Z Kijowa (18/2019)

254

Z  Kijowa

Nocnym pociągiem z Mińska dotarłem do słonecznej i coraz bardziej zielonej stolicy Ukrainy. Rozgościłem się jak zwykle w hoteliku na dworcu, odespałem i nieskutecznie szukałem kwatery nowego prezydenta. Zajęło mnie z pół dnia, a dobra rzecz to, że taksówki tanie, a przy okazji taksówkarz, emerytowany chorąży Armii Czerwonej  podzielił się z mną wieściami z miasta.

Mój rozmówca pochodzący z Doniecka, gdzie mieszka nadal jego matka twierdzi, że mieszkańcy Centralnej Ukrainy nie palą się, by Wschodnia Ukraina czy Krