Potwo­rek prze­sło­ni Par­la­ment w Ottawie

Roz­bu­do­wa Cha­te­au Lau­rier jest obra­zą dla dzie­dzic­twa kulturowego.

Pro­po­no­wa­ny budy­nek wyglą­da jak gigan­tycz­ny kli­ma­ty­za­tor lub kon­te­ner trans­por­to­wy. Jest brzyd­ki i cał­ko­wi­cie nie na miejscu
Archi­tek­tu­ra, nawet budyn­ków pry­wat­nych, nigdy nie jest spra­wą pry­wat­ną. To, co się budu­je, doty­czy nie tyl­ko tych, któ­rzy miesz­ka­ją i pra­cu­ją w budyn­kach, ale prze­chod­niów z sąsiedz­twa, a w przy­pad­ku cen­trum Otta­wy ludzi z całe­go kraju.

Tym bar­dziej w przy­pad­ku “wiel­kiej damy Otta­wy” z Wel­ling­ton Stre­et – Cha­te­au Lau­rier. Ze wzglę­du na bli­skość, histo­rię i wspa­nia­łość archi­tek­to­nicz­ną czę­sto uwa­ża się ten hotel za część same­go wzgó­rza parlamentarnego.

Bio­rąc pod uwa­gę zna­czą­ce wyda­rze­nia, któ­re mia­ły tam miej­sce – Jean Chre­tien przy­go­to­wał usta­wę kon­sty­tu­cyj­ną z 1982 r. Pod­czas noc­ne­go spo­tka­nia w kuch­ni – któ­ra zosta­ła nazwa­na „trze­cią izbą” Parlamentu.
Wie­lu Kana­dyj­czy­ków dowie się nie­ba­wem, że Cha­te­au Lau­rier chce się roz­bu­do­wać, doda­jąc 127 pokoi od tyłu gma­chu. Pro­po­no­wa­ny doda­tek wyglą­da jak gigan­tycz­ny kli­ma­ty­za­tor lub kon­te­ner trans­por­to­wy. Wszy­scy, z wyjąt­kiem osób na liście płac wła­ści­cie­li i urzęd­ni­ków odpo­wie­dzial­nych za zacho­wa­nie naszych zabyt­ko­wych budyn­ków, uwa­ża­ją, że zapro­jek­to­wa­ny budy­nek jest brzyd­ki i cał­ko­wi­cie nie na miej­scu, nie pasu­je do archi­tek­tu­ry pier­wot­ne­go gmachu.

Jestem prze­ko­na­ny, że Cha­te­au Lau­rier chce zro­bić dokład­nie to, co jego sio­strza­ny Fair­mont, Hotel Mac­Do­nald w Edmonton.

Kie­dy miał tam miej­sce pierw­szy boom naf­to­wy , hotel usi­ło­wał nadą­żyć za popy­tem, ​​i na boku Mac­Do­nald w 1953 r. dobu­do­wał 200 pokoi. Powszech­nie kry­ty­ko­wa­na dobu­dów­ka, była zna­ny jako „pudeł­ko”, w któ­rym zamknię­to Hotel Mac­Do­nald . W latach 80. potwo­rek został zburzona.

Nie chce­my cze­kać 30 lat by „pudeł­ko” Cha­te­au Lau­rier, spo­tkał ten sam zasłu­żo­ny los.

Dys­ku­tu­jąc o histo­rii sie­ci hote­li, któ­ra się­ga cza­sów, gdy Wik­to­ria była kró­lo­wą Kana­dy i impe­ra­to­ro­wą, nie moż­na oprzeć się nawią­za­niu do baj­ki o nowych sza­tach cesa­rza. Eks­per­ci mówią nam, że pro­po­no­wa­ny budy­nek jest zgod­ny z obo­wią­zu­ją­cy­mi zasa­da­mi pro­jek­to­wa­nia. Zwy­kli ludzie mogą czuć się zahu­ka­ni przez eks­per­tów, ale w koń­cu zoba­czą, że są kar­mie­ni bzdu­ra­mi. Tyle że w tym przy­pad­ku bzdu­ry są tak oczy­wi­ste, że zwy­kli miesz­kań­cy Otta­wy od począt­ku widzie­li “nagość cesarza”.

Lar­co Inve­st­ments, któ­ry jest wła­ści­cie­lem Cha­te­au Lau­rier, zatrud­nił byłe­go miej­skie­go urba­ni­stę z Otta­wy, któ­ry miał zna­jo­mo­ści w Mie­ście i wie­dział jak popro­wa­dzić pro­ces zatwier­dze­nia. Opi­nie tych, któ­rzy chcie­li, aby roz­sze­rze­nie zosta­ło zbu­do­wa­ne w tym samym „sty­lu Cha­te­au”, odrzu­co­no jako chęć stwo­rze­nia „disney­lan­do­wej kopii”, Lar­co uda­ło się nakło­nić miej­skich archi­tek­tów do udzie­le­nia zgody.

W kra­ju, gdzie wła­ści­cie­le zabyt­ko­wych pose­sji, muszą wal­czyć z komi­te­ta­mi ds. dzie­dzic­twa kul­tu­ro­we­go o byle wymia­nę sta­rze­ją­cych się okien lub balu­strad, może zaska­ki­wać, że Cha­te­au Lau­rier otrzy­mał pozwo­le­nie na tak upior­ną rozbudowę.

Wina nie spo­czy­wa cał­ko­wi­cie na pra­cow­ni­kach mia­sta. Rada mia­sta, mogła wcze­śniej zablo­ko­wać pro­jekt, ale zatwier­dzi­ła go latem bez znaj­mo­ści osta­tecz­nych pla­nów, pozo­sta­wia­jąc dosto­so­wa­nie tych pla­nów urzędnikom.
Parks Cana­da i Natio­nal Capi­tal Com­mis­sion rów­nież mogły inter­we­nio­wać na wcze­snym eta­pie, ale wyco­fa­ły się, twier­dząc, że jest to spra­wa miasta.

Ostat­nie pró­by nakło­nie­nia rady mia­sta Otta­wa do wyco­fa­nia pozwo­le­nia dla pro­jek­tu praw­do­po­dob­nie nie dadzą rezul­ta­tów, bo Lar­co gro­zi „kosz­tow­ny­mi spo­ra­mi sądo­wy­mi”, jeśli pozwo­le­nie zosta­nie wyco­fa­ne na tak póź­nym etapie.

„To ich wła­sność, nie­za­leż­nie od tego, jak bar­dzo nie podo­ba ci się [pro­jekt]” – stwier­dził rad­ny Rick Chiarelli.

Tak i nie. To ich wła­sność, dopó­ki nie pró­bu­ją zezwo­lić na pale­nie tyto­niu w środ­ku, odma­wia­ją dostę­pu do miejsc par­kin­go­wych dla osób nie­peł­no­spraw­nych lub naru­sza­ją któ­ry­kol­wiek z tysią­ca przepisów.

Pod­czas gdy Lar­co jest wła­ści­cie­lem Cha­te­au Lau­rier, hotel nie nale­ży wyłącz­nie do nich, a praw­do­po­dob­nie kupi­li go po czę­ści dla­te­go, że nale­ży on do całej histo­rii i “geo­gra­fii” Otta­wy. Co ozna­cza, że ​​Lar­co nie jest wyłącz­nie wła­ści­cie­lem, ale też kusto­szem tego dziedzictwa.

Choć moż­na wska­zać wie­lu win­nych tej sytu­acji – Parks Cana­da, Natio­nal Capi­tal Com­mis­sion, Radę Mia­sta – głów­ną winę za ten atak na Cha­te­au Lau­rier pono­si jego wła­ści­ciel, Larco.
To jest wan­da­lizm, nawet jeśli robi się go w swo­im wła­snym domu.

Ojciec Ray­mond J. de Souza jest redak­to­rem naczel­nym Convi­vium i star­szym człon­kiem Car­dus . © Troy Media