Pytań o koronawirusa ciąg dalszy…

  1. Czy komary mogą przenosić koronawirusa?

Owady mogą przenosić niektóre choroby, ale wygląda na to, że COVID-19 do nich nie należy, twierdzi WHO. Jason Kindrachuk, kierownik badań z zakresu mikrobiologii i chorób zakaźnych na University of Manitoba, również potwierdza, że komarów nie musimy się bać. Przypadki przenoszenia innych koronawirusów przez komary nie były odnotowywane.

  1. Miałem zrobiony test na koronawirusa w szpitalu i powiedziano mi, że w ciągu 5 dni ktoś do mnie zadzwoni. Tymczasem od 10 dni cisza. Czy mogę zakładać, że wynik jest negatywny?

Pod koniec marca Ontario miało spore opóźnienia z testami. Na wyniki czekało 11 000 osób. Od tamtego czasu liczba oczekujących zmniejszyła się do 329. Inne prowincje też nie nadążały z badaniami. Dr Alon Vaisman z Toronto’s University Health Network podkreśla, że osoba oczekująca na wynik nie powinna zakładać wyniku negatywnego.

  1. Kiedy wychodzę z psem, mijają mnie biegacze, którzy nie zachowują bezpiecznego dystansu i jeszcze sapią i dyszą. Noszę maseczkę, ale czy powinnam się obawiać ich oddechów?

Główna lekarz Kanady, dr Theresa Tam mówi, że nawet niemedyczne maski mogą pomóc w powstrzymaniu koronawirusa. Jedmocześnie dr Matthew Oughton, dyrektor Royal College Training Program w zakresie chorób zakaźnych twierdzi, że ryzyko kontaktu z wirusem w przywołanej sytuacji jest “bardzo niskie”. Jak wiele innych chorób układu oddechowego, wirus łatwiej rozprzestrzenia się w pomieszczeniach niż na otwartej przestrzeni. Na zewnątrz mamy ciągły ruch powietrza, kropelki z oddechu szybciej są rozpraszane. O znacznym ryzyku można mówić, gdy przebywamy w odleglości mniejszej niż dwa metry przez kilka minut.

  1. Czy rząd stosuje śledzenie kontaktów jako środek zapobiegający rozprzestrzenianiu się koronawirusa?

Dr Richelle Schindler z Alberta Health Services mówi, że śledzenie kontaktów z innymi osobami jest jedną z najlepszych metod zatrzymywania wirusa. Takim krajom ja Korea Południowa, Japonia czy Singapur udało się zahamować epidemię dzięki stosowaniu agresywnych metod śledzenia. Chiny używają do tego celu aplikacji na telefon. Kanadyjscy urzędnicy zastanawiają się, jak można wykorzystać technologię, by jednocześnie nie naruszać prywatności pacjentów.