Sąd w Moskwie  uznał w ponie­dzia­łek ame­ry­kań­ską kor­po­ra­cję Meta za „orga­ni­za­cję eks­tre­mi­stycz­ną” i zaka­zał dzia­łal­no­ści na tery­to­rium Rosji nale­żą­cych do niej ser­wi­sów spo­łecz­no­ścio­wych – Face­bo­oka i Instagrama.

Wnio­sek o uzna­nie fir­my Meta za „eks­tre­mi­stycz­ną” zło­ży­ła Pro­ku­ra­tu­ra Gene­ral­na. Jak poda­no, Insta­gram zigno­ro­wał ponad 4,5 tys. wezwań do usu­nię­cie „fej­ków” doty­czą­cych „spe­cjal­nej ope­ra­cji” wojsk rosyj­skich na Ukra­inie i wezwań do udzia­łu w nie­sank­cjo­no­wa­nych zgro­ma­dze­niach. Jako argu­ment za zaka­zem pro­ku­ra­tu­ra przy­wo­ły­wa­ła tak­że decy­zję Face­bo­oka o zezwo­le­niu na publi­ko­wa­nie na Ukra­inie wezwań do zabi­ja­nia rosyj­skich żołnierzy.

Jak poda­no, decy­zja sądu nie doty­czy komu­ni­ka­to­ra What­sApp, któ­re­go wła­ści­cie­lem rów­nież jest Meta. Użyt­kow­ni­cy Face­bo­oka i Insta­gra­ma nie będą kara­ni za korzy­sta­nie z tych serwisów.

reklama

Face­bo­ok, a tak­że Twit­ter, były od począt­ku mar­ca na tery­to­rium Rosji zablo­ko­wa­ne przez Roskom­na­dzor – ofi­cjal­nie z powo­du cen­zu­ro­wa­nia rosyj­skich mediów.

Na począt­ku mar­ca Meta tym­cza­so­wo zezwo­li­ła na nie­któ­re posty na Face­bo­oku i Insta­gra­mie wzy­wa­ją­ce do zabi­cia pre­zy­den­ta Rosji Wła­di­mi­ra Puti­na lub nie­uzna­wa­ne­go przez Zachód pre­zy­den­ta Bia­ło­ru­si Alek­san­dra Łuka­szen­ki. Zezwo­lo­no tak­że na życze­nie śmier­ci rosyj­skim żołnierzom.

Face­bo­ok: Wezwa­nie do prze­mo­cy wobec Rosjan i rosyj­skich żoł­nie­rzy dopusz­czal­ne w nie­któ­rych kra­jach, w tym w Polsce