Sykul­ski: Geo­po­li­tycz­ne pod­su­mo­wa­nie roku 2020

Wyda­rze­nia roku 2020 pod­su­mo­wu­je dla tele­wi­zji wRealu24 dr Leszek Sykul­ski, eks­pert ds. geo­po­li­ty­ki i geo­stra­te­gii — zapis rozmowy.

Krzysz­tof Lech Łuk­sza: — Będzie­my dzi­siaj roz­ma­wiać o wyda­rze­niach z roku 2020. Czy może­my w roku minio­nym, któ­ry minął pod zna­kiem koro­na­wi­ru­sa wyróż­nić jakieś jed­no wyda­rze­nie geo­po­li­tycz­ne, któ­re zmie­ni świat?

Leszek Sykul­ski: — Zaj­mu­jąc się geo­po­li­ty­ką wolał­bym mówić raczej o pro­ce­sach, niż o poje­dyn­czych wydarzeniach.

Myślę, że rok 2020 una­ocz­nił nam 3 bar­dzo waż­ne pro­ce­sy. Jeden z tych pro­ce­sów jest bar­dzo istot­ny i jest ści­śle zwią­za­ny z koro­na­wi­ru­sem, a wła­ści­wie nie tyle z koro­na­wi­ru­sem co z pan­de­mią wpro­wa­dzo­ną przez Świa­to­wą Orga­ni­za­cję Zdro­wia 11 mar­ca 2020 r.

Czy­li te wszyst­kie lock­dow­ny, kwa­ran­tan­ny naro­do­we, obostrze­nia zwią­za­ne z prze­miesz­cza­niem się i funk­cjo­no­wa­niem poszcze­gól­nych sek­to­rów gospo­dar­ki, to ma ogrom­ny wpływ nie tyl­ko na nasze życie spo­łecz­ne, ale tak­że na ten aspekt geopolityczny.

Trzy pro­ce­sy. To jest pro­ces pierw­szy, któ­ry umow­nie nazy­wa­ny jest deglo­ba­li­za­cją, i on jest ści­śle zwią­za­ne wła­śnie z ogło­szo­ną przez Świa­to­wą Orga­ni­za­cję Zdro­wia pan­de­mią i tymi wszyst­ki­mi lock­dow­na­mi, tymi wszyst­ki­mi obostrze­nia­mi. W skró­cie pole­ga on na tym, że odwró­co­ny zosta­je model glo­ba­li­za­cji, któ­ry zna­my dotych­czas; prze­miesz­cza­nie prze­my­słu do państw azja­tyc­kich, tak aby zaosz­czę­dzić pie­nią­dze, aby doko­nać tego offsho­rin­gu, jak to się mówi czy­li prze­nieść zakła­dy pro­duk­cyj­ne do takich państw jak Ban­gla­desz, Wiet­nam, Chi­ny i tak dalej. To oka­za­ło się kata­stro­fal­ne dla gospo­da­rek, dla bez­pie­czeń­stwa państw, cho­ciaż­by euro­pej­skich, państw Unii Euro­pej­skiej; poka­za­ła to dosko­na­le sytu­acja cho­ciaż­by prze­my­słu far­ma­ceu­tycz­ne­go, gdzie wie­le państw euro­pej­skich jest po pro­stu dzi­siaj uza­leż­nio­nych od fabryk far­ma­ceu­tycz­nych w Azji.

W związ­ku z tym ten libe­ral­ny model glo­ba­li­za­cji dzi­siaj oka­zu­je się nie­efek­tyw­ny.  Zatem deglo­ba­li­za­cja, to jest przede wszyst­kim dąż­ność do skra­ca­nia łań­cu­chów dostaw. Mówi­my tutaj o dwóch takich ter­mi­nach; o near­sho­rin­gu i resho­rin­gu, czy­li albo o powro­cie prze­my­słu do państw macie­rzy­stych, albo ewen­tu­al­nie near­sho­rin­gu czy­li prze­no­sze­niu go jak naj­bli­żej pań­stwa macierzystego.

To jest pro­ces deglobalizacji.

Dwa inne pro­ce­sy były nam już zna­ne. Obser­wo­wa­li­śmy już je, ale z całą mocą tak napraw­dę, rok 2020 je unaocznił.

To jest pro­ces poli­cen­try­za­cji świa­ta, pro­ces two­rze­nia się nowe­go kon­cer­tu mocarstw, pod­wa­ża­nia zasa­dy mul­ti­la­te­ra­li­zmu w sto­sun­kach mię­dzy­na­ro­do­wych, pod­wa­ża­nia — powie­dział­bym — zna­cze­nia pra­wa mię­dzy­na­ro­do­we­go; liczy się twar­da, real­na siła, któ­rą dys­po­nu­ją mocar­stwa regio­nal­ne, któ­re dzie­lą mię­dzy sie­bie stre­fy wpływów.

No i wresz­cie trze­ci pro­ces to jest rewo­lu­cja w spra­wach woj­sko­wych, obser­wo­wa­li­śmy cho­ciaż­by wzrost zna­cze­nia bez­za­ło­go­wych stat­ków powietrz­nych, nato­miast w roku 2020  nie tyl­ko w Syrii, nie tyl­ko w Libii, ale przede wszyst­kim w Gór­skim Kara­ba­chu, te kon­flik­ty poka­za­ły, że mamy do czy­nie­nia z RMA (Revo­lu­tion in mili­ta­ry affa­irs), któ­ra napraw­dę będzie kształ­to­wa­ła nie kolej­ny rok, ale kolej­ną deka­dę w zupeł­nie nowy sposób.

         — Panie Dok­to­rze, chcę dopy­tać odno­śnie pro­ce­sów deglo­ba­li­za­cji, bo to jest bar­dzo waż­ne. Z tego, co zro­zu­mia­łem, to ogło­sze­nie przez WHO pan­de­mii było jakimś zwro­tem w tym kie­run­ku; wyobraź­my sobie hipo­te­tycz­ną sytu­ację, gdy­by to się nie wyda­rzy­ło, czy wte­dy te pro­ce­sy deglo­ba­li­za­cji nie zosta­ły­by uruchomione?

- Myślę, że taka dąż­ność do skra­ca­nia łań­cu­chów dostaw była dostrze­ga­na wcze­śniej, nato­miast rok 2020 był nie­zwy­kłym wyzwa­la­czem, przy­spie­szył bar­dzo moc­no te pro­ce­sy i tutaj, jeże­li spoj­rzy­my na deglo­ba­li­za­cję nie tyl­ko przez pry­zmat logi­sty­ki, eko­no­mii, skra­ca­nia łań­cu­chów dostaw, ale tak­że przez pry­zmat zwięk­sza­nia roli pań­stwa, zwięk­sza­nia roli ponadna­ro­do­wych kor­po­ra­cji, co skut­ku­je tak napraw­dę ogra­ni­cza­niem praw oby­wa­tel­skich, wol­no­ści oby­wa­tel­skich, ogra­ni­cza­niem wła­sno­ści pry­wat­nej, ogra­ni­cza­niem roz­wo­ju kla­sy śred­niej — bo to są real­ne, kon­kret­ne skut­ki, któ­re już obser­wu­je­my i będzie­my obserwować.

Zała­ma­nie się kla­sy śred­niej — myślę że w kra­jach wyso­ko roz­wi­nię­tych będzie­my obser­wo­wać ten trend.

Zwięk­sza­nie się roli pań­stwa, zwięk­sza­nie się w roli kor­po­ra­cji ponadna­ro­do­wych, ogra­ni­cza­nie swo­bo­dy prze­miesz­cza­nia się, zwięk­sza­nie kon­tro­li spo­łecz­nej. Oczy­wi­ście, tutaj mamy bar­dzo wygod­ny pre­tekst dla rzą­dów, czy też dla orga­ni­za­cji ponadna­ro­do­wych, ponie­waż zagro­że­nie epi­de­micz­ne, reżim sani­tar­ny, kwe­stia wdro­że­nia apli­ka­cji, któ­re mają kon­tro­lo­wać oby­wa­te­li, taka ści­sła kon­tro­la nad prze­miesz­cza­niem się oby­wa­te­li, na tym, co oby­wa­te­le robią, dąż­ność do eli­mi­na­cji gotów­ki i zastą­pie­nia jej wyłącz­nie pie­nią­dzem elek­tro­nicz­nym, port­fe­lem cyfro­wym — to są  tren­dy, te pro­ce­sy, któ­re widzie­li­śmy, ale nie w takiej ska­li. Rok 2020 był abso­lut­nym kata­li­za­to­rem i nie­wąt­pli­wie przy­kład chiń­ski radze­nia sobie z ogni­ska­mi epi­de­mii koro­na­wi­ru­sa, poka­zał że tak napraw­dę dzi­siaj tym głów­nym towa­rem eks­por­to­wym Chin sta­ją się sys­te­my kon­tro­li spo­łecz­nej; sys­tem roz­po­zna­wa­nia twa­rzy, nowo­cze­sne sys­te­my moni­to­rin­gu tzw. inte­li­gent­ny moni­to­ring, co w dobie Inter­ne­tu 5G, czy w ogó­le sie­ci 5G, inter­ne­tu rze­czy daje rzą­dom i orga­ni­za­cjom ponadna­ro­do­wym dosko­na­łe narzę­dzia inwi­gi­la­cji i kon­tro­li ludzi.

        — W takim razie przejdź­my do tych kon­kret­nych wyda­rzeń; kie­dy uzna­je­my, że dane wyda­rze­nie jest waż­ne geo­po­li­tycz­nie, bo cza­sem media wie­le mówią o wyda­rze­niach z per­spek­ty­wy cza­su nieistotnych?

- Bar­dzo dobre pyta­nie. Wte­dy mówi­my o wyda­rze­niu istot­nym z punk­tu widze­nia geo­po­li­ty­ki, kie­dy jest ono czę­ścią pro­ce­su; kie­dy jeste­śmy w sta­nie umiej­sco­wić je na osi cza­su, jako ele­ment pew­ne­go procesu.

Bar­dzo pro­sty przy­kład; jeże­li poli­tyk jakiejś par­tii, wypo­wia­da jakieś sło­wa na Twit­te­rze to nie­ko­niecz­nie one mogą mieć jakie­kol­wiek zna­cze­nie geo­po­li­tycz­ne, naj­czę­ściej nie mają żad­ne­go, nato­miast jeże­li jest to ogło­sze­nie na tym Twit­te­rze, zawar­cia istot­nej umo­wy zwią­za­nej czy to z soju­szem czy to z trak­ta­tem mię­dzy­na­ro­do­wym, któ­ry zmie­nia układ sił na świe­cie, no to może­my mówić o wpi­sy­wa­niu się w pewien pro­ces, ponie­waż — jak wie­my, pod­pi­sa­nie umo­wy — nie dzie­je się z dnia na dzień, jest to ele­ment dłuż­sze­go pro­ce­su, jest to ele­ment pew­nej nar­ra­cji stra­te­gicz­nej, pew­nych wek­to­rów geo­po­li­tycz­nych w poli­ty­ce dane­go pań­stwa czy orga­ni­za­cji międzynarodowej.

        — W takim razie jakie były waż­ne, kon­kret­ne wyda­rze­nia w roku 2020?

- Myślę, że roz­po­czy­na­jąc od same­go począt­ku roku 2020 to mamy bar­dzo moc­ny akord, czy­li zabój­stwo gene­ra­ła Qas­se­ma Suleimaniego.

Oczy­wi­ście, nie był to poje­dyn­czy akt prze­mo­cy, nie było to wyda­rze­nie ode­rwa­ne od jakie­goś pro­ce­su; listo­pad 2020 roku potwier­dził, że jest to pewien ciąg eli­mi­na­cji bar­dzo istot­nych figur życia poli­tycz­ne­go, spo­łecz­ne­go i nauko­we­go Islam­skiej Repu­bli­ki Ira­nu. W listo­pa­dzie został zli­kwi­do­wa­ny Moh­sen Fakh­ri­za­deh jeden z ojców irań­skie­go pro­gra­mu jądrowego.

Nato­miast gene­rał Sule­ima­ni to jeden z archi­tek­tów irań­skiej poli­ty­ki bez­pie­czeń­stwa. Jeśli doda­my do tego cały sze­reg bar­dzo tajem­ni­czych i zagad­ko­wych wybu­chów na Bli­skim Wscho­dzie — pamię­ta­my, począ­tek sierp­nia 2020 r. — wybuch w Bej­ru­cie, któ­ry znisz­czył port odci­na­jąc prak­tycz­nie Liban od świa­ta, wybu­chy latem 2020 r. w Tehe­ra­nie, w Jor­da­nii, to widzi­my tutaj skła­da­ją­cy się w jeden ciąg kon­kret­ny pro­ces mają­cy na celu przy­go­to­wy­wa­nie wiel­kiej woj­ny na Bli­skim Wscho­dzie; woj­ny koali­cji izra­el­sko-ame­ry­kań­sko-sau­dyj­skiej z Islam­ską Repu­bli­ką Iranu.

Widzie­li­śmy tak­że wspar­cie, jakie­go Izra­el udzie­lał Azer­bej­dża­no­wi na jesie­ni 2020 r. w woj­nie z Arme­nią; dostar­cza­nie bez­za­ło­go­wych stat­ków powietrz­nych. Izra­el dążył do tego, aby móc wyko­rzy­stać tery­to­rium Azer­bej­dża­nu do dzia­łań roz­po­znaw­czych, jeże­li cho­dzi o pół­noc Ira­nu. Tak że ten ele­ment przy­go­to­wy­wa­nia się do wiel­kiej woj­ny z Ira­nem, do pod­my­wa­nia takich pod­staw bez­pie­czeń­stwa Ira­nu; pod­my­wa­nia zaufa­nia do insty­tu­cji bez­pie­czeń­stwa w irań­skim spo­łe­czeń­stwie było cha­rak­te­ry­stycz­ne w roku 2020.

To jest jeden z tych bar­dzo istot­nych cią­gów wyda­rzeń, któ­re wpi­su­ją się wła­śnie w ten proces.

Dru­gim bar­dzo waż­nym wyda­rze­niem, któ­re chciał­bym tutaj zaak­cen­to­wać, a wła­ści­wie rów­nież ciąg pew­nych wyda­rzeń, to jest poli­ty­ka zagra­nicz­na Repu­bli­ki Turec­kiej. Widzie­li­śmy to dosko­na­le i w Syrii, i Libii, i w Gór­skim Kara­ba­chu, i jeśli cho­dzi o deli­mi­ta­cje gra­ni­cy mor­skiej na Morzu Śród­ziem­nym z Libią, i jeśli cho­dzi o spór z Gre­cją, i jeśli cho­dzi o spór z Francją.

Widzi­my dosko­na­le wiel­ką eman­cy­pa­cję turec­kiej poli­ty­ki zagra­nicz­nej, poli­ty­ki bez­pie­czeń­stwa, mamy tutaj nawią­za­nie, moim zda­niem bar­dzo bez­po­śred­nie do poli­ty­ki Ahme­ta Davu­to­glu, głę­bi strategicznej.

Tur­cja budu­je swo­ją głę­bię stra­te­gicz­ną, wyko­rzy­stu­je swo­ją dia­spo­rę na świe­cie, swo­je wpły­wy cywi­li­za­cyj­ne, reli­gij­ne, gospo­dar­cze; bo prze­cież to nie tyl­ko Magh­reb, to nie tyl­ko Euro­pa, ale to tak­że Kau­kaz połu­dnio­wy, to tak­że Azja Środkowa.

Widzi­my tutaj pój­ście nie­co na prze­kór inte­re­som Sta­nów Zjed­no­czo­nych; zakup uzbro­je­nia od Fede­ra­cji Rosyj­skiej i ocie­ple­nie rela­cji z Rosją od 2016 r.; rok 2020 jesz­cze bar­dziej uwy­pu­klił te ele­men­ty. Jeże­li poli­ty­ka turec­ka, to nie­wąt­pli­wie kon­flikt w Gór­skim Kara­ba­chu 27 wrze­śnia — 10 listo­pa­da 2020 r. zakoń­czo­ny rozej­mem; kon­flikt ormiań­sko-azer­ski nie­moż­li­wy w takiej for­mie, gdy­by nie wspar­cie Repu­bli­ki Tureckiej.

Azer­bej­dżan wygrał wyraź­nie. To, co jest istot­ne w tym kon­flik­cie, to dwa elementy;

Po pierw­sze wyeli­mi­no­wa­nie Gru­py Miń­skiej OBWE, któ­ra mia­ła istot­ne zna­cze­nie w latach dzie­więć­dzie­sią­tych, rozejm z 1994 roku był wyne­go­cjo­wa­ny przez Gru­pę Miń­ską OBWE. Obec­nie Sta­ny Zjed­no­czo­ne i Fran­cja zosta­ły cał­ko­wi­cie odsu­nię­te od jakich­kol­wiek roz­mów rozej­mo­wych; od jakich­kol­wiek pro­ce­sów decy­zyj­nych i to poka­zu­je, że zasa­da mul­ti­la­te­ra­li­zmu, zasa­da opie­ra­nia swo­je­go bez­pie­czeń­stwa wyłącz­nie na pra­wie mię­dzy­na­ro­do­wym, na gwa­ran­cjach mię­dzy­na­ro­do­wych na pew­nej regu­le posza­no­wa­nia inte­gral­no­ści, suwe­ren­no­ści pań­stwo­wej nie wystar­cza. Ten kon­flikt uwi­docz­nił zasa­dę poli­cen­try­za­cji świa­ta; regio­nal­ne mocar­stwa  — Rosja,  Tur­cja — dzie­lą swo­je wpły­wy nie oglą­da­jąc się na Unię Euro­pej­ską, NATO, Orga­ni­za­cję Naro­dów Zjed­no­czo­nych, OBWE i tak.

I dru­gi pro­ces bar­dzo istot­ny, jak już wspo­mnia­łem, rewo­lu­cja w spra­wach woj­sko­wych, rola dro­nów, amu­ni­cji krą­żą­cej; widzie­li­śmy jakie spu­sto­sze­nie  dro­ny Bay­rak­tar TB2 pro­du­cji turec­kiej sia­ły wśród wojsk pan­cer­no-zme­cha­ni­zo­wa­nych Armenii.

Kolej­na kwe­stia to oczy­wi­ście wybo­ry pre­zy­den­ta w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. Wiel­ki kry­zys demo­kra­cji ame­ry­kań­skiej, zapo­wia­da­ją­ca się wiel­ka wol­ta tak napraw­dę, któ­ra będzie, myślę, ska­na­li­zo­wa­na, przy­spie­szo­na przez zagro­że­nie chińskie.

Jeże­li cho­dzi o poli­ty­kę zagra­nicz­ną i bez­pie­czeń­stwa Sta­nów Zjed­no­czo­nych to ten układ ze stycz­nia 2020 r. tzw. układ wstęp­ny któ­ry mia­ły zakoń­czyć woj­nę han­dlo­wą, woj­nę cel­ną mię­dzy Chiń­ską Repu­bli­ką Ludo­wą, a Sta­na­mi Zjed­no­czo­ny­mi pod­pi­sa­ny przez Donal­da Trum­pa wyda­je się nie­sku­tecz­ny, wyda­je się abso­lut­nie nieskuteczny.

I kolej­ne bar­dzo waż­ne wyda­rze­nie;  myślę że dał­bym tutaj dru­gie miej­sce na podium temu wyda­rze­niu zaraz po ogło­sze­niu pan­de­mii przez WHO, to stwo­rze­nie 15 listo­pa­da naj­więk­szej unii cel­nej świa­ta; powsta­nie RCEP Regio­nal Com­pre­hen­si­ve Eco­no­mic Part­ner­ship, naj­więk­szej stre­fy wol­ne­go han­dlu na świe­cie, nie tyl­ko współ­cze­śnie, obej­mu­ją­cej ponad 2,2 mld ludzi, gene­ru­ją­cej ponad 30% świa­to­we­go PKB. Oczy­wi­ście, to jest wiel­ki pro­jekt chiń­ski, ale przy­stą­pi­ło do nie­go, oprócz Chin 10 państw ASEAN, czy­li Sto­wa­rzy­sze­nia Naro­dów Azji Połu­dnio­wo-wschod­niej, trzy pań­stwa Azji wschod­niej, oprócz Chin jesz­cze Korea Połu­dnio­wa i Japo­nia, no i dwa pań­stwa Oce­anii; Austra­lia i Nowa Zelan­dia. Pod­kre­ślam, że czte­rech sojusz­ni­ków Sta­nów Zjed­no­czo­nych przy­stą­pi­ło do tej stre­fy wol­ne­go han­dlu, co jest wiel­kim zwy­cię­stwem nie tyl­ko same­go Peki­nu, ale oso­bi­stym suk­ce­sem tak­że Xi Jin­pin­ga i nowej gene­ra­cji, tej pią­tej gene­ra­cji przy­wód­ców chiń­skich, któ­rej celem jest wiel­ki Rene­sans Chin; budo­wa­nie Chin jako super­mo­car­stwa, któ­re w roku 2049,  czy­li na stu­le­cie Chiń­skiej Repu­bli­ki Ludo­wej ma tak napraw­dę domi­no­wać na świe­cie; ma wyzna­czać tren­dy we wszyst­kich naj­waż­niej­szych sek­to­rach gospodarczych.

 

- Czy ten rok był dobry geo­po­li­tycz­nie dla Pol­ski? Dzia­ło się tro­chę w naszym regio­nie, chy­ba naj­waż­niej­szym wyda­rze­niem jest kry­zys na Bia­ło­ru­si, gdzie Pol­ska bra­ła aktyw­ny udział, tutaj Pan Dok­tor nie zosta­wiał suchej nit­ki na poli­ty­ce pol­skiej wzglę­dem Bia­ło­ru­si więc ten wątek chciał­bym wpleść w ogól­ne pyta­nie doty­czą­ce roku 2020 w kon­tek­ście geo­po­li­tycz­nym dla Polski.

 

- Jeże­li cho­dzi o rok 2020 dla Pol­ski to jest tutaj kil­ka waż­nych wyda­rzeń glo­bal­nych wpły­wa­ją­cych na to, co się dzia­ło w Pol­sce. Pierw­szy przy­pa­dek koro­na­wi­ru­sa w Pol­sce miał miej­sce 4 mar­ca 2020 r. Następ­nie wpro­wa­dzo­no róż­ne sank­cje, kwa­ran­tan­na naro­do­wa; dosko­na­le pamię­ta­my wio­snę 2020 r. bar­dzo ostry lock­down, rów­nież tąp­nię­cia w gospo­dar­ce no i obna­że­nie wszyst­kich sła­bo­ści, jeśli cho­dzi o bez­pie­czeń­stwo wewnętrz­ne pań­stwa pol­skie­go; abso­lut­ny brak obro­ny cywil­nej,  funk­cję obro­ny cywil­nej przej­mo­wa­ły Woj­ska Obro­ny Tery­to­rial­nej, co jest abso­lut­nie skan­da­licz­ną sytu­acją, że Pol­ska nie posia­da efek­tyw­ne­go sys­te­mu obro­ny cywilnej.

