Marek Malic­ki to postać zna­na od lat w naszym śro­do­wi­sku; adwo­kat, dzia­łacz polo­nij­ny, har­cerz. Nie­daw­no Mece­nas Malic­ki został uho­no­ro­wa­ny w uzna­niu zasług za trzy­dzie­ści lat sędzio­wa­nia w Cen­tral West Region of Onta­rio. Mniej osób wie, że Marek Malic­ki pocho­dzi z rodu wiel­ko­pol­skiej inte­li­gen­cji, nie­zwy­kle zasłu­żo­nej dla obro­ny pol­sko­ści i Pol­ski na tam­tych zie­miach; pocho­dzi z inte­li­gen­cji, któ­rą za wszel­ką cenę chcie­li wyeli­mi­no­wać oku­pan­ci Polski.

Żar­tem moż­na zary­zy­ko­wać twier­dze­nie. że nie ma lep­szych Pola­ków niż ci z Wiel­ko­pol­ski. Jest coś w tym, że wła­śnie tam, na zachod­nich obsza­rach Pol­ski pod zabo­rem pru­skim w bez­po­śred­nim zetknię­ciu z żywio­łem nie­miec­kim ukształ­to­wa­ły się naj­lep­sze cechy pol­skie­go cha­rak­te­ru; umie­jęt­ność orga­ni­za­cji, pra­co­wi­tość, dąże­nie do jak naj­lep­sze­go wykształ­ce­nia, a przy tym połą­czo­ne z pol­ską fan­ta­zją; po pro­stu, Pola­cy naj­lep­szej pró­by sta­no­wią­cy przy­kład dla innych i odno­szą­cy suk­ce­sy w świe­cie, nie waha­ją­cy się odda­wać życia w służ­bie Ojczyzny.

        Jed­ną z takich rodzin była wła­śnie rodzi­na Malic­kich zako­rze­nio­na od poko­leń na zachod­nich tere­nach Rzecz­po­spo­li­tej, któ­rej synów burz­li­wa histo­ria Pol­ski roz­rzu­ci­ła po zakąt­kach świa­ta; mię­dzy inny­mi tutaj do Toron­to i Mis­sis­sau­gi. I tutaj tak­że pra­co­wa­li dla dobra Pol­ski, pol­skich orga­ni­za­cji, słu­żąc Polakom…

Reklama

        A jaka to tradycja?

        Dr Kle­mens Malic­ki  uro­dzo­ny 2 lip­ca 1882 r. w Świ­niar­cu, powiat nowe Mia­sto Lubaw­skie. Syn Jana, nauczy­cie­la, i Pau­li­ny ze Szcze­pań­skich. Uczył się w szko­le ele­men­tar­nej, a następ­nie w gim­na­zjum w Choj­ni­cach (1898–1903) i tam nale­żał do taj­nej orga­ni­za­cji filo­mac­kiej —  czy­ta­my na stro­nach Brod­nic­kie­go Słow­ni­ka Biograficznego.

        Stu­dio­wał filo­zo­fię oraz filo­lo­gię kla­sycz­ną we Wro­cła­wiu (1903), Ber­li­nie (1904) i w Gry­fii (1904–1907), gdzie w 1908 roku uzy­skał dok­to­rat z filo­zo­fii. Opa­no­wał bie­gle sześć języ­ków: nie­miec­ki, grec­ki, łaciń­ski, hebraj­ski, fran­cu­ski i angielski. 

        Pra­cę peda­go­gicz­ną roz­po­czął w Gim­na­zjum Sta­ro­miej­skim w Kró­lew­cu (1908–1909), następ­nie był nauczy­cie­lem w Lyceé H. Poin­ca­ré w Nan­cy we Fran­cji (1909–1910), w Gim­na­zjum Wil­hel­ma w Kró­lew­cu (1910–1911), w gim­na­zjum w Bra­nie­wie (1911–1912), w szko­le real­nej w Lidz­bar­ku War­miń­skim (1917–1919). 

