Jako  studentka zagraniczna w Kanadzie, Chloe Yan była zaskoczona, gdy niektórzy jej koledzy z college’u zmagali się z podstawami matematyki, których ona uczyła się w Chinach w podstawówce.

To  zostawiło silne wrażenie, które nie ustąpiło, gdy osiedliła się w Kanadzie, została dyplomowaną księgową i założyła rodzinę. Obawa, że ​​kanadyjska szkoła nie uczy matematyki na tym samym poziomie co szkoły w innych krajach spowodowała, że ​​Yan zapisała swoją córkę Madison, idącą tej jesieni do czwartej klasy , na korepetycje.

„Ona nie ma problemów z tym, czego uczy się w szkole, ale widzę, że to zbyt łatwe” –  „Mniej więcej w jej wieku potrafiłam z łatwością wykonywać dwucyfrowe mnożenie i dzielenie.… ”. „Dzieci są jak gąbki.… We wczesnych latach jest to dla nich naprawdę złoty czas, aby opanować solidną matematykę i, co ważniejsze, rozsądek finansowy” – dodaje Yan.

Obecnie Ontario wprowadza reformę nauczania matematyki w klasach od 1 do 8  co wielu nauczycieli krytykuje ze względu na trudny czas powrotu do szkoły po “przedłużonej przerwie marcowej”. Aktualizacja kładzie znaczny nacisk na uczenie się społeczno-emocjonalne, aby zwalczyć u uczniów lęk przed matematyką, zaszczepić pewność siebie i uczyć rozwiązywania problemów.

Związki nauczycieli w Ontario wzywają  jednak prowincję do wstrzymania wprowadzenia nowego programu nauczania matematyki.