Wio­sna ubie­głe­go roku poka­za­ła z całą mocą, że Pol­ska jest bez­bron­na, jeśli cho­dzi o dostar­cza­nie lud­no­ści cywil­nej ochro­ny na wypa­dek nie jakie­goś kon­flik­tu zbroj­ne­go, ale więk­sze­go kry­zy­su epi­de­micz­ne­go. I to jest wiel­ka naucz­ka; nie­efek­tyw­ne funk­cjo­no­wa­nie agen­cji rezerw mate­ria­ło­wych itd.

Kolej­na spra­wa to jest pod­pi­sa­na przez pre­zy­den­ta Andrze­ja Dudę 12 maja 2020 r. Stra­te­gia Bez­pie­czeń­stwa Naro­do­we­go RP. Pro­szę zoba­czyć, jak szyb­ko zdez­ak­tu­ali­zo­wa­ła się ta stra­te­gia. Na kil­ku­dzie­się­ciu stro­nach doku­ment ten nie zawie­rał żad­nej wzmian­ki o Repu­bli­ce Bia­ło­ruś, jed­nym z naj­waż­niej­szych prze­cież sąsia­dów pań­stwa polskiego.

9 sierp­nia odby­wa­ją się wybo­ry pre­zy­denc­kie na Bia­ło­ru­si, zgod­nie z ofi­cjal­ny­mi dany­mi Bia­ło­ru­skiej Komi­sji Wybor­czych wygry­wa je pre­zy­dent Alek­san­der Łuka­szen­ka, docho­dzi do całej serii pro­te­stów, któ­re obej­mu­ją tak­że stra­te­gicz­ne gałę­zie prze­my­słu, mię­dzy inny­mi prze­mysł zbro­je­nio­wy; ten, któ­ry pro­du­ku­je sprzęt nie tyl­ko dla Repu­bli­ki Bia­ło­ruś, ale tak­że dla sił zbroj­nych Fede­ra­cji Rosyj­skiej, co moim zda­niem, i to wie­lo­krot­nie pod­kre­śla­łem, było­by nie­moż­li­we, gdy­by nie przy­zwo­le­nie Moskwy; gdy­by Moskwa nie zgo­dzi­ła się na taką for­mę naci­sku na Alek­san­dra Łukaszenkę.

Oczy­wi­ście tak­że pań­stwa zachod­nie mia­ły swój bar­dzo istot­ny wpływ w pod­sy­ca­niu tych nastro­jów, ale jak widzi­my, one sys­te­ma­tycz­nie były wyga­sza­ne i Alek­san­der Łuka­szen­ka prze­trwał. Prze­trwał osła­bio­ny. Dokład­nie o to cho­dzi­ło Moskwie, ponie­waż rok 2019 poka­zał co Kreml chce uzy­skać; mia­no­wi­cie zacie­śnie­nie inte­gra­cji w ramach pań­stwa związ­ko­we­go Bia­ło­ru­si i Rosji. Alek­sandr Łuka­szen­ka i esta­bli­sh­ment sku­pio­ny wokół tego poli­ty­ka nie chciał dopu­ścić do jesz­cze głęb­szej inge­ren­cji Fede­ra­cji Rosyj­skiej w wewnętrz­ne spra­wy zwią­za­ne z poli­ty­ką fiskal­ną i tak dalej, Białorusi.

W tym roz­da­niu wyda­je się, że Alek­sandr Łuka­szen­ka nie ma wyj­ścia, tyl­ko musi się pod­po­rząd­ko­wać pod wymo­gi sta­wia­ne przez stro­nę rosyjską.

Uwa­żam, że Pol­ska ponio­sła tutaj poraż­kę, pol­ska poli­ty­ka zagra­nicz­na na kie­run­ku bia­ło­ru­skim oka­za­ła się nie­efek­tyw­na. Choć myślę, że pró­ba inge­ren­cji w rosyj­ską sfe­rę infor­ma­cyj­ną, wyko­rzy­sta­nie kana­łu Tele­gram jako pewien, powie­dział­bym, papie­rek lak­mu­so­wy, test dla oddzia­ły­wa­nia na sfe­rę infor­ma­cyj­ną w rosyj­skiej prze­strze­ni infor­ma­cyj­nej, był cie­ka­wy z punk­tu widze­nia wszyst­kich ana­li­ty­ków zaj­mu­ją­cych się tą tema­ty­ką, co nie zmie­nia fak­tu, że w poli­ty­ce zagra­nicz­nej Pol­ska nie osią­gnę­ła zakła­da­nych celów. Wręcz odwrot­nie, moim zda­niem, jesz­cze bar­dziej wepchnę­ła Alek­san­dra Łuka­szen­kę w obję­cia Moskwy, co zresz­tą potwier­dza­ją pew­ne donie­sie­nia z Bia­ło­ru­si i z Rosji, że Bia­ło­ruś będzie wyko­rzy­sty­wa­ła o wie­le bar­dziej nie por­ty litew­skie port rosyj­ski w UstŁu­dze, a prze­cież mogła­by spo­koj­nie korzy­stać z por­tu w Gdań­sku. W ten spo­sób Pol­ska mogła odcią­gać Łuka­szen­kę od wpły­wów rosyj­skich. Tego oczy­wi­ście w żaden spo­sób nie zro­bio­no i to jest wiel­ki błąd.

