W poniedziałek 26 października 2026 roku w całym Ontario wyborcy oddali głosy nie tylko na radnych i burmistrzów, ale także na mężów zaufania – członków rad szkolnych (school board trustees). Wiele z tych miejsc obsadzili kandydaci, którzy w kampanii stawiali na obronę praw rodziców i ochronę dzieci przed ideologicznymi eksperymentami w szkołach. Organizacja Parents as First Educators (PAFE), która od lat publikuje listy rekomendowanych kandydatów, podziękowała swoim zwolennikom, wskazując, że to właśnie ich zaangażowanie umożliwiło ten wynik.
PAFE od początku swojego istnienia argumentuje, że rodzice powinni być pierwszymi edukatorami swoich dzieci, a szkoły nie powinny wprowadzać treści, które kwestionują biologiczną płeć, ukrywają informacje przed rodzicami lub promują kontrowersyjne ideologie pod hasłem „inkluzywności”. W tegorocznych wyborach organizacja opublikowała listy popieranych kandydatów – głównie do rad katolickich, ale także do części rad publicznych. Wielu wyborców świadomie korzystało z tych list.
Co pokazują liczby
Niezależna analiza School Board Research, która zebrała wyniki ze wszystkich 72 rad szkolnych w Ontario, wskazuje na wzrost reprezentacji kandydatów z poparciem PAFE lub pozytywną oceną Campaign Life Coalition:
- Spośród 44 urzędujących trustee’ów z takim poparciem, którzy ponownie kandydowali, 37 zachowało mandaty (tylko 7 przegrało).
- Dodatkowo 34 nowych kandydatów z tym rodzajem poparcia zdobyło miejsca – 31 w bezpośrednich wyborach i 3 przez aklamację.
- Łącznie wybrano 71 takich trustee’ów: 51 w radach katolickich i 20 w publicznych.
To wyraźny wzrost w porównaniu z liczbą urzędujących, którzy startowali. W wielu okręgach nowi ludzie weszli do rad właśnie dzięki temu, że wyborcy kierowali się rekomendacjami PAFE. Warto zauważyć, że w miejscach, gdzie związki zawodowe i rady pracownicze rekomendowały swoich kandydatów, ich ludzie wygrywali zdecydowanie częściej (około 69 procent w spornych wyścigach). Sukces PAFE był bardziej organiczny – oddolny, bez takiego aparatu organizacyjnego.
Wybór większej liczby trustee’ów nastawionych na prawa rodziców nie oznacza automatycznej rewolucji w szkołach. Ustawa Bill 101 (Putting Student Achievement First Act) ograniczyła uprawnienia rad szkolnych, a część z nich znajduje się pod nadzorem prowincji. Mimo to trustee nadal wpływają na polityki dotyczące kodeksów postępowania, transparentności wobec rodziców, programów edukacji seksualnej, doboru materiałów czy sposobu, w jaki szkoły komunikują się z rodzinami.
Dla organizacji takich jak PAFE oraz dla wielu rodziców kluczowe jest właśnie to, by w radach siedzieli ludzie, którzy nie będą automatycznie akceptować wprowadzania ideologii gender, ukrywania zmian tożsamości dziecka przed rodzicami czy promowania treści, które część społeczeństwa uważa za nieodpowiednie dla dzieci. Wzrost liczby takich trustee’ów oznacza silniejszy głos w tych sprawach przez najbliższe cztery lata.
Wynik pokazuje też coś prostszego: część wyborców w Ontario świadomie wybierała kandydatów, którzy w kampanii mówili o obronie praw rodziców i ochronie dzieci. Lista PAFE pomogła skoncentrować te głosy i uniknąć rozproszenia. Bez zaangażowania tych wyborców – jak podkreśla sama organizacja – ten wzrost reprezentacji nie byłby możliwy.
To nie jest pełna zmiana systemu edukacji. Wiele miejsc obsadzono przez aklamację, a realna władza rad szkolnych jest dziś mniejsza niż kiedyś. Jest to jednak wyraźny sygnał, że temat praw rodziców i treści wprowadzanych do szkół nadal mobilizuje część społeczności Ontario. Dla tych, którzy od lat walczą o to, by szkoły nie zastępowały rodziców w wychowaniu dzieci, poniedziałkowe wybory były sukcesem.

































































