Kowalski: Wszyscy potrafią grać w piłkę nożną, tylko nie my!

0
Wyszliśmy z grupy po żałosnej grze. Bo Argentyńczycy postanowili nie strzelać nam więcej bramek. Jako kibic i patriota oświadczam: drużyna narodowa w piłce nożnej...

Ligęza: Irytacje

0
Jak było? Kiedyś, kiedyś? Tak było: horda barbarzyńców zmierzała za horyzont, przed siebie hen, chciałoby się rzec: goniąc kormorany. Przy okazji dewastując obszary globu porośnięte...

Farmus: Powtarzane z przymrużeniem oka

0
Po święcie Gilotyny i Istoty Najwyższej  ustanowionej przez rewolucję francuską i jakobinów, po okresie wielkiego terroru, który potem pożarł swojego przywódcę Maximiliena Robespierre’a przyszedł...

Michalkiewicz: Między polityką a kabaretem

0
Wszystko idzie w dobrą stronę, chyba, żeby coś szło w niedobrą. Zacznijmy jednak od dobrych wiadomości. Chodzi o to, że polskie władze zostały po...

Kumor: Kanadyjska cywilizacja śmierci zmierza do Europy!

0
Andrzej Kumor dla telewizji Najwyższego Czasu

Kumor: Sorry Winnetou, biznes is biznes

0
Jan Parys (między innymi były minister obrony w rządzie Jana Olszewskiego) powiedział niedawno:  - Na wstępie chciałbym przytoczyć Państwu swoją rozmowę z ważnym liderem PiSu....

Michalinka: Nowy rok

0
        No i znowu się zaczęło. Jak co roku. Szaleństwo zakupów. Po dorocznej już 118-tej paradzie Świętego Mikołaja (w Toronto nazywanej paradą Santa Claus), która...

Ligęza: Krów i reszta

0
        Bywa, że polityk sprawia kłopot. Tak zwany polityk. Dziś, ostatecznie, innych niż tak zwani, nie znajdziemy.         No raczej. Próżne nadzieje, choćby szukać takich ze świecą....

Farmus: Popatrzcie jak Przewodniczący Komunistycznej Partii Chin beszta naszego premiera

0
Jak się wydawało, że miłość naszego liberalnego rządu kanadyjskiego do komunistycznej Chińskiej Republiki Ludowej (the People’s Republic of China) jest bezgraniczna. A nasz premier...

Michalkiewicz: W roku wyborczym nie będziesz się nudził

0
Nie jest dobrze. To znaczy – oczywiście jest, dobrze, a będzie jeszcze dobrzej, jakże by inaczej – ale z drugiej strony, jak się tak...