Jedna trzecia Kanadyjczyków mówi, że nie wystarcza im na zapłacenie rachunków i rat, a ponad połowa stwierdza, że ich rezerwa finansowa na pokrycie wszystkich niezbędnych wydatków nie przekracza 200 dolarów. 10 lipca opublikowano najnowszy raport MNP Consumer Debt Index pokazujący, jak Kanadyjczycy radzą sobie z zadłużeniem, czy są w stanie płacić swoje rachunki, czy są gotowi na nieprzewidziane wydatki i na ile jeszcze mogą zaadaptować się do zmian stóp procentowych. Okazuje się, że Kanadyjczycy nigdy nie byli tak zaniepokojeni swoją sytuacją finansową jak obecnie.

Ponad połowa ankietowanych przyznała, że jeśli ich rachunki wzrosną o kwotę poniżej 200 dol., to nie będą w stanie ich płacić – to o 6 punktów procentowych więcej niż pół roku temu. W tej grupie zawiera się jedna trzecia respondentów, która już teraz ma za niskie dochody, by zapłacić rachunki i raty. To najwięcej od pięciu lat, czyli od początku obliczania wskaźnika.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

52 proc. badanych żałuje, że wzięło tyle kredytów. 48 proc. martwi się z powodu swojego zadłużenia. Brania kredytów najczęściej żałują millennialsi (61 proc.).

Dwie trzecie respondentów (66 proc.) obawia się, czy będzie w stanie spłacać pożyczki, jeśli raty znów wzrosną. Koszty utrzymania rosną i Kanadyjczycy mają coraz mniej swobody finansowej. W porównaniu z ostatnim kwartałem 69 proc. Kanadyjczyków przyznaje, że wzrost oprocentowania wpływa na ich kondycję finansową.

Zdecydowana większość badanych – 86 proc. – mówi, że z rozwagą podejmuje decyzje o wydatkach. Taką ostrożność najczęściej deklarują kobiety (89 proc) i Kanadyjczycy z grupy wiekowej od 35 do 54 lat (88 proc.).

Mimo ograniczania wydatków przeciętny Kanadyjczyk na niezbędne zakupy wydaje tygodniowo o 230 dol. więcej niż przed rokiem.73 proc. ankietowanych ocenia, że ich tygodniowe wydatki wzrosły o co najmniej 100 dolarów.