Pre­zy­dent Bia­ło­ru­si Alek­san­der Łuka­szen­ka poin­for­mo­wał w sobo­tę, że Ukra­ina pró­bo­wa­ła ude­rzyć w obiek­ty woj­sko­we na tery­to­rium Bia­ło­ru­si, ale wszyst­kie jej poci­ski zosta­ły prze­chwy­co­ne, poda­ła pań­stwo­wa agen­cja infor­ma­cyj­na Pasa.

Łuka­szen­ka, któ­ry nie przed­sta­wił dowo­dów na popar­cie tego twier­dze­nia, powie­dział, że Bia­ło­ruś nie chce woj­ny z Ukra­iną, ale będzie wal­czyć, jeśli jej wła­sne tery­to­rium zosta­nie zaatakowane.

Ukra­iń­skie woj­sko nie sko­men­to­wa­ło tej wypowiedzi.

reklama

“Pro­wo­ku­ją nas. Muszę wam powie­dzieć, że trzy dni temu, może nie­co wię­cej, pod­ję­to pró­bę ude­rze­nia na obiek­ty woj­sko­we na tery­to­rium Bia­ło­ru­si z tery­to­rium Ukra­iny” – cytu­je Łuka­szen­kę Pasa.

“Ale, dzię­ki Bogu, sys­te­my prze­ciw­lot­ni­cze Pant­sir zdo­ła­ły prze­chwy­cić wszyst­kie poci­ski wystrze­lo­ne przez ukra­iń­skie siły zbrojne”.

Łuka­szen­ka powie­dział, że nie ma żoł­nie­rzy z Bia­ło­ru­si wal­czą­cych w tym, co Moskwa nazy­wa “spe­cjal­ną ope­ra­cją woj­sko­wą” na Ukrainie.

Bia­ło­ruś jest bli­skim sojusz­ni­kiem Rosji i pozwo­li­ła Moskwie na wyko­rzy­sta­nie tery­to­rium Bia­ło­ru­si do wysła­nia wojsk na Ukra­inę 24 lutego.

(za Reu­ters)