W ponie­dzia­łek rusza nowy pro­jekt pilo­ta­żo­wy na Queen Stre­et. Tego dnia na uli­cę wyru­szy kil­ka­na­ście lawet, któ­re w godzi­nach szczy­tu szyb­ko i spraw­nie będą wywo­zić nie­pra­wi­dło­wo zapar­ko­wa­ne pojazdy.

Bur­mistrz Tory ma nadzie­ję, że dzię­ki takiej akcji miesz­kań­cy poczu­ją praw­dzi­wą róż­ni­cę. Koniec sta­nia z zało­żo­ny­mi ręka­mi i robie­nia dobrej miny do złej gry. Tory wyja­śnił, że mia­sto posta­no­wi­ło zacząć od Queen, ponie­waż na po tej uli­cy jeź­dzi trans­port publicz­ny, a tak­że samo­cho­dy i rowe­rzy­ści. Pro­jekt pilo­ta­żo­wy potrwa oko­ło dwóch mie­się­cy. Będzie obej­mo­wał całą uli­cę Queen, od Ron­ce­sval­les do Vic­to­ria Park Avenue.

Odho­lo­wa­ne pojaz­dy nie będą tra­fiać na par­kin­gi poli­cyj­ne poza cen­trum, ale będą odsta­wia­ne na spe­cjal­nie wyzna­czo­nych pobli­skich ulicach.