W lutym 2026 roku w programie „Gość Wydarzeń” w Polsat News szef MSZ Sikorski przedstawił tezę, że przyjęcie euro nie jest kwestia “czy”, ale “kiedy” gdyż w traktacie akcesyjnym z 2003 r. Polska zobowiązała się do przystąpienia do strefy euro i to jest prawny obowiązek.
Wskazywał , że zniknie wówczas ryzyko kursowe – przedsiębiorcy i państwo nie będą narażeni na wahania PLN/EUR.
Przedsiębiorcy będą mieli dostęp do tańszych kredytów – stopy procentowe w strefie euro są strukturalnie niższe niż w Polsce. Sikorski powtarzał też w kilku wypowiedziach, że „ceny nie wzrosły nigdzie przez samo przyjęcie euro”)ż.
Sikorskiego ostatnio entuzjastycznie komentował przyjęcie euro przez Bułgarię, a w kontekście pożyczki SAFE – unijna pożyczka na zbrojenia- tłumaczył, że pożyczanie w euro nie jest „zdradą”, bo i tak kiedyś wejdziemy do euro, a oprocentowanie jest niższe niż to, co brał PiS np. w Korei Południowej



































