Kolej­ny ele­ment to jest pod­pi­sa­nie umo­wy o tzw. wzmoc­nio­nej współ­pra­cy obron­nej ze Sta­na­mi Zjed­no­czo­ny­mi, pró­ba gra­nia na Fort Trump, moim zda­niem, bar­dzo krót­ko­wzrocz­na; poli­ty­ka wią­za­nie się z jed­nym poli­ty­kiem w Bia­łym Domu jest poli­ty­ką krót­ko­wzrocz­ną, co zresz­tą poka­za­ły wybo­ry amerykańskie.

Ja mam wiel­kie zastrze­że­nia co do prze­bie­gu tych wybo­rów, wie­le wska­zu­je na to, że docho­dzi­ło do licz­nych fał­szerstw, ale fak­tem jest, że to było bar­dzo krót­ko­wzrocz­ne. Umo­wa o wzmoc­nio­nej współ­pra­cy obron­nej ze Sta­na­mi Zjed­no­czo­ny­mi ozna­cza rezy­gna­cję z czę­ści suwe­ren­no­ści władz pol­skich nad czę­ścią tery­to­rium pań­stwa pol­skie­go, któ­re będzie odda­ne do użyt­ku armii Sta­nów Zjednoczonych.

Myślę, że ta „wzmoc­nio­na obec­ność” na tery­to­rium pol­skim nie będzie aż tak dale­ko idą­ca, jak­by sobie tego życzy­li poli­ty­cy Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści. Myślę, że wzra­sta­ją­cy kon­flikt z Chi­na­mi będzie odcią­gał Sta­ny Zjed­no­czo­ne w kie­run­ku Azji wschod­niej i zachod­nie­go Pacy­fi­ku, a Euro­pa środ­ko­wo-wschod­nia nie­wąt­pli­wie prze­sta­wa­ła już daw­no być pierw­szo­pla­no­wym obsza­rem zain­te­re­so­wa­nia stra­te­gów amerykańskich.

Jeże­li mówi­my jesz­cze o naszej czę­ści Euro­py, to war­to w tele­gra­ficz­nym skró­cie wspo­mnieć o toczą­cej się woj­nie na wscho­dzie Ukra­iny,  woj­nie de fac­to ukra­iń­sko-rosyj­skiej,  to się nie zmie­ni­ło, nadal Ukra­ina toczy woj­nę o odzy­ska­nie kon­tro­li nad czę­ścią swo­je­go terytorium.

Jeże­li cho­dzi o Unię Euro­pej­ską bar­dzo waż­ne wyda­rze­nie, też wpi­su­ją­ce się w pro­ces poli­cen­try­za­cji świa­ta;  czy­li Bre­xit,  któ­ry poka­zał, że Unia Euro­pej­ska ma bar­dzo duży pro­blem. Tu nie cho­dzi o te 67 mln oby­wa­te­li Wiel­kiej Bry­ta­nii, tu nie cho­dzi o siły nukle­ar­ne Wiel­kiej Bry­ta­nii, tutaj cho­dzi o pewien model funk­cjo­no­wa­nia Unii Europejskiej.

Sama pan­de­mia poka­za­ła, że pań­stwa naro­do­we musia­ły prze­jąć spo­rą część odpo­wie­dzial­no­ści, czy po pro­stu w ogó­le prze­jąć odpo­wie­dzial­ność za zapew­nie­nia bez­pie­czeń­stwa sani­tar­ne­go obywatelom.

Unia Euro­pej­ska oka­za­ła się kom­plet­nie nie­efek­tyw­na; było to widać dosko­na­le w Lom­bar­dii wio­sną 2020 r. gdzie tak napraw­dę rząd wło­ski został pozo­sta­wio­ny same­mu sobie. Oczy­wi­ście, moż­na mówić, że dzi­siaj Unia Euro­pej­ska w tym kształ­cie, nie ma takich kom­pe­ten­cji, nie ma takich upraw­nień, ale to sta­wia poważ­ny znak zapy­ta­nia przed dal­szym funk­cjo­no­wa­niem Unii Europejskiej.

        — Panie Dok­to­rze, tutaj jed­nak chciał­bym dopy­tać, dla­te­go że wyda­je się, że koń­ców­ka roku, to była nie­miec­ka pre­zy­den­cja Unii Euro­pej­skiej i tutaj poczy­nio­no pew­ne­go rodza­ju kontr­atak; mówię o poro­zu­mie­niu doty­czą­cym Fun­du­szu Odbu­do­wy. Ange­la Mer­kel dopię­ła swe­go, sta­wia­jąc kolej­ny krok w budo­wie super­pań­stwa euro­pej­skie­go. Mamy też kwe­stię weta Pol­ski i Węgier, któ­re nie doszło do skut­ku, kom­pro­mi­su, któ­ry rząd ogło­sił suk­ce­sem, nie wszy­scy się z tym zga­dza­ją. Czy to nie jest tak, że eli­ty unij­ne doko­na­ły sku­tecz­ne­go kontr­ata­ku w koń­ców­ce tego roku?

- Ja myślę, że Bre­xit bar­dzo uła­twił poli­ty­kę nie­miec­ką, reali­za­cję stra­te­gicz­nych celów Nie­miec. Uwa­żam, że ta poli­ty­ka nie mia­ła­by tak wiel­kie­go roz­ma­chu, gdy­by nie Bre­xit. Dla­te­go włą­czam wystą­pie­nie Wiel­kiej Bry­ta­nii z Unii Euro­pej­skiej do trzech naj­waż­niej­szych wyda­rzeń. Tutaj  cele nie­miec­kie są jasne. Ta pro­po­zy­cja z koń­ca roku 2020, aby Sta­ny Zjed­no­czo­ne dały Niem­com wol­ną rękę, aby Niem­cy były tak napraw­dę takim swe­go rodza­ju balan­se­rem geo­po­li­tycz­nym, zabez­pie­cza­ją­cym tak­że inte­re­sy ame­ry­kań­skie w tej czę­ści Euro­py, jest bar­dzo charakterystyczna.

