4 czerwca 2026 w całej Polsce odbyły się tradycyjne procesje Bożego Ciała.   W dużych miastach – Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Łódź – procesje są bardzo liczne – szły w nich dziesiątki tysięcy osób, często z biskupem na czele.
W Polsce Boże Ciało to nie tylko święto kościelne – to jedno z tych dni, w których wiara, tradycja ludowa i poczucie wspólnoty lokalnej najmocniej się splatają.  Życzenia złożył m.in Kongres Polonii Kanadyjskiej:

Dzisiaj obchodzimy Boże Ciało, jedno z najważniejszych świąt katolickich, upamiętniające rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii. W Polsce i w polskich parafiach na całym świecie ten dzień wypełniają procesje, kwiaty, śpiew i modlitwa, które od pokoleń jednoczą rodziny i społeczności. Kongres Polonii Kanadyjskiej życzy wszystkim świętującym błogosławionego Bożego Ciała.

Największe i najbardziej uroczyste centralne procesje miały miejsce w stolicach archidiecezji i większych miastach.
Warszawa – centralna procesja Msza św. o godz. 10:00 w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela pod przewodnictwem metropolity warszawskiego abp. Adriana Galbasa.
Procesja wyruszyła bezpośrednio po Mszy i przeszła trasą: ul. Świętojańska   Plac Zamkowy   Krakowskie Przedmieście   ul. Królewska na Plac Piłsudskiego.
Monstrancję nieśli kolejno: abp Galbas, bp Michał Janocha, bp Rafał Markowski i bp polowy Wiesław Lechowicz  w asyście generałów WP przy ostatnim ołtarzu.
Przy ostatnim ołtarzu na Pl. Piłsudskiego abp Galbas wygłosił kazanie, w którym mocno podkreślił, że wiara nie może być tylko prywatna, wezwał rodziców do nie rezygnowania z Pierwszej Komunii Świętej na rzecz świeckich uroczystości oraz odniósł się do prób redefinicji małżeństwa.
Kraków – centralna procesja

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Msza św. o godz. 9:00 na Wawelu, po której procesja ruszyła Drogą Królewską na Rynek Główny.
Prowadził ją metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś. Przy poszczególnych ołtarzach  przy kościołach św. Idziego, św. Piotra i Pawła, św. Wojciecha oraz przed Bazyliką Mariacką  homilie głosili biskupi Jan Zając, Robert Chrząszcz, Janusz Mastalski i Damian Muskus.
Procesja zakończyła się ok. godz. 13:00. W innych częściach miasta (np. Kazimierz, Nowa Huta) też były liczne procesje

W dużych miastach centralne procesje gromadziły kilka do kilkunastu tysięcy uczestników . W mniejszych miastach i na wsiach procesje bywały często proporcjonalnie jeszcze liczniejsze i bardziej rodzinno-ludowe – ze strojami regionalnymi, orkiestrami i sypaniem kwiatów.
Pogoda w wielu regionach nie dopisała (deszcz/pochmury), ale nie zniechęciła wiernych   frekwencja była dobra, „jak co roku”.

Boże Ciało  to święto, w którym Kościół szczególnie oddaje cześć Jezusowi obecnemu w Eucharystii – pod postacią chleba i wina.
Podczas Mszy Świętej chleb i wino przeistaczają się naprawdę w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa.  Nie jest to tylko symbol czy pamiątka – Jezus jest naprawdę obecny w Najświętszym Sakramencie.
W 1263 roku miał miejsce słynny cud eucharystyczny w Bolsenie (Włochy). Ksiądz, który miał wątpliwości co do realnej obecności Jezusa w Eucharystii, podczas Mszy zobaczył, że hostia zaczęła krwawić. Krew miała spłynąć na korporał   Ta historia dotarła do papieża Urbana IV.
Wcześniej już zakonnica św. Julianna z Liège   miała wizje, w których Jezus prosił o ustanowienie specjalnego święta ku czci Jego Ciała i Krwi. W 1264 roku papież Urban IV bullą Transiturus de hoc mundo ustanowił święto Bożego Ciała dla całego Kościoła.

Do dziś w katedrze w Orvieto   przechowuje się ten słynny zakrwawiony korporał z Bolseny.

Boże Ciało zawsze wypada w czwartek – 60 dni po Wielkanocy (w czwartek po niedzieli Trójcy Świętej) bo właśnie w Wielki Czwartek Jezus ustanowił Eucharystię podczas Ostatniej Wieczerzy. Dlatego Kościół wybrał właśnie ten dzień tygodnia, żeby uczcić to wydarzenie.

Procesje Bożego Ciała to publiczne wyznanie wiary – Jezus nie ma być ukryty tylko w kościele. Ma być niesiony ulicami miast i wsi, żeby ludzie mogli Go publicznie uczcić.