Prezydent USA Donald Trump ogłosił w niedzielę, 18 października 2026 roku, że trwają zaawansowane negocjacje w sprawie zakończenia wojny między Rosją a Ukrainą. W oświadczeniu opublikowanym na Truth Social stwierdził, że „czyniony jest wielki postęp”, w tym w sprawach związanych z negocjacjami dotyczącymi zakładników.

Trump podkreślił, że nie chce podejmować kroków, które „głupio” odsunęłyby Rosję od stołu negocjacyjnego. Zaznaczył, że może podpisać odpowiednie dokumenty w dowolnym momencie, ale obecnie priorytetem jest utrzymanie Moskwy w rozmowach. Dodał też, że Rosja „robi bardzo niewiele, jeśli cokolwiek”, by pomagać Iranowi, i że chce utrzymać ten stan rzeczy.

Najostrzejsze słowa skierował pod adresem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Trump oskarżył go o celowe atakowanie rosyjskich rafinerii diesla, co – według amerykańskiego przywódcy – poważnie szkodzi światowym i amerykańskim rynkom paliw. „Rolnicy, ranczerzy i firmy wszelkiego rodzaju bardzo na tym cierpią”, napisał Trump, dodając, że Rosja mimo to dostarcza światu miliony baryłek diesla po niskich cenach.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Według Trumpa Zełenski „nie chce zakończyć tej wojny i prawdopodobnie nigdy nie chciał”. Prezydent USA stwierdził, że Ukraina otrzymuje ogromne pieniądze od Europy oraz wcześniej od administracji Joe Bidena, a dwa lata temu mogła zawrzeć korzystniejszy układ. „Jego kraj jest w rozsypce, duża część jego ziemi jest utracona, jego oceany i morza zniknęły, a jego męska populacja jest pomniejszona, ranna i/lub martwa”, napisał Trump. Na koniec dodał: „CHCĘ, ŻEBY TA WOJNA SIĘ SKOŃCZYŁA!”.