Prezydent Donald Trump ogłosił, że siły USA przechwyciły irański statek towarowy o nazwie Touska (pływający pod banderą Iranu). Statek próbował ominąć amerykańską blokadę morską w rejonie Cieśniny Ormuz i Zatoki Omańskiej.
Amerykański niszczyciel rakietowy ostrzegł załogę wielokrotnie, ale Irańczycy nie zareagowali. W efekcie US Navy ostrzelali statek (m.in. dziurę w maszynowni, żeby unieruchomić), a potem Marines weszli na pokład i przejęli kontrolę. Statek jest teraz w rękach Amerykanów, a ładunek jest badany.
Trump nazwał to w charakterystyczny sposób: „gift from China” (prezent od Chin) dla Iranu – sugerując, że na pokładzie mogły być „nieprzyjemne rzeczy” (prawdopodobnie komponenty dual-use, czyli materiały o podwójnym zastosowaniu: cywilnym i wojskowym, np. do rakiet czy dronów). Powiedział coś w stylu: „Złapaliśmy statek z rzeczami, które nie były miłe. Może prezent od Chin, nie wiem. Jestem zaskoczony, myślałem, że mam porozumienie z Xi”.
Statek Touska niedawno zawijał do chińskich portów (m.in. Zhuhai), potem przez Azję Południowo-Wschodnią płynął w stronę Iranu. To typowa trasa, którą Iran omija sankcje i zdobywa części do swojego programu rakietowego i bezzałogowców. To pierwsza taka interwencja od czasu wprowadzenia blokady irańskich portów przez USA w ramach napięć z Iranem (konflikt, negocjacje, kruche zawieszenie broni).
Iran nazwał to „piractwem zbrojnym” i zapowiedział odpowiedź. Chiny wyraziły „zaniepokojenie” i wezwały do powściągliwości.
Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia, co dokładnie było na pokładzie Touski.
🚨 HOLY CRAP! The Iranian-flagged ship Touska, which the US military seized yesterday, was in-bound from China “loaded with dual-use chemicals used to manufacture ballistic missiles,” per WP
US Marines are now searching 5,000 containers on board.
No wonder they tried to run the… pic.twitter.com/Vjl5Z1ynLR
— Nick Sortor (@nicksortor) April 21, 2026


































































