Mieszkańcy Alberty w niedzielnym referendum prowincjonalnym wyraźnie opowiedzieli się za pozostaniem w Kanadzie. Według nieoficjalnych wyników Elections Alberta, opcja „pozostać prowincją Kanady” uzyskała około 75,5 procent głosów, podczas gdy propozycja rozpoczęcia procesu prawnego prowadzącego do wiążącego referendum o secesji zebrała około 24,5 procent.
Na pytanie 10 – najważniejsze z dziesięciu postawionych w referendum – do wczesnych godzin wtorkowych (20 października) policzono już ponad 1,82 miliona głosów. Około 80 procent lokali wyborczych zgłosiło wyniki. Ostateczne, oficjalne wyniki mają zostać ogłoszone do 29 października. Referendum miało charakter niewiążący.
Wyraźna przewaga w miastach, bliższy wynik na prowincji
W Calgary i Edmonton poparcie dla pozostania w Kanadzie przekroczyło 80–86 procent. Na terenach wiejskich było wyraźnie niższe i wynosiło około 62 procent. Jedynie w nielicznych okręgach wiejskich opcja secesyjna uzyskała większość lub zbliżyła się do niej.
Premier Alberty Danielle Smith przyjęła wstępne wyniki pozytywnie, pisząc o „silniejszej Albercie w zjednoczonej Kanadzie”. Premier federalny Mark Carney podkreślił, że Albertanie wybrali jedność kraju. Przedstawiciele ruchu secesyjnego zauważyli, że około jedna czwarta głosujących chce dalszej dyskusji o pozycji prowincji w federacji.
Dziewięć innych pytań – bliższe wyniki
Oprócz kwestii secesji Albertanie odpowiadali na dziewięć pytań dotyczących imigracji i zmian konstytucyjnych. Wczesne wyniki (przy podobnym stopniu policzenia głosów) pokazują:
- Większa kontrola prowincji nad imigracją – ok. 56% „tak”
- Ograniczenie świadczeń socjalnych głównie do obywateli i stałych rezydentów – ok. 57% „tak”
- 12-miesięczny okres zamieszkania przed dostępem do świadczeń dla osób z tymczasowym statusem – ok. 58% „tak”
- Opłaty za opiekę zdrowotną i edukację dla osób z tymczasowym statusem – ok. 57% „tak”
- Dowód obywatelstwa przy głosowaniu w wyborach prowincjonalnych – ok. 63% „tak”
- Prowincje wybierają sędziów sądów King’s Bench i apelacyjnych – ok. 51% „tak”
- Zniesienie Senatu – ok. 53% „tak”
- Możliwość opt-out z programów federalnych bez utraty funduszy – lekka przewaga „nie”
- Priorytet prawa prowincji nad federalnym w obszarach wspólnych – wynik bliski remisu
Kontekst i znaczenie
Referendum było pierwszym tego typu poza Quebecem od referendum 1995 roku. Powstało w odpowiedzi na petycje obywatelskie i wewnętrzne naciski w Partii Zjednoczonych Konserwatystów (UCP) Danielle Smith. Sama premier od początku deklarowała, że głosowałaby za pozostaniem w Kanadzie i zapowiedziała, że jeśli wynik będzie taki, nie będzie dążyć do kolejnego referendum o secesji, dopóki sprawuje urząd.
Kampania toczyła się w cieniu sporów o politykę energetyczną, relacje z Ottawą oraz obawy o ewentualne wpływy zewnętrzne. Wysoka frekwencja – już przed dniem głosowania oddano ponad 1,3 miliona głosów wcześniejszych i korespondencyjnych – pokazała duże zainteresowanie mieszkańców prowincji.
Premier Smith zapowiedziała wystąpienie do Albertanz przemówieniem we wtorek wieczorem, w którym omówi wyniki i dalsze kroki rządu prowincjonalnego.































