        Po odzy­ska­niu przez Pol­skę nie­pod­le­gło­ści przez kli­ka mie­się­cy uczył w gim­na­zjum w Ino­wro­cła­wiu (rok szkol­ny 1919/1920). Opu­bli­ko­wał kil­ka roz­praw i arty­ku­łów z zakre­su filo­zo­fii i filo­lo­gii klasycznej. 

        Po zakoń­cze­niu pierw­szej woj­ny świa­to­wej brał czyn­ny udział w orga­ni­zo­wa­niu szkol­nic­twa pol­skie­go na Pomo­rzu. Od 1 maja 1920 do wybu­chu dru­giej woj­ny świa­to­wej peł­nił obo­wiąz­ki dyrek­to­ra Zre­for­mo­wa­ne­go Gim­na­zjum Neo­kla­sycz­ne­go w Brod­ni­cy. Brał rów­nież udział w pra­cach spo­łecz­no-oświa­to­wych. Był m.in. współ­za­ło­ży­cie­lem i pre­ze­sem Koła Przy­ja­ciół Har­ce­rzy, pomógł w zor­ga­ni­zo­wa­niu dru­ży­ny gim­na­zjal­nej im. Tade­usza Kościusz­ki (od 1 stycz­nia 1933 – 10 Pomor­ska Dru­ży­na Har­ce­rzy im. Tade­usza Kościusz­ki), był opie­ku­nem gim­na­zjal­ne­go Towa­rzy­stwa Filo­ma­tów, prze­wod­ni­czą­cym Towa­rzy­stwa Miło­śni­ków Mło­dzie­ży Aka­de­mic­kiej powia­tu brod­nic­kie­go (1935–1939) i dłu­go­let­nim człon­kiem RM. Za pra­cę spo­łecz­ną ude­ko­ro­wa­ny został wyso­kim odzna­cze­niem pań­stwo­wym – Zło­tym Krzy­żem Zasłu­gi (gaze­ta „Drwę­ca”, nr 126 z dn. 26 X 1933 r.). 

        Kle­mens Malic­ki został aresz­to­wa­ny 10 kwiet­nia 1940, a następ­nie wywie­zio­ny do obo­zu kon­cen­tra­cyj­ne­go w Sach­sen­hau­sen-Ora­nien­burg i tam zamor­do­wa­ny 31 lip­ca 1940. 

        Jego imię otrzy­ma­ła utwo­rzo­na 14 kwiet­nia 1945 r. dru­ży­na gim­na­zjal­na. Nazwi­sko Kle­men­sa Malic­kie­go figu­ru­je na znaj­du­ją­cej się przed gma­chem I Liceum Ogól­no­kształ­cą­ce­go przy ul. Lidz­bar­skiej 14 tabli­cy oraz na murze cmen­tar­nym koło kościo­ła oo. fran­cisz­ka­nów. W dniu 29 czerw­ca 1991 roku na głów­nym budyn­ku Zespo­łu Szkół Zawo­do­wych przy ul. Mazur­skiej 28 (sie­dzi­bie byłe­go gim­na­zjum) odsło­nię­to tabli­cę pamiąt­ko­wą z napi­sem: „W tym gma­chu w latach 1920–1939 pra­co­wał dr Kle­mens Malic­ki, pierw­szy pol­ski dyrek­tor gim­na­zjum w Brod­ni­cy”. Uchwa­łą brod­nic­kiej Rady Miej­skiej nr XXXIII/289/93 z dnia 26 kwiet­nia 1993 r. nowo powsta­łej uli­cy na Osie­dlu Mor­skie oko nada­no imię dra Kle­men­sa Malic­kie­go. — Tyle archiwa…

        Syn Kle­men­sa Ste­fan Alfons Malic­ki  — był jesz­cze przed woj­ną sędzią grodz­kim w Pozna­niu — wycho­wa­ny już w wol­nej Pol­sce był czło­wie­kiem o sze­ro­kich zain­te­re­so­wa­niach i wiel­kiej fan­ta­zji, koman­do­sem, spa­do­chro­nia­rzem, a pod koniec życia arty­stą mala­rzem. Zdą­żył wyko­nać ok. 300 obra­zów i szki­ców. Malo­wa­niem przy­wo­ły­wał wypad­ki i ludzi w retro­spek­cyj­nej powo­dzi pamię­ci.  Malo­wał na wszyst­kim, na czym zdo­łał poło­żyć rękę — pudeł­kach po mydle i jedze­niu dla kotów, sta­rych kart­kach Bożo­na­ro­dze­nio­wych, kartonach. 

