Indyjskie władze i policja ujawniły w ostatnich latach skalę przemysłowego fałszowania dyplomów i certyfikatów akademickich. Dane te, potwierdzone przez oficjalne oświadczenia i śledztwa, budzą pytania o weryfikację kwalifikacji przyjmowanych pracowników w USA, Kanadzie i innych krajach Zachodu.

Jednym z najlepiej udokumentowanych przypadków jest Manav Bharti University w stanie Himachal Pradesh. Według oświadczenia ministra edukacji Himachal Pradesh z lutego 2022 r., uczelnia wydała 41 470 dyplomów, z których tylko 5 455 uznano za autentyczne. Oznacza to sprzedaż ok. 36 024 fałszywych dyplomów. Ceny wahały się od ok. 1 300 do kilku tysięcy dolarów. Enforcement Directorate zajęło majątek powiązany z aferą o wartości setek  rupii. Dyplomy trafiały do pracodawców w USA, Kanadzie, Singapurze i Malezji — część posiadaczy musiała później udowadniać autentyczność dokumentów.

Drugi duży cios to operacja policji stanu Kerala z przełomu 2025 i 2026 r. Funkcjonariusze zajęli ponad 100 tys. fałszywych certyfikatów powiązanych z około 22 uniwersytetami. Aresztowano 11 osób. Śledczy szacują, że w obiegu może znajdować się nawet milion takich dokumentów. Fałszywki obejmowały medycynę, pielęgniarstwo i inżynierię, sprzedawane za 50–150 tys. rupii (ok. 600–1 800 USD). Dokumenty miały służyć do zdobywania pracy i wiz za granicą.

To nie są odosobnione przypadki. University Grants Commission (UGC) regularnie aktualizuje listę fałszywych uczelni — w 2026 r. było ich około 32, z czego znaczna część w Delhi i Uttar Pradesh. Policja w różnych stanach regularnie likwiduje sieci produkujące fałszywe pieczęcie, hologramy i świadectwa.

PONIŻEJ KONTYNUACJA TEKSTU

Problem nabiera szczególnego znaczenia w kontekście wiz H-1B. Według oficjalnych danych USCIS w roku fiskalnym 2024 osoby urodzone w Indiach stanowiły 71% beneficjentów zatwierdzonych petycji H-1B (283 397 z 399 395). Historycznie pojawiały się też oskarżenia o wysoki odsetek fałszywych lub zawyżonych dokumentów w niektórych konsulatach (m.in. Chennai i Hyderabad), choć oficjalne statystyki nie podają aktualnego procentu oszustw.

W Stanach Zjednoczonych toczą się też osobne śledztwa dotyczące nadużyć systemu H-1B (m.in. „ghost offices”). W Kanadzie i Australii podobne afery już wcześniej wywoływały debaty o weryfikacji zagranicznych kwalifikacji.

Eksperci podkreślają, że fałszywe dyplomy nie są problemem wyłącznie indyjskim — diploma mills działają w wielu krajach. Jednak skala ujawnionych sieci w Indiach, liczba zajętych dokumentów i dominacja indyjskich beneficjentów w programach wizowych dla wykwalifikowanych pracowników sprawiają, że temat wymaga szczególnej uwagi ze strony służb imigracyjnych i pracodawców na Zachodzie.

Wiza H-1B to amerykańska wiza pracownicza (non-immigrant) przeznaczona dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów z zagranicy.

Podstawowe informacje

  • Dla kogo? Dla osób, które mają ofertę pracy w USA w zawodzie wymagającym specjalistycznej wiedzy (specialty occupation). Najczęściej dotyczy to branży IT, inżynierii, finansów, medycyny, nauki, matematyki itp.
  • Wymagania: Zazwyczaj trzeba mieć co najmniej licencjat (bachelor’s degree) lub równoważne doświadczenie zawodowe + ofertę pracy od amerykańskiego pracodawcy, który musi sponsorować wizę.
  • Czas trwania: Początkowo do 3 lat, z możliwością przedłużenia do maksymalnie 6 lat (czasami dłużej, jeśli trwa procedura o zieloną kartę).
  • Limity: Co roku obowiązuje limit (cap) — obecnie ok. 65 000 wiz regularnych + 20 000 dla osób z dyplomem amerykańskiego magistra lub wyższym. Część firm (np. uniwersytety, organizacje non-profit) jest zwolniona z limitu.

W ostatnich latach (w tym w 2025–2026) wiza H-1B jest przedmiotem ostrych dyskusji w USA, bo:

  • Dominują w niej obywatele Indii (ok. 70–71% zatwierdzonych petycji w FY2024).
  • Krytycy zarzucają, że system jest nadużywany (outsourcing, zastępowanie amerykańskich pracowników tańszą siłą roboczą, problemy z weryfikacją dyplomów).
  • Administracja Trumpa (w drugim okresie) zapowiedziała i wprowadzała zaostrzenia, m.in. wyższe opłaty, większą kontrolę i ograniczenia.

H-1B to jedna z najważniejszych ścieżek legalnej migracji zarobkowej do USA dla specjalistów spoza kraju. Jest szeroko wykorzystywana przez indyjskie firmy IT i amerykańskie korporacje technologiczne.