wrócił do tematu i zapytał wprost: czy firmy, które zwalniają Kanadyjczyków i zatrudniają nielegalnych pracowników, powinny dostawać pieniądze podatników?
Minister unikała jednoznacznej odpowiedzi. Powtarzała, że zatrudnianie nielegalnych pracowników jest niedopuszczalne i że jej resort egzekwuje przepisy programu tymczasowych pracowników zagranicznych (TFWP). Nie chciała jednak powiedzieć, że takie firmy nie powinny otrzymywać publicznych subsydiów. Zamiast tego odsyłała do procedur swojego departamentu i podkreślała, że nie może wypowiadać się „ogólnikami” o konkretnej sprawie. Genuis przypomniał, że dane pochodzą z odpowiedzi rządowej na jego interpelację, a minister rybołówstwa wcześniej określiła sprawę mianem teorii spiskowej.
Sprawa wpisuje się w szerszy problem. Program tymczasowych pracowników zagranicznych miał być rozwiązaniem ostatniej szansy, gdy na lokalnym rynku naprawdę brakuje pracowników. W praktyce od lat pojawiają się sygnały o nadużyciach: firmy zwalniają Kanadyjczyków lub omijają ich przy rekrutacji, a jednocześnie korzystają z tańszej siły roboczej z zagranicy, często w warunkach trudnych do egzekwowania. Rząd wprowadzał zaostrzenia (m.in. ograniczenia w regionach o wysokim bezrobociu, większe kontrole), ale jednocześnie utrzymuje system, w którym pracodawcy mogą liczyć na wsparcie publiczne nawet wtedy, gdy łamią zasady.
Dodatkowy kontekst stanowi niedawna zmiana w systemie Express Entry. Od 3 listopada 2026 r. oferty pracy w wybranych zawodach wysokopłatnych będą mogły dawać punkty w rankingu CRS bez konieczności posiadania LMIA (Labour Market Impact Assessment). IRCC podkreśla, że zmiana dotyczy tylko określonych ofert w Express Entry, a nie ogólnego programu TFWP, i że oferty będą weryfikowane pod kątem autentyczności. Krytycy wskazują jednak, że każde poluzowanie kontroli w systemie, w którym wcześniej pojawiały się nadużycia (w tym sprzedaż ofert pracy), zwiększa ryzyko, że zagraniczni inwestorzy lub pracodawcy będą łatwiej zastępować kanadyjskich pracowników.
Kluczowe pytanie pozostaje bez odpowiedzi ze strony rządu: czy podatnik powinien finansować firmy, które świadomie omijają kanadyjski rynek pracy?

































