        Ste­fan Alfons Malic­ki pod­czas woj­ny pra­co­wał w pol­skim Mini­ster­stwie Spraw Zagra­nicz­nych w Wiel­kiej Bry­ta­nii. W 1951 roku wyemi­gro­wał do Kana­dy, gdzie pomi­mo swo­je­go wykształ­ce­nia i doświad­cze­nia praw­ni­cze­go ponow­nie musiał iść do szko­ły, aby uzy­skać upraw­nie­nia. Ukoń­czył więc Osgo­ode Scho­ol of Law i powró­cił do zawo­du. Zało­żył zna­ną do dzi­siaj kan­ce­la­rię praw­ną, do któ­rej w latach 70. dołą­czył  jego syn Marek, a następ­nie, gdy przed­sta­wi­ciel kolej­ne­go poko­le­nia Malic­kich został powo­ła­ny do Pale­stry — Gibrian Malicki-Sanchez . 

        Ste­fan Malic­ki — co oczy­wi­ste — dzia­łał też spo­łecz­nie bo tę dzia­łal­ność miał we krwi; służ­bę spo­łecz­no­ści, służ­bę Polsce.

        To są po pro­stu przed­sta­wi­cie­le sta­rej pol­skiej eli­ty; tej któ­rą zabor­cy i oku­pan­ci Pol­ski usi­ło­wa­li wymor­do­wać; usi­ło­wa­li wyeli­mi­no­wać tych ludzi, bo oni są dla naro­du naj­waż­niej­si. Ste­fan Malic­ki był prze­wod­ni­czą­cym zarzą­du okrę­gu Związ­ku Har­cer­stwa Pol­skie­go poza gra­ni­ca­mi Kra­ju, a tak­że dzia­łał w Polish Cana­dian Mil­len­nium Fund.

        Jego syn Marek Ste­fan Malic­ki prak­ty­ku­je pra­wo od 1973. roku, umac­nia­jąc  repu­ta­cję  fir­my i kon­ty­nu­ując tra­dy­cje rodziny. 

        Od 1989 roku Marek Malic­ki jest sędzią w Sądzie Małych Rosz­czeń Cen­tral West Region of Onta­rio; jest od lat prze­wod­ni­czą­cym Rady Polish Cana­dian Mil­len­nium Fund, słu­żył rów­nież jako pre­zes Kon­gre­su Polo­nii Kana­dyj­skiej, a tak­że prze­wod­ni­czą­cy Rady Polo­nii Świa­ta — w cza­sach jesz­cze komu­ni­stycz­nych w Pol­sce, kie­dy Rada Polo­nii Świa­ta była gło­sem wol­nych Polaków. 

        Peł­ni tak­że wie­le róż­nych funk­cji spo­łecz­nych czy to w Coper­ni­cus Lod­ge czy w Pol­skim  Towa­rzy­stwie Muzycznym.

        Z kolei jego syn Gabriel Malic­ki San­chez kon­ty­nu­uje tra­dy­cję rodu. W fir­mie pra­cu­je od 2002 r. W 2014  uzy­skał upraw­nie­nia i został powo­ła­ny do Palestry.

         To już 3. poko­le­nie praw­ni­ków któ­re podą­ża pro­fe­sjo­nal­ny­mi śla­da­mi ojca Mar­ka Malic­kie­go i dziad­ka Ste­fa­na Malic­kie­go, jed­no­cze­śnie anga­żu­jąc się społecznie.

        Dzia­ła­nie elit pole­ga mię­dzy inny­mi na inspi­ra­cji, na dawa­niu przy­kła­du. Przy­kład rodu Malic­kich to przy­kład tego czym Pola­cy i Pol­ska była, jakich ludzi wyda­ła i jakich ludzi dzi­siaj potrze­bu­je dla odrodzenia.

        Wiel­kie Gratulacje!

Andrzej Kumor