“ Lato, lato, lato czeka
razem z latem czeka rzeka..”

W tym roku szybko i sprawnie zebraliśmy się do wyjazdu na Kaszuby, na cały sezon letni – dzięki czemu zdążyliśmy na dwa lokalne festiwale: Dzień Polsko- Kaszubski w Wilnie i Dzień Barry’s Bay.

Najważniejszą organizacją pielęgnującą dziedzictwo polsko- kaszubskie w Kanadzie jest Wilno Heritage Society, działające w Wilnie, w Dolinie Madawaska. Gromadzi ona fotografie, pamiątki rodzinne i relacje ustne potomków pionierów, osiedlających się w tych okolicach w drugiej połowie XIX wieku. Najważniejszym projektem tej organizacji jest muzeum i skansen przy drodze nr. 60; są tam dawne narzędzia rolnicze i leśne, wyposażenia domów osadników, dokumenty i rekonstrukcje budynków. A już od 24 lat na terenie skansenu urządzany jest piknik i kiermasz polsko- kaszubski, z ekspozycjami historycznymi, sprzedażą wyrobów rękodzielniczych- w tym lokalnych haftów ludowych, muzyką na żywo i stoiskami gastronomicznymi, z najbardziej popularnymi pączkami przywiezionymi aż z Mississauga!
Ten dzień ładnie się wpisał w obchody Maja jako Miesiąca Dziedzictwa Polskiego w Kanadzie, których ilustracją było również wciągnięcie flagi polskiej na maszt w parku im. Żurakowskiego w BB, w obecności władz miasteczka, harcerzy i mieszkańców.
Dzień Barry’s Bay ( Bay Day ) przypadający zawsze na sobotę długiego weekendu upamiętniającego urodziny Królowej Wiktorii, obchodzony jest z dużym rozmachem. Na zamkniętej dla ruchu głównej ulicy miasteczka rozlokowane są stoiska artystów zjeżdżających tu z całej okolicy- ze swoją ceramiką, obrazami, wyrobami z wełny i skóry, miodami, przetworami i wypiekami ( mały chlebek na zakwasie $ 10 ).Na improwizowanej scenie występowały jeden po drugim zespoły grające muzykę country i blues; był nawet pokaz piesków bardziej- i mniej- rasowych oraz imponująca kolekcja samochodów typu vintage.
I tak jak w Wilnie królowały pączki, tak w BB największym powodzeniem cieszyły się maślane babeczki ( butter tarts ).

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Butter tarts to klasyczny kanadyjski deser- kruche babeczki wypełnione słodkim, maślano- syropowym nadzieniem.
Składniki, na 12 sztuk: ciasto: 2,5 szklanki mąki, 200 g zimnego masła, szczypta soli, 5-6 łyżek lodowatej wody. Połączyć mąkę z solą, dodać zimne masło i rozcierać aż powstaną okruszki, dodawać wodę do uzyskania zwartego ciasta, schłodzić 30 minut, rozwałkować, wyciąć krążki i wyłożyć nimi foremki do muffinek.
Nadzienie: pół szklanki miękkiego masła, 1 szklanka brązowego cukru, 2 jajka, pół szklanki syropu klonowego, 1 łyżeczka wanilii, szczypta soli, 1 łyżka soku z cytryny, pół szklanki posiekanych orzechów pekanowych. Utrzeć masło z cukrem, dodać resztę składników i wlać nadzienie do ⅔ wysokości foremek, piec 15- 20 minut w 390F ( 200 stopni C.).

***

Wczesny przyjazd umożliwił nam szybkie uporanie się z drobnymi naprawami i uprzątnięciem terenu. Pan Mąż przytaszczył olbrzymi wór karmy dla ptaków Armstronga ( nasiona prosa, kukurydzy, pszenicy i słonecznika, z dodatkiem orzeszków ziemnych i krokoszu barwierskiego ). Natychmiast rozćwierkało się Ptasie Radio- stołówka w “ Świerkowej “ już otwarta! Pierwsze zjawiły się sójki modre, zwykle w grupach familijnych, głośnym skrzeczeniem domagające się pożywienia. Po nich przyleciały kolorowe grubodzioby łupacze, zwane latającymi dziadkami do orzechów, rudziki i prawie oswojone sikorki czarnołebkowe. To ptasia arystokracja, wydziobująca co lepsze ziarenka; na odrzuty i spady czekała już pod karmnikiem ptasia drobnica i wiewiórki pręgowane, lokalnie zwane chipmunkami. Koliberki też szybko odnalazły swoje słodkie poidełko; widać tu i słychać kanadyjską dziką przyrodę w naszej Dolinie Madawaska.

***

W lokalnym tygodniku “ The Valley Gazette “ ukazał się duży artykuł o doktorze Jasonie Malinowskim, byłym dyrektorze szpitala Św. Franciszka w BB. Praktykujący medycynę rodzinną na terenach wiejskich w Dolinie Madawaska przez ostatnie 24 lata, doktor Malinowski został ostatnio uhonorowany prestiżową nagrodą Zasłużonego Mentora, przyznaną przez Kanadyjskie Stowarzyszenie Lekarzy Terenowych ( SRPC ). Dużą część jego pracy stanowi bowiem edukacja młodych lekarzy – regularnie sprowadzanych studentów medycyny i rezydentów, wdrażanych w realia medycyny wiejskiej i zachęcanych do pozostania w małych społecznościach. Tak też prawdopodobnie się stało w przypadku małżeństwa lekarskiego dr Daniela Ostapowicza (obecnego dyrektora oddziału ratunkowego szpitala ) i dr Teresy Ostapowicz, absolwentów Wydz. Medycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Szpital w BB jest obecnie w rozbudowie, która obejmuje powiększenie oddziału ratunkowego i modernizację części ambulatoryjnej. Najważniejsze elementy tego projektu to nowe skrzydło 560 m2 SOR, sala izolacyjna z ujemnym ciśnieniem powietrza do leczenia chorób zakaźnych, ulepszona strefa urazowa i przestrzeń wyciszenia dla pacjentów z problemami psychicznymi. Budowa, finansowana przez rząd Prowincji Ontario sumą 19 milionów $ ma się zakończyć w 2027 roku, unowocześniony szpital obsługiwać będzie około 10 tysięcy mieszkańców Doliny.

W czasie dłuższych i krótszych pobytów zdarzyło nam się kilkakrotnie szukać pomocy medycznej w tej placówce, zawsze sprawnie załatwiani, z minimalnym czasem oczekiwania i wyjątkowo uprzejmym podejściem do pacjenta. Daje to powód do zazdrości mieszkańcom Toronto..

A na chłodne lub deszczowe kaszubskie wieczory polecamy taką TV.