Po wybo­rach w PRL-Bis

Wygrał PiS, któ­ry roz­da­wał kieł­ba­sę wybor­czą, czy­li 13 ren­tę. Praw­do­po­dob­nie będzie zaro­zu­mia­ły i nie tak dobrze wyj­dzie w wybo­rach parlamentarnych.

PO zadzia­łał sku­tecz­nie. W swe szran­ki wpro­wa­dził kogo się dało jak Cimo­sze­wi­cza i sze­fa Ludo­wców Kali­now­skie­go. Wio­sna też wyszła jako tako ale resz­ta ponio­sła klęskę.

Kon­fe­de­ra­cja jeśli nie było fał­szerstw to prze­pa­dła z dwóch powo­dów. Po Mar­szu Nie­pod­le­gło­ści chcia­łem się z nimi spo­tkać i prze­ka­zać pew­ne uwa­gi. Odmó­wi­li. Dalej nie wpro­wa­dzi­li w swe sze­re­gi Ada­ma Słom­ki, sze­fa pozo­sta­ło­ści po KPN-ie.

Co by im się sta­ło gdy­by byli te dwie rze­czy zro­bi­li, a za tę cenę byli­by w PE.

W wie­czór wybor­czy wyda­wa­ło się, że Kon­fe­de­ra­cja wej­dzie do PE, bo mia­ła 6.1% gło­sów, ale do deba­ty w ONECIE nie zapro­szo­no ich przedstawicieli.

Jed­nym sło­wem ONET, gdzie kró­lo­wał ele­ganc­ki i przy­stoj­ny nic­poń postą­pił cham­sko. Nie pierw­szy raz.

 

W Miń­sku

W 27. rocz­ni­ce powro­tu na sta­łe na Bia­ło­ruś przy­je­cha­łem po 3 tygo­dniach tu i tam do domu. Wzią­łem tak­sów­kę do domu — już 10 zie­lo­nych — a wte­dy był tyl­ko jeden. W Miń­sku świe­żo, zie­lo­no, cie­pło, a na bul­wa­rze co krok ogród­ki, a panie w powiew­nych let­nich kieckach.

Gdy zapy­ta­łem tak­sów­ka­rza, co sły­chać to powie­dział krót­ko — Koł­choź­nik kłó­ci się z Puti­nem. Potem dowie­dzia­łem się, że do 21 czerw­ca rada mini­strów Bia­ło­ru­si ma się wypo­wie­dzieć w spra­wie połą­cze­nia z Rosją. Ale mało kto się tym pod­nie­ca, choć na uli­cy z — 90% jest przeciw.

 

Smacz­niej ale drożej

Jak więk­szość sta­rych pry­ków mam kło­po­ty z pro­sta­tą czy­li czę­sto musze siu­siać i brać na to lekar­stwa rano. Przy­pad­kiem odkry­łem, że dwie szklan­ki soku z ana­nas też skut­ku­ją ale dro­żej kosztują.

 

Dobra wieść

Oka­zu­je się, że mój rówie­śnik Sta­ni­sław Szusz­kie­wicz były szef par­la­men­tu Bia­ło­ru­si i kan­dy­dat na pre­zy­den­ta dostał dok­to­rat d.c. z mej uczel­ni czy­li SGH i ofi­cy­na tej uczel­ni wyda­ła mu po pol­sku jego wspomnienia.

Ponoć wyszły też w innych kra­jach, a samo wyda­nie w Japo­nii star­czy­ło na nisa­na dla nie­go i inną „brycz­kę” dla żony. On jest ponoć w maso­ne­rii więc Ci mu robią klakę.

Czy­li jak bym się wdra­pał, z łask Pana Boga i Puti­na na fotel pre­zy­den­ta, to bym mógł za swe wypo­ci­ny też spo­ro zarobić.

Na szczę­ście u sio­stry w Mont­re­alu zna­la­złem trzy egzem­pla­rze swej książ­ki pt. „Jak nie zosta­łem pre­zy­den­tem Bia­ło­ru­si” z 1995 r. Może teraz wystar­czy dopi­sać jeden czy dwa roz­dzia­ły i książ­ka na rynek pol­ski goto­wa, a for­sa na remont Rohoź­ni­cy, czy­li mej rodo­wej pose­sji, jak znalazł.

Dodam jesz­cze, że ostat­nio mia­łem kil­ka dobrych snów więc z przy­kro­ścią będę musiał z powo­dów „innych zajęć” prze­stać pisać do Goń­ca, ale jesz­cze roda­cy nie usta­wiaj­cie się w kolej­ce do Husa­rza czy Mani­tu­sa, by kupić mą książkę.

 

Kape­la­ni w WP

W pol­skiej armii jest 110 kape­la­nów rzym­sko kato­lic­kich i… 20 pra­wo­sław­nych choć wier­ni tego obrząd­ku nie sta­no­wią nawet 5% wszyst­kich rodaków.

 

Przy­po­mnij­my Trumpowi

Oczy­wi­sta oczy­wi­stość, że Pre­zy­dent Trump chce wygrać wybo­ry, ale czy może je wygrać na potę­gę tyl­ko cału­jąc żydow­skie tył­ki, a kopiąc Polaków?

Nie­ko­niecz­nie. Sie­dzi w Bia­łym Domu dzię­ki temu, że Pola­cy w Michi­ga­nie, Wiscon­sin i Pen­syl­wa­nii maso­wo go popar­li i w tych sta­nach wygrał nie­ca­łym pro­cen­tem gło­sów nad kłam­czu­chą Clin­to­no­wą i zdo­był 46 gło­sów elek­to­rów, by wygrać z tą damą róż­ni­cą 77 głosów.

Gdy­by tych gło­sów nie dostał, to by poniósł klęskę.

Teraz kopie Pola­ków usta­wą 447. Pora by wie­dział, że jak tak dalej będzie robił to cze­ka go w 2021 wypro­wadz­ka z Bia­łe­go Domu.

 

Boha­ter?

Wie­le moż­na zna­leźć na inter­ne­cie, ale to co zna­la­złem na temat „boha­te­ra Ukra­iny”  Ste­pa­na Ban­de­ry jest szo­ku­ją­ce. Ponoć jest synem Żyda, któ­ry prze­szedł na wia­rę gre­ko-kato­lic­ką i stał się tam ich kapła­nem. Potem był homo­siem i jak wia­do­mo, nigdy się nie ożenił.

Bole­ję to pisząc, wolał­bym by to było kłamstwem.


 

Jak było w Getcie

Wydaw­nic­two Zysk i s‑ka wyda­ło książ­kę pani Elż­bie­ty Che­re­ziń­skiej — Dzien­nik sekre­tar­ki wodza łódz­kie­go get­ta Rum­kow­skie­go. Daje on obraz życia Żydów i spo­so­bu ich wyko­rzy­sty­wa­nia przez Niemców.

Rum­kow­ski liczył, że uda mu się słu­żąc Niem­com roda­ków oca­lić, ale oni ich wyko­rzy­sty­wa­li, a potem mordowali.

Czy nie lepiej było się Niem­com posta­wić i wygi­nąć, a nie tyle dla ich dobra robić.

 

Twi­ster zablo­ko­wał nastę­pu­ją­ce konta

Kon­to @KatynMemorialJC – infor­mu­ją­ce o dzia­ła­niach podej­mo­wa­nych dla obro­ny Pomni­ka Katyń­skie­go w Jer­sey City, kon­to @Reparations4POL – zaj­mu­ją­ce się kwe­stią zale­głych nie­miec­kich repa­ra­cji dla Pol­ski, kon­to @GerDeathCamps  – zaj­mu­ją­ce się zwal­cza­niem fake new­sów na temat tzw. „pol­skich obo­zów”, kon­to @StopAct447 – zaj­mu­ją­ce się spra­wą ame­ry­kań­skiej usta­wy JUST 447, kon­to @PMI_Online (Polish Media Issu­es) – zaj­mu­ją­ce się zwal­cza­niem fake new­sów na temat Pol­ski w inter­ne­cie, kon­to @nsz_1942 – zaj­mu­ją­ce się pro­pa­go­wa­niem wie­dzy na temat histo­rii NSZ, kon­to @avanti_ultras89 – zaj­mu­ją­ce się publi­ka­cją patrio­tycz­nych gra­fik, zdjęć i opraw meczo­wych oraz kon­to @Suwerenna – zaj­mu­ją­ce się m.in. pro­pa­go­wa­niem idei repa­ra­cji wojen­nych od Niemiec.

 

Kole­sie

W świe­cie są róż­na klu­by, sto­wa­rzy­sze­nia i sitwy. Oka­zu­je się, że jest też mię­dzy­na­ro­do­we bra­ter­stwo konia­rzy. Pro­szę sobie wyobra­zić, że oni dopro­wa­dzi­li do tego, że choć przy­na­leż­ność do jed­nost­ki SS jest uzna­na, że prze­stęp­stwo wojen­ne to wyją­tek został zro­bio­ny dla kawa­le­rii… SS.

 

U Angli­ka­nów

Oka­zu­je się, że tam jest wie­le gorzej niż u nas bo nie w każ­dym koście­le jest msza nawet w nie­dzie­lę. Bra­ku­je gwał­tow­nie księ­ży mimo, że nie ma u nich celi­ba­tu, a jesz­cze gorzej jest z wier­ny­mi. Do tego odła­mu chrze­ści­jan przy­zna­je się w ojczyź­nie Szek­spi­ra tyl­ko 3% obywateli

 

Zapo­mnia­ny teoretyk

W latach sześć­dzie­sią­tych i sie­dem­dzie­sią­tych XX w.  bar­dzo mod­ny był teo­re­tyk biu­ro­kra­cji Anglik, C.N Par­kin­son, któ­ry twier­dził, że każ­da pra­ca trwa tyle cza­su ile na jej wyko­na­nie było prze­zna­czo­ne, a czas poświę­co­ny na nara­dy jest zwy­kle odwrot­nie pro­por­cjo­nal­ny do waż­no­ści danej sprawy.

Jestem prze­ko­na­ny, że w admi­ni­stra­cji publicz­nej dowol­ne­go kra­ju moż­na by skró­cić czas pra­cy o 20% i było­by wszyst­ko prę­dzej zała­twio­ne. Jeśli da Bóg bym sta­nął na cze­le Bia­ło­ru­si posta­ram się to wypróbowań.

Alek­san­der Pruszyński