Śpij, Jezu­sku, śpij, Malut­ki, luli, luli, luli.

Matuś kupi nowe but­ki, matuś cię utuli.

Matuś szep­nie Ci na uszko: — Czy Ty wiesz, Kochanie,

Pol­skim dzie­ciom mar­z­ną nóż­ki w zim­nym Kazachstanie.

Śpij, Jezu­sku, Zło­ta Gwiazd­ko, Krysz­ta­ło­wa Roso,

Anio­ło­wie słod­kie ciast­ko Tobie wnet przyniosą.

Jeden z nich, co gra na lirze, lek­ko stru­nie z nieba.

- Wiesz, Jezu­sku, na Sybi­rze dzie­ciom brak­nie chleba.

Weź­miesz ciast­ko, weź­miesz but­ki i cie­płe ubranie.

Pój­dziesz, by roz­pę­dzić smut­ki w zim­nym Kazachstanie.

Srebr­ny księ­życ z Mlecz­nej Dro­gi zbie­rze mle­ko słodkie,

matuś sple­cze Ci pie­ro­gi dla pol­skiej sierotki,

Miś przy­nie­sie pla­ster mio­du, pój­dzie z Jezuskiem,

by nie zna­ły dzie­ci gło­du na Sybi­rze dzikiem.

By w noc dzi­ką, by w Noc Świę­tą zła nie­do­la prysła;

Żeby każ­dy dziś pamię­tał, że Gwiazd­ka zabłysła.

Wale­ria Iwan­kie­wicz, autor­ka tej wojen­nej kolę­dy, zosta­ła wywie­zio­na w 1940 r jako dziec­ko z Moło­decz­na Kazachstanu.

Sto­wa­rzy­sze­nie Józe­fa Pił­sud­skie­go „Orzeł Strze­lec­ki” w Kanadzie

Komen­dant Grze­gorz Waśniewski