Naukowcy z York University ostrzegają, że trzmielom amerykańskim w Kanadzie grozi wyginięcie. Jeśli tak się stanie, skutki będą poważniejsze niż przypuszczamy. Około 42 z 850 gatunków pszczołowatych występujących w Kanadzie to trzmiele. Zapylają kwiaty, dzięki czemu rosną i owocują np. jabłonie, pomidory, jagody, warzywa, a także drzewa, zarośla i dzikie kwiaty. Profesor Laurence Packer zauważa, że znacznie zmniejsza się liczebność kilku gatunków trzmieli. Tłumaczy, że preferencje trzmieli i pszczół co do kwiatów nie są takie same. Oznacz to, że niektóre kwiaty mogą być rzadziej zapylane, jeśli trzmieli zabraknie.

W okresie od 2007 do 2016 roku obszar występowania trzmiela amerykańskiego zmniejszył się aż o 70 proc. w porównaniu z okresem od 1097 do 2006 roku, a liczebność owadów zmalała o 89 proc. Przeanalizowane dane obejmujące ponad 100 lat obserwacji i porównano je z tymi z ostatniej dekady. Gatunek Bombus pensylvanicus nie jest w żaden sposób objęty ochroną. Z badań przeprowadzonych na uniwersytecie York wynika, że sytuacja jest poważniejsza niż podaje komisja federalna.

Specjaliści zauważają, że powierzchnia łąk w Ontario stale się zmniejsza. Trzmiele tracą swoje naturalne siedliska. Poza tym owadom przeszkadza rolnictwo, rozprzestrzeniające się choroby, a także nowe gatunki.