Wilk o owczej skó­rze, czy­li trans­sek­su­ali­sta Jona­than „Jes­si­ca” Yaniv, nie usta­je w wal­ce ze znie­wa­ża­ją­cym go spo­łe­czeń­stwem i tym razem poda­je do sądu chrze­ści­jań­skie­go akty­wi­stę Bil­la What­cot­ta, któ­ry znie­wa­żył jego kobie­ce jeste­stwo, zwra­ca­jąc się do nie­go publicz­nie w for­mie męskiej. Z Yani­vem mają już na pień­ku kosme­tycz­ki z Lan­gley, B.C., któ­re odmó­wi­ły depi­la­cji woskiem jego męskich geni­ta­liów, oraz wła­dze mia­sta Lan­gley – za brak apro­ba­ty dla orga­ni­za­cji pły­wa­nia topless dla nasto­lat­ków LGBTQ na miej­skich basenach.

What­cott został już uka­ra­ny przez try­bu­nał praw czło­wie­ka Kolum­bii Bry­tyj­skiej w mar­cu za podob­ne „prze­stęp­stwo”. Ma zapła­cić 55 000 dola­rów za iden­ty­fi­ko­wa­nie tra­na­sk­ty­wi­sty i byłe­go kan­dy­da­ta poli­tycz­ne­go Rona­na Oge­ra (któ­ry poda­ję się za kobie­tę, „Mor­gan”) jako bio­lo­gicz­ne­go męż­czy­zny. Sąd uznał, że takie nazy­wa­nie Oge­ra uwła­cza jego god­no­ści i krzyw­dzi jego uczucia.

We wto­rek na forum Free North Ame­ri­ca What­cott napi­sał, że Yaniv oskra­żył go o dys­kry­mi­na­cję ze wzglę­du na eks­pre­sję płci i toż­sa­mość płcio­wą i żąda odszko­do­wa­nia w wyso­ko­ści 35 000 dola­rów za nazwa­nie go w ulot­ce „bio­lo­gicz­nym męż­czy­zną” i „trans­we­sty­tą-dewian­tem”, któ­ry „żeru­je na bez­bron­nych bio­lo­gicz­nych kobie­tach”. Yaniv twier­dzi, że What­cott, wypo­wia­da­jąc się nega­tyw­nie o jego publicz­nej dzia­łal­no­ści, naru­szył jego god­ność, pod­że­gał do nie­na­wi­ści wobec nie­go i świa­do­mie chciał go zranić.

W nagra­niu wideo doty­czą­cym skar­gi, What­cott mówi, że Bóg stwo­rzył dwie płcie, a toż­sa­mość płcio­wa powin­na być toż­sa­ma z rze­czy­wi­sto­ścią. „Jeśli wybie­rasz wia­rę w kłam­stwo, to jest mi cie­bie żal”, mówi What­cott. „Ale nie masz pra­wa narzu­cać mi swo­je­go kłam­stwa, ani mi, ani innym Kana­dyj­czy­kom. Wszyst­kie te tak zwa­ne skra­gi na łama­nie praw czło­wie­ka są w grun­cie rze­czy obra­zą praw­dzi­wych zasad demo­kra­cji, a jeśli jesz­cze doty­czą trans­sek­su­ali­stów, to sta­no­wią obra­zę rze­czy­wi­sto­ści. Jeśli te fry­wol­ne skar­gi będą się powta­rzać (a widać, że pro­win­cyj­ne­mu try­bu­na­ło­wi praw czło­wie­ka spra­wia radość wyda­wa­nie pie­nię­dzy podat­ni­ków na roz­pa­try­wa­nie takich rze­czy), w ogó­le nie będzie­my mie­li moż­li­wo­ści bro­nić się uży­wa­jąc nor­mal­nych, poko­jo­wych argu­men­tów. Yaniw i try­bu­nał na pew­no mie­li­by wiel­ką satys­fak­cję, gdy­bym musiał wyda­wać kolej­ne pie­nią­dze na praw­ni­ków. My, jako chrze­ści­ja­nie, musi­my zro­bić coś inne­go, musi­my zna­leźć spo­sób, by zmie­nić ten kraj i unie­moż­li­wić mark­si­stom kul­tu­ro­wym i mal­kon­ten­tom uci­sza­nie nas przy pomo­cy pra­wa. Na razie nie­ste­ty nei wiem, co Kana­dyj­czy­cy mogli­by zro­bić, by odzy­skać wol­ność. Chry­stus niech będzie naszą odpowiedzią”.

Odkła­da­jąc na bok całą trans­sek­su­al­ną ide­olo­gię nie­któ­rzy uwa­ża­ją, że Yaniv jest nor­mal­nym hete­ro­sek­su­al­nym męż­czy­zną, któ­ry tłu­ma­cząc się teo­rią gen­der chce wyko­rzy­sty­wać kobie­ty i dziew­czyn­ki. Cie­ka­we, że iden­ty­fi­ku­je się jako les­bij­ka, czy­li inte­re­su­ją go kobie­ty – te, któ­re mia­ły­by go depi­lo­wać lub dzie­lić z nim prze­bie­ral­nię). The Daily Cal­ler poda­je, że Yaniv wysy­łał nie­wy­bred­ne sms‑y o tym jak prze­by­wał w prze­bie­ral­ni z dziew­czę­ta­mi nawet 10-let­ni­mi. Wspo­mnia­ny Ronan Oger oskar­żał Yani­va o obu­rza­ją­ce nie­od­po­wied­nie zacho­wa­nie, tak­że wobec dzie­ci i nasto­lat­ków. Mia­ło to doty­czyć lat 2013–18.

What­cott mówi, że nie ma pie­nię­dzy dla Yani­va. Chciał­by pod­jąć z nim media­cję i podzie­lić się z nim Dobrą Nowiną.