Przed roz­pa­dem ZSSR Sowie­ci dąży­li do stwo­rze­nia ‘homo sovie­ti­cus’, czy­li czło­wie­ka odda­ne­go tyl­ko par­tii. Od lat two­rzo­ny jest ‘homo euro­pe­aus’, któ­ry okre­śla swo­ją toż­sa­mość, jako euro­pej­ską, igno­ru­jąc swo­ją przy­na­leż­ność naro­do­wą, wie­le takich osób jest naszym kra­ju. Nato­miast teraz, w kowi­do­wej rze­czy­wi­sto­ści, kre­owa­ny jest ‘homo vir­tu­alis’ — odosob­nio­ny czło­wiek, któ­re­go rela­cje z inny­mi odby­wa­ją się zdal­nie w świe­cie wir­tu­al­nym – czy­li przez inter­net, przez media spo­łecz­ne jak Face­bo­ok; powsta­ją ‘twit­te­ra­ci’, ‘zoom-owcy’, mło­dzież sie­dzi przed ekra­nem stu­ka­jąc na kla­wia­tu­rze, zamiast iść na boisko.

Nie­któ­rzy postrze­ga­ją całą tzw. pan­de­mię, jako rekla­mę i przy­go­to­wa­nia na szcze­pion­ki i wpro­wa­dze­nie NWO i rese­tu. Gdy­by to było tyl­ko ‘ćwi­cze­niem prze­ciw­po­ża­ro­wym’ tzn. przy­go­to­wa­niem do praw­dzi­we­go zagro­że­nia to moż­na by je uznać poży­tecz­nym. Nie­ste­ty zagro­że­nie jest przed­sta­wia­ne, jako real­ne tu i teraz, pomi­mo zni­ko­mej śmier­tel­no­ści kowi­da — 0.1% — i sta­ło się narzę­dziem inży­nie­rii spo­łecz­nej opar­tej na ter­ro­ry­zo­wa­niu ludzi, moż­na to nazwać ‘stra­sze­niem star­szych pań’. Ogła­sza­jąc ‘pan­de­mię’, WHO dało rzą­dom car­te blan­che do prze­wro­tów sta­nu. Z epo­ki ‘demo­kra­cji’ prze­szli­śmy nagle do rzą­dów Fara­ona. Rezul­ta­tem jest sto­krot­ne powięk­sze­nie wła­dzy rzą­dów nad oby­wa­te­la­mi – zaka­zy prze­miesz­cza­nia się, inge­ren­cja w domu, w rodzi­nie, ogra­ni­cze­nie zwy­kłych kon­tak­tów mię­dzy ludź­mi, ogra­ni­cze­nia doty­czą­ce prak­ty­ki wia­ry. Naj­waż­niej­szym ele­men­tem tej stra­te­gii jest „siedź w domu” – czy­li kon­tak­tuj się z inny­mi przez media, któ­re wytwa­rza­ją zapi­sy cyfro­we nada­ją­ce się do inwi­gi­la­cji — więc stań się czło­wie­kiem wirtualnym.

W cza­sie, kie­dy przed­się­bior­cy, rol­ni­cy i gór­ni­cy wal­czą o byt i upa­da gospo­dar­ka pań­stwo­wa, moż­ni tego świa­ta boga­cą się. Wg. angiel­skiej pra­sy, Elon Musk, Jeff Bez­os, Mark Zuc­ker­berg i Bill Gates razem powięk­szy­li swo­je for­tu­ny w tym roku o 250 bilio­nów fun­tów, co się prze­kła­da na 29 milio­nów fun­tów na godzinę.

Po pra­wie roku obostrzeń ludzie spo­dzie­wa­ją się ‘powro­tu do nor­mal­no­ści’. W Anglii wła­śnie zaser­wo­wa­no pierw­szą muta­cję, czy­li Kowid 2.0. To raczej jak pro­duk­cja iPho­ne, co roku jest nowa, droż­sza wer­sja- już mamy 12.0 i chęt­ni kupu­ją. Wyko­rzy­sta­ła to Fran­cja zamy­ka­jąc gra­ni­ce, jako ele­ment nego­cja­cji Bre­xi­tu, tym samym two­rząc kosz­mar kie­row­com tirów w Dover. Z tym, że spo­łe­czeń­stwo zaczy­na pod­cho­dzić do ‘pan­de­mii’ cynicz­nie i pró­bo­wać obej­ścia zaka­zów. Potrzeb­ne są więc moc­niej­sze środ­ki i mamy już pierw­szy przy­pa­dek zamknię­cia zna­ne­go fran­cu­skie­go pro­fe­so­ra medy­cy­ny Jean-Ber­nard Four­til­lan w psy­chusz­ce, za gło­sze­nie poglą­dów anty-kowi­do­wych, jak za sta­rych lat w epo­ce Sta­li­na, już nie wspo­mi­na­jąc o repre­sjach leka­rzy lub wydaw­nictw ‘nie­po­praw­nych zdro­wot­nie’, trwa­ją­cych od dłuż­sze­go czasu.

W tym sce­na­riu­szu war­to prze­ana­li­zo­wać potocz­ne poję­cia poli­ty­ki: pra­wi­ca, cen­trum, lewi­ca, bo sta­ją się prze­sta­rza­łe. Nowy podział poli­ty­ki to Kowi­dia­nie i Anty-Kowi­dia­nie, choć tych pierw­szych jest dużo wię­cej dzię­ki dzia­ła­niu ‘Mini­sterstw Praw­dy’ w codzien­nych i wszech­obec­nych komu­ni­ka­tach propagandowych.

W Nowym, Tchórz­li­wym Świe­cie są tyl­ko ludzie — i rzą­dy, bo pra­wie każ­dy rząd na świe­cie jest kowi­do­wy. W Pol­sce rząd ogło­sił list goń­czy na św. Syl­we­stra i pro­po­nu­je godzi­nę poli­cyj­ną. Nie­któ­rzy pró­bu­ją to spryt­nie obejść. Ktoś ogła­sza syl­we­stro­wą demon­stra­cję poli­tycz­ną w War­sza­wie. Po co to upo­li­tycz­niać? Owszem, moż­na by nie­po­słusz­nie wyjść na dwór dla zaba­wy i cele­bra­cji, jeśli zro­bią to wszy­scy naraz, ale podzia­ły zapo­bie­ga­ją jednomyślności.

Szczę­śli­we­go Nowe­go Roku!

Krzysz­tof Jastrzemb­ski, Londyn