Niem­cy dążą z jed­nej stro­ny do budo­wy pań­stwa fede­ral­ne­go i to nale­ży pod­kre­ślić, celem zarów­no poli­ty­ki zagra­nicz­nej i bez­pie­czeń­stwa Pary­ża jak i poli­ty­ki zagra­nicz­nej i bez­pie­czeń­stwa Ber­li­na jest stwo­rze­nie pań­stwa federalnego.

Usta­wa o Fun­du­szu Odbu­do­wy i Roz­wo­ju jest jed­nym z instru­men­tów mają­cych przy­mu­sić pań­stwa człon­kow­skie do bar­dziej ści­słej inte­gra­cji. Tutaj wra­ca­my do kon­cep­cji Euro­py dwóch pręd­ko­ści, czy kil­ku pręd­ko­ści, do twar­de­go jądra euro­pej­skie­go, któ­re ma się szyb­ciej inte­gro­wać i two­rzyć  pań­stwo fede­ral­ne z jed­nym rzą­dem, z jed­no­li­tą poli­ty­ką zagra­nicz­ną, z jed­no­li­tą stra­te­gią bez­pie­czeń­stwa euro­pej­skie­go, z jed­no­li­ty­mi służ­ba­mi spe­cjal­ny­mi Unii Euro­pej­skiej itd. i oczy­wi­ście z siła­mi zbrojnym.

Ja myślę, że ten rok 2020 był bar­dzo istot­nym kata­li­za­to­rem, któ­ry pozwo­lił odejść eli­tom fran­cu­skim i nie­miec­kim od myśle­nia o Unii Euro­pej­skiej jako o mocar­stwie cywil­nym. Dzi­siaj dosko­na­le widzi­my, że przy­ję­cie takie­go for­ma­tu na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej nie ma racji bytu. Mocar­stwo, pod­miot geo­po­li­tycz­ny, któ­ry chce się liczyć w roz­gryw­ce, w budo­wa­niu nowej archi­tek­tu­ry bez­pie­czeń­stwa mię­dzy­na­ro­do­we­go, w two­rze­niu nowe­go kon­cer­tu mocarstw, musi dys­po­no­wać zdol­no­ścią do pro­jek­cji siły. Koniec kropka.

To jest wiel­ki powrót, wiel­ki rene­sans reali­zmu w poli­ty­ce mię­dzy­na­ro­do­wej. Realizm nigdy nie prze­stał mieć zna­cze­nia, nato­miast dzi­siaj widzi­my jego uwy­pu­kle­nie w spo­sób peł­ny; nie ma dzi­siaj moż­li­wo­ści funk­cjo­no­wa­nia pod­mio­tu geo­po­li­tycz­ne­go w for­ma­cie mocar­stwa cywil­ne­go, w dzi­siej­szej archi­tek­tu­rze bez­pie­czeń­stwa międzynarodowego.

Rozu­mie­ją to dosko­na­le poli­ty­cy nie­miec­cy czy fran­cu­scy. Oczy­wi­ście, Fran­cja jest dzi­siaj pod­mio­tem  abso­lut­nie nie­za­leż­nym, samo­dziel­nym stra­te­gicz­nie, zdol­nym do pro­jek­cji siły zarów­no w kosmo­sie, jak i też posia­da­ją­cym swój arse­nał jądro­wy, swo­ją tria­dę jądro­wą, abso­lut­nie nie­za­leż­ną od Sta­nów Zjed­no­czo­nych i Wiel­kiej Bry­ta­nii. Nato­miast ambi­cje pre­zy­den­ta Macro­na czy w ogó­le esta­bli­sh­men­tu fran­cu­skie­go idą w kie­run­ku Euro­py fede­ral­nej i to widać nie tyl­ko w poli­ty­ce Macro­na, ale też jego poprzedników.

Podob­nie zresz­tą, jeże­li cho­dzi o ten dłu­gi okres rzą­dów Ange­li Mer­kel; to jest kon­se­kwent­ne dąże­nie do budo­wy Euro­py fede­ral­nej i z tego punk­tu widze­nia uwa­żam, że taka ini­cja­ty­wa, jak Trój­mo­rze, któ­ra rów­nież się bar­dzo inten­syw­nie roz­wi­ja­ła i było o niej gło­śno w roku 2020, jest pod wiel­kim zna­kiem zapytania.

Samo przy­zna­nie człon­ko­stwa czy też roli człon­ka obser­wa­to­ra Repu­bli­ce Fede­ral­nej Nie­miec w ini­cja­ty­wie Trój­mo­rza, moim zda­niem, jest już jed­nym z tych ele­men­tów, któ­re ska­zu­ją tę ini­cja­ty­wę na nie­po­wo­dze­nie, ponie­waż Niem­cy nie pozwo­lą, żeby wyro­sła jaka­kol­wiek kon­ku­ren­cja dla nich na obsza­rze tak zwa­nej Mit­te­leu­ro­py; tej kon­cep­cji jesz­cze z począt­ku wie­ku XX.

Niem­cy potrze­bu­ją po pro­stu państw pod­wy­ko­naw­ców, potrze­bu­ją kra­jów upe­ry­fer­nio­nych, któ­re będą tymi przy­sło­wio­wy­mi mon­tow­nia­mi dla prze­my­słu nie­miec­kie­go i nie­wąt­pli­wie ta pro­po­zy­cja, żeby Niem­cy były takim wła­śnie balan­se­rem gostra­te­gicz­nym w Euro­pie w zamian za zabez­pie­cze­nie inte­re­sów ame­ry­kań­skich idzie w poprzek ini­cja­ty­wie Trójmorza.

        — Panie Dok­to­rze, fina­li­zu­jąc naszą roz­mo­wę pro­szę powie­dzieć, jakie nas cze­ka­ją wyzwa­nia geo­po­li­tycz­ne w roku 2021?

- Pierw­sza kwe­stia to jest 20 stycz­nia  — zaprzy­się­że­nie nowe­go pre­zy­den­ta Sta­nów Zjed­no­czo­nych, to jest poli­ty­ka admi­ni­stra­cji  ame­ry­kań­skiej. Sta­ny Zjed­no­czo­ne prze­sta­ły być super­mo­car­stwem w takim zna­cze­niu, że dyk­tu­ją warun­ki w dowol­nej czę­ści świa­ta, są nie­kwe­stio­no­wa­nym gwa­ran­tem dóbr publicz­nych na świe­cie. To mniej wię­cej już od deka­dy Sta­ny Zjed­no­czo­ne nie peł­nią tej roli, jaką peł­ni­ły jesz­cze w latach 90. XX wie­ku, ale mimo to poli­ty­ka zagra­nicz­na i bez­pie­czeń­stwa Sta­nów Zjed­no­czo­nych to jest to, na co powin­ni­śmy abso­lut­nie patrzeć. Moim zda­niem, Sta­ny Zjed­no­czo­ne będą kon­cen­tro­wa­ły się przede wszyst­kim na roz­gryw­ce z Chi­na­mi; kwe­stia kolej­nych napięć, jeśli cho­dzi o Taj­wan; kwe­stia jesz­cze więk­szej kon­cen­tra­cji stra­te­gicz­nej Sta­nów Zjed­no­czo­nych na Azji wschod­niej, na zachod­nim Pacy­fi­ku. Myślę, że nie będzie­my mie­li do czy­nie­nia z wiel­kim wzmac­nia­niem poten­cja­łu wojsk ame­ry­kań­skich w Euro­pie, tak­że w Polsce.

No i kwe­stia Bli­skie­go Wscho­du. Myślę, że wiel­ki­mi kro­ka­mi zbli­ża się wiel­ka woj­na na Bli­skim Wscho­dzie trud­no powie­dzieć czy rok 2021 będzie abso­lut­nie prze­ło­mo­wy i roz­pocz­nie się woj­na z Ira­nem, ale nie­wąt­pli­wie, będzie­my świad­ka­mi kolej­nych incy­den­tów, kolej­nych waż­nych wyda­rzeń, przy­bli­ża­ją­cych nas do tej roz­gryw­ki. Widać to, to już jest pro­ces, widać to dosko­na­le w poli­ty­ce zagra­nicz­nej i bez­pie­czeń­stwa pań­stwa Izra­el, że Izra­el dąży do oba­le­nia sys­te­mu poli­tycz­ne­go, któ­ry ist­nie­je od cza­sów rewo­lu­cji islam­skiej w Ira­nie. Moż­na to oczy­wi­ście osią­gnąć bar­dzo róż­ny­mi dro­ga­mi, ale to osła­bia­nie Ira­nu będzie bar­dzo charakterystyczne.

Rok 2021 to kolej­ne woj­ny zastęp­cze,  to roz­wój dro­nów, to poja­wia­nie się kon­flik­tów, gdzie  bez­za­ło­go­we stat­ki powietrz­ne, amu­ni­cja krą­żą­ca będą mia­ły coraz więk­sze zna­cze­nie, to  jesz­cze więk­sze zna­cze­nie infos­fe­ry; jesz­cze więk­sze zna­cze­nie wal­ki infor­ma­cyj­nej, któ­rą obser­wo­wa­li­śmy na bar­dzo dużą ska­lę w roku 2020, cho­ciaż­by w kon­tek­ście woj­ny w Gór­skim Kara­ba­chu. Rów­nież ten aspekt infor­ma­cyj­ny kon­fron­ta­cji ame­ry­kań­sko-chiń­skiej będzie sza­le­nie istotny.

Rok 2020 to bar­dzo istot­ne tren­dy  makro­eko­no­micz­ne, to wiel­ki kry­zys kla­sy śred­niej  zwięk­sza­nie kom­pe­ten­cji pań­stwa, to ogra­ni­cza­nie wol­no­ści oby­wa­tel­skich, to kry­zys gospo­dar­czy nie tyl­ko w poszcze­gól­nych kra­jach, ale w ogó­le rece­sja świa­to­wa zwią­za­na z lock­dow­na­mi poco­wi­do­wy­mi i to tak­że kwe­stia nowe­go wyści­gu zbro­jeń; wyści­gu zbro­jeń w kosmo­sie. Tutaj nie powie­dzie­li­śmy o tym. War­to jed­nak zazna­czyć, że rok 2020  to jest począ­tek nowe­go wyści­gu zbro­jeń w kosmo­sie; to jest nowy pro­gram kosmicz­ny w Sta­nach Zjed­no­czo­nych Spa­ce X, misja Dra­gon i roz­po­czę­cie nowych lotów ame­ry­kań­skich, nowej ery lotów ame­ry­kań­skich w kosmos.

Ale to tak­że chiń­ska son­da na Księ­ży­cu, to tak­że son­da bez­za­ło­go­wa na Marsa.

No i oczy­wi­ście geo­po­li­ty­ka obsza­rów polar­nych, czy­li Ark­ty­ka, Antark­ty­da czy Antark­ty­ka mają ogrom­ne zna­cze­nie, jeśli cho­dzi o surow­ce, jeże­li cho­dzi o zaso­by natu­ral­ne, tutaj cały czas obser­wu­je­my wyścig zbro­jeń i to się abso­lut­nie nie zmie­ni w roku 2021.

        — Bar­dzo dzię­ku­ję za roz­mo­wę miej­my nadzie­ję, że ten rok 2021.  będzie lep­szy zawsze mamy nadzie­ję że rok, któ­ry nad­cho­dzi będzie lep­szy, a jak będzie to zoba­czy­my być może to też tro­chę od nas zależy.

Roz­ma­wiał Krzysz­tof Lech Łuksza

dla tele­wi­zji wRealu24

roz­mo­wa spi­sa­na z taśmy