Z Białorusi

27 sierp­nia Alek­san­der Mniej­szy miał pod­pi­sać pakiet pro­gra­mów, jakie mia­ły dopro­wa­dzić do zjed­no­cze­nie z Rosją.

Tego dnia przy­jął urzęd­ni­ka rosyj­skie­go, któ­ry tym się zaj­mo­wał, ale o pod­pi­sa­niu pakie­tu mowy nie było.

Dodat­ko­wo przy­le­ciał do Miń­ska dorad­ca Trum­pa, pan Bol­ton,  któ­ry kon­fe­ro­wał z pre­zy­den­tem. Były ogól­ne wypo­wie­dzi, ale nic konkernego.

Łuka­szen­ko odmó­wił przy­by­cia do War­sza­wy na 1 wrze­śnia ponoć, że nie zapro­szo­no Puti­na, a mym zda­niem, że bał się, że pod jego nie­obec­ność ktoś przej­mie władzę.

•••

Odwołanie wizyty Trampa?

Pierw­sza przy­czy­na to nie miał­by szans spo­tka­nia się w War­sza­wie z Puti­nem, a dru­gie miał­by pro­blem z usta­wą 447 i lepiej nie musieć w tej spra­wie zabie­rać głosu.

•••

Jak dawniej

Za Pierw­sze­go Miesz­ka Pra­ga Cze­ska była cen­trum han­dlu nie­wol­ni­ka­mi pozy­ski­wa­ny­mi na obsza­rze sąsied­nich kra­jów. Teraz  jest podob­nie, dzia­ła tu rosyj­sko-żydow­ska mafia spro­wa­dza­ją­ca dziew­czę­ta z Rosji, Ukra­iny, Moł­da­wi itd.

Ma spo­ro bur­de­li w Pra­dze ale głów­na jej dzia­łal­ność to eks­port dziew­czyn dalej do Anglii.

Wysłan­ni­ko­wi jed­nej z angiel­skich gazet dawa­no wybór z kil­ku­dzie­się­ciu dziew­cząt na 6 mie­się­cy za 3000 euro.

Pyta­nie czy w Kra­ko­wie nie jest podob­nie Pierwszego ?

•••

Uważaj rodaku

Przy­pad­ko­wo tra­fi­łem na agen­cję RUSSIAN DATING SCAMERS DATABASE w któ­rej moż­na spraw­dzić rosyj­skie i ukra­iń­skie damy szu­ka­ją­ce nie tyle mężów co łatwych zysków.

Kil­ka­set nazwisk i zapew­ne to nie wszyst­kie ope­ru­ją­ce w tym biznesie.

Przy­po­mnę więc radę rzym­ską — kupu­ją­cy strzeż się.

•••

Pouczające

Naczel­ny rabin Ukra­iny Jakub Dow Ble­ich wziął udział w uro­czy­sto­ści odsło­nię­cia pomni­ka upa­mięt­nia­ją­ce­go człon­ków OUN-UPA. Uro­czy­stość odby­ła się 21 sierp­nia 2019 na obrze­żach żydow­skie­go cmen­ta­rza w Samborze.

Nato­miast jak pamię­ta­cie Czy­tel­ni­cy w Pol­sce na zapro­sze­nie na uro­czy­sto­ści Bry­ga­dy Świę­to­krzy­skiej naczel­ny rabin wysłał obraź­li­wy list.

Antysemityzm

Zda­niem księ­dza Kru­szyń­skie­go, byłe­go rek­to­ra KUL‑u anty­se­mi­tyzm, czy­li „wro­gi kie­ru­nek prze­ciw­ko żydom ujaw­nia­ją­cy się we wszyst­kich kra­jach, w któ­rych znaj­du­je się wiel­kie sku­pie­nie żydow­skie […]. Zwrot prze­ciw­ko żydom, nazwa­ny w ubie­głem stu­le­ciu anty­se­mi­ty­zmem, jest tak sta­rym, jak samo żydo­stwo. Od cza­su roz­pro­sze­nia żydo­stwa wystę­pu­je on dość czę­sto na widow­nię i posia­da uza­sad­nie­nie przede wszyst­kim w nastro­jach żydo­stwa wzglę­dem naro­dów chrześcijańskich”.

•••

        Część wstępu do książki prof J.R. Nowaka o prezydencie.

Andrzej Duda wystar­to­wał do boju o pre­zy­den­tu­rę, gdy bar­dzo wie­lu Pola­ków mia­ło już szcze­rze dość naj­nud­niej­sze­go pre­zy­den­ta RP, buco­wa­te­go „bul” Bro­ni­sła­wa Komo­row­skie­go. Do tego docho­dzi­ły kom­pro­mi­tu­ją­ce osiem lat rzą­dów Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej, peł­nych afer i korup­cji oraz kun­dlizm w poli­ty­ce wobec Nie­miec. Impo­no­wał wart­ki­mi wypo­wie­dzia­mi wygła­sza­ny­mi bez kart­ki, skła­dał prze­ko­nu­ją­ce, kon­kret­ne obiet­ni­ce grun­tow­nych zmian. Ata­ko­wał anty­po­lo­nizm m.in. w wystą­pie­niu sze­fa ame­ry­kań­skie­go FBI i w wypo­wie­dzi Komo­row­skie­go, uogól­nia­ją­cej rze­ko­me winy naro­du pol­skie­go. Wystą­pie­niom Dudy towa­rzy­szy­ła zna­ko­mi­ta, dyna­micz­na kam­pa­nia wybor­cza ste­ro­wa­na przez Beatę Szy­dło. Dzię­ki niej Dudzie uda­ło się osta­tecz­nie wygrać, po przej­ściu Kukli­sa na jego stronę.

Nie­ste­ty pod­czas pre­zy­den­tu­ry stop­nio­wo zaczę­ła się odsła­niać inna twarz Dudy. Oka­zał się pre­zy­den­tem mię­cza­ko­wa­tym, sprzy­ja­ją­cym lemin­gom, kłam­li­wym i skraj­nie pro­ży­dow­skim. Spie­rał się z czo­ło­wy­mi poli­ty­ka­mi PiS‑u: A. Macie­re­wi­czem i Z. Ziobro.

W sto­sun­ku do Macie­re­wi­cza użył nie­do­pusz­czal­ne­go zwro­tu o jego rze­ko­mych „ubec­kich meto­dach”. Szcze­gól­nym wyra­zem czar­nej nie­wdzięcz­no­ści Dudy było jego zacho­wa­nie wobec Zio­bry. Oskar­żył go o to, że kil­ka lat przed­tem „zdra­dził PiS”.

Zapo­mniał, że Zio­brze zawdzię­czał awan­so­wa­nie z mało zna­ne­go praw­ni­ka kra­kow­skie­go do ran­gi wice­mi­ni­stra spra­wie­dli­wo­ści, a póź­niej wspar­cie wej­ścia do kan­ce­la­rii pre­zy­denc­kiej Lecha Kaczyń­skie­go i sku­tecz­ne popar­cie przy wybo­rach do Sej­mu. Pod­ko­py­wał pozy­cję B. Szy­dło, pomi­mo tego, że to ona nie­zwy­kle moc­no pomo­gła mu w kam­pa­nii pre­zy­denc­kiej. Przez zaska­ku­ją­ce zawe­to­wa­nie ustaw o sądow­nic­twie oka­zał się nie­wdzięcz­nym nawet wobec swe­go pro­mo­to­ra do pre­zy­den­tu­ry Jaro­sła­wa Kaczyń­skie­go. Swo­imi weta­mi zaha­mo­wał refor­mę sądow­nic­twa na pół roku, ku rado­ści total­nej opo­zy­cji. Przez zawe­to­wa­nie usta­wy degra­da­cyj­nej zapo­biegł potę­pie­niu WRON‑u. Choć wybra­ny gło­sa­mi wybor­ców pra­wi­co­wych nachal­nie wychwa­lał lewa­ka Jac­ka Kuro­nia i KOR.

Duda wie­lo­krot­nie kła­mał, wbrew swym zapo­wie­dziom z kam­pa­nii pre­zy­denc­kiej, że praw­da jest dla nie­go czymś świę­tym. Zła­mał solen­ne obiet­ni­ce dane fran­ko­wi­czom w spra­wie popra­wy ich sta­tu­su wobec ban­ków, słu­cha­jąc rad swych dorad­ców powią­za­nych z owy­mi ban­ka­mi. Ohyd­nie skła­mał rów­nież na szko­dę dobre­go imie­nia Pol­ski, jako­by w mar­cu 1968 r. zgi­nę­li jacyś Żydzi (w tej spra­wie zasłu­żył na sądo­we zarzu­ty). Skła­mał, wystę­pu­jąc jako swo­isty rzecz­nik naj­więk­sze­go pola­ko­żer­cy izra­el­skie­go — pre­zy­den­ta Reu­re­na Rivli­na, iż ten rze­ko­mo nie użył żad­nych anty­pol­skich sformułowań.

Jego kłam­stwo w tej spra­wie wywo­ła­ło sprze­ciw posła Ruchu Naro­do­we­go Rober­ta Win­nic­kie­go, któ­ry podał Dudę do sądu za kłam­stwo. Nakła­mał w sty­lu pro­pa­gan­dy PRL-owskiej o tym, że Pola­cy doko­na­li pogro­mu w Kiel­cach w 1946 r., choć wia­do­mo, że Żydów zma­sa­kro­wa­no tam w wyni­ku pro­wo­ka­cji NKWD i UB. Bzdur­nym kłam­stwem Dudy jest mówie­nie, że Pol­ska była przez tysiąc lat „Polin” — wspól­nym pań­stwem Pola­ków i Żydów. W X czy XI wie­ku w Pol­sce krę­ci­ła się garst­ka Żydów, głów­nie han­dla­rzy nie­wol­ni­ka­mi chrze­ści­jań­ski­mi a bzdu­rą jest nazwa­nie przez Dudę żydow­skie­go han­dla­rza nie­wol­ni­ka­mi Ibra­hi­ma Ibn Jaku­ba pre­kur­so­rem przy­jaź­ni polsko-żydowskiej.

Nie­by­wa­łym skan­da­lem było odzna­cze­nie Sze­wa­cha Weis­sa Orde­rem Orła Bia­łe­go, któ­ry jest zna­nym krę­cia­rzem cią­gle popie­ra­ją­cym bez­praw­ne rosz­cze­nia żydow­skie wobec Pol­ski, któ­ry za to dosłow­nie zmiaż­dżo­ny w deba­cie w inter­ne­to­wej TV„wRealu” przez Grze­go­rza Brauna.

Trze­ba dodać, że dwa lata Duda nie zdo­był się na ode­bra­nie orde­ru Jano­wi Toma­szo­wi Grossowi…

Alek­san­der Pruszyński