Obec­ny tekst jest czwar­tym z serii arty­ku­łów poru­sza­ją­cych tema­ty praw­ne, któ­re w chwi­li zasko­cze­nia przez COVID-19 nabra­ły szcze­gól­ne­go znaczenia.

Nie jest łatwo w chwi­li obec­nej o dys­ku­sje na opty­mi­stycz­ne tema­ty i pra­wo nie jest w tym zakre­sie wyjątkiem. 

W niniej­szym arty­ku­le i w kil­ku następ­nych omó­wi­my pod­sta­wo­we doku­men­ty praw­ne, któ­re moż­na spo­rzą­dzić aby zawrzeć dys­po­zy­cje i dyrek­ty­wy dla osób trze­cich na wypa­dek cho­ro­by lub śmier­ci. Będą to: (1) dyrek­ty­wy doty­czą­ce zdro­wia (advan­ce direc­ti­ves, zwa­ne rów­nież advan­ce care direc­ti­ves lub advan­ce medi­cal direc­ti­ves); (2) peł­no­moc­nic­twa doty­czą­ce zdro­wia (powers of attor­ney for per­so­nal care); (3) peł­no­moc­nic­twa doty­czą­ce mie­nia (powers of attor­ney for pro­per­ty); (4) testa­men­ty (wills); oraz (5) testa­men­ty holo­gra­ficz­ne (holo­gra­phic wills). Pierw­sze trzy z tych doku­men­tów mają zna­cze­nie praw­ne za życia oso­by, któ­ra je spo­rzą­dzi­ła. Dwa ostat­nie po śmier­ci. Omó­wi­my rów­nież zna­cze­nie tzw. dys­po­zy­cji testa­men­to­wych (testa­men­ta­ry dispo­si­tions) wystę­pu­ją­cych w innych doku­men­tach, któ­re wie­lu z nas już spo­rzą­dzi­ło nie­ko­niecz­nie zda­jąc sobie spra­wę, iż mają one wła­śnie odpo­wied­nik zna­cze­nia testamentowego. 

Reklama

Co to jest dyrek­ty­wa doty­czą­ca zdro­wia (advan­ce direc­ti­ve), cza­sem nazy­wa­na rów­nież health direc­ti­ve czy living will? Jest to doku­ment spo­rzą­dzo­ny przez daną oso­bę, któ­ry zawie­ra wytycz­ne doty­czą­ce zabie­gów medycz­nych, któ­rych ona naka­zu­je nie sto­so­wać lub sto­so­wać (jeże­li jest to moż­li­we) na wypa­dek, gdy oso­ba spo­rzą­dza­ją­ca ten doku­ment nie będzie w sta­nie sama takich instruk­cji udzielić. 

W prze­ci­wień­stwie do peł­no­moc­nic­twa doty­czą­ce­go zdro­wia (power of attor­ney for per­so­nal care), któ­ry omó­wi­my w następ­nym arty­ku­le, dyrek­ty­wa doty­czą­ca zdro­wia nie ma okre­ślo­ne­go for­ma­tu praw­ne­go i pro­ce­du­ry jego wyko­na­nia. Dyrek­ty­wa ta może być skie­ro­wa­na do okre­ślo­nej oso­by lub być w for­mie ogól­nej. Może być doku­men­tem dodat­ko­wym do już spo­rzą­dzo­ne­go peł­no­moc­nic­twa doty­czą­ce­go zdro­wia lub ist­nieć nie­za­leż­nie. Spo­rzą­dza­ją­cy ją winien w spo­sób jasny przed­sta­wić w for­mie dyrek­tyw życze­nia jakich pro­ce­dur sobie nie życzy lub na jakie się godzi. Dyrek­ty­wy te muszą być reali­stycz­ne i moż­li­we do wykonania.

For­mat spo­rzą­dze­nia doku­men­tu jest dowol­ny, lecz musi być oczy­wi­ste, iż jest on spo­rzą­dzo­ny przez oso­bę, któ­rej doty­czy. Może, ale nie musi, być spo­rzą­dzo­ny odręcz­nie i powi­nien być pod­pi­sa­ny. Może być spo­rzą­dzo­ny lub przy­ję­ty w obec­no­ści świad­ka lub poświad­czo­ny nota­rial­nie. O jego ist­nie­niu powin­na być powia­do­mio­na oso­ba lub gro­no osób, z któ­ry­mi jest naj­bar­dziej praw­do­po­dob­ne, iż leka­rze lub per­so­nel opie­ki medycz­nej będą się w razie koniecz­no­ści kon­sul­to­wać. W przy­pad­ku, gdy oso­ba spo­rzą­dza­ją­ca dyrek­ty­wę już posia­da for­mal­nie spo­rzą­dzo­ne peł­no­moc­nic­two doty­czą­ce zdro­wia (power of attor­ney for per­so­nal care), treść dyrek­ty­wy nie powin­na być sprzecz­na z wytycz­ny­mi dany­mi w peł­no­moc­nic­twie. Powin­na takie peł­no­moc­nic­two uzupełniać. 

Mimo, że dyrek­ty­wa doty­czą­ca zdro­wia jest doku­men­tem mniej for­mal­nym niż inne doku­men­ty praw­ne, nale­ży pamię­tać, że w przy­pad­ku, gdy mia­ła by być uży­ta, okre­śli ona zakres decy­zji, jakie w imie­niu oso­by spo­rzą­dza­ją­cej będą podej­mo­wa­ne. A zatem nie powin­na być trak­to­wa­na jako doku­ment spo­rzą­dza­ny ad hoc, lecz po prze­my­śle­niu dokład­nie kon­se­kwen­cji jakie z jego ist­nie­nia mogą wynikać.

Na zakoń­cze­nie nale­ży pod­kre­ślić, iż w Pro­win­cji Onta­rio ter­mi­ny living will czy health direc­ti­ve uży­wa­ne są w for­mie potocz­nej do okre­śle­nia takie­go doku­men­tu. Ter­min living will jest ter­mi­nem ame­ry­kań­skim i nie ma jako taki sta­tu­su praw­ne­go w Onta­rio. Nie ozna­cza, iż uży­cie takie­go lub inne­go ter­mi­nu dla okre­śle­nia doku­men­tu unie­waż­ni­ło by go w przy­pad­ku, gdy jego treść, zakres i auten­tycz­ność są oczy­wi­ste. Uży­cie ter­mi­nu medi­cal direc­ti­ve jest jed­nak nie­wska­za­ny, gdyż jest to ofi­cjal­ny ter­min sto­so­wa­ny przez per­so­nel służ­by zdro­wia dla naka­za­nia okre­ślo­nej pro­ce­du­ry medycz­nej a nie życzeń pacjenta.

Janusz Puzniak
Bar­ri­ster and Solicitor
416–999-3023