Ame­ry­kań­ski film o abor­cji zaka­za­ny w Kanadzie

Kana­dyj­scy dys­try­bu­to­rzy fil­mo­wi de fac­to ocen­zu­ro­wa­li film — mówią producenci.

„Sku­tecz­nie zablo­ko­wa­no nam dys­try­bu­cję w Kana­dzie” — powie­dzia­ła pro­du­cent­ka Lisa Whe­eler 8 maja na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w Ottawie.

“Unplan­ned” opar­ty jest na pamięt­ni­ku Abby John­son — histo­rii dyrek­to­ra jed­ne­go z oddzia­łów Plan­ned Paren­tho­od i opo­wia­da o jej zmia­nie zapa­try­wań na tzw. prze­ry­wa­nie cią­ży pod wpły­wem asy­sto­wa­nia przy jed­nym “zabie­gu”.

reklama

Film oka­zał się kaso­wy i zaro­bił do tej pory oko­ło 18 milio­nów dola­rów w USA.

Dwóch naj­więk­szych dys­try­bu­to­rów w Kana­dzie zakwe­stio­no­wa­ło „treść” fil­mu, jako powód odmó­wie­nia dys­try­bu­cji, a „nie brak popytu”.

„Chciał­bym powie­dzieć, że jestem zasko­czo­na, ale nie jestem” — powie­dzia­ła Abby John­son na kon­fe­ren­cji pra­so­wej w przed­dzień Naro­do­we­go Mar­szu dla Życia. John­son powie­dzia­ła, że opu­ści­ła Plan­ned Paren­tho­od w paź­dzier­ni­ku 2009 r. z dwóch powo­dów. Po pierw­sze, powie­dzia­no jej, że „musi­my podwo­ić nasz limit, licz­bę abor­cji, któ­re musie­li­śmy sprze­da­wać”, co było sprzecz­ne, z ofi­cjal­ny­mi zapew­nie­nia­mi, że abor­cja powin­na być „bez­piecz­na, legal­na i doko­ny­wa­na rzad­ko, w ostateczności.”.

Dru­gi powód to  oglą­da­nie abor­cji 13-tygo­dnio­we­go dziec­ka na moni­to­rze USG.

„Zoba­cze­nie dziec­ka wal­czą­ce­go o życie z instru­men­tem, któ­rym doko­no­wa­no abor­cję” uświa­do­mi­ło jej, że „w łonie było życie, człowiek”.

“Jeż­dżę teraz po całym świe­cie, mówiąc o abor­cji i prze­my­śle abor­cyj­nym” — doda­ła John­son, któ­ra jest współ­za­ło­ży­cie­lem i dyrek­to­rem orga­ni­za­cji And Then The­re Were None, poma­ga­ją­cej pra­cow­ni­kom kli­nik abor­cyj­nych „zmie­nić pracę”.

John­son powie­dzia­ła, że jest głę­bo­ko zanie­po­ko­jo­na bra­kiem praw­nej ochro­ny nie­na­ro­dzo­nych w Kana­dzie. „Jestem rów­nież głę­bo­ko zanie­po­ko­jo­na tym, że wie­lu ludzi tutaj nie było w sta­nie mówić publicz­nie, ponie­waż oba­wia­ją się kary”. „To nie jest demo­kra­cja; to jest ucisk ”.

Whe­eler uwa­ża, że Kana­dyj­czy­cy mają dwa spo­so­by by zoba­czyć “Unplan­ned”. Mogą wynaj­mo­wać auto­bu­sy i jeź­dzić do Sta­nów Zjed­no­czo­nych lub nie­za­leż­ne gru­py i para­fie mogą uzy­skać licen­cję na pokaz filmu.

Zain­te­re­so­wa­ni zor­ga­ni­zo­wa­niem  poka­zu powin­ni wysłać wia­do­mość e‑mail na adres chuck@unplannedmovie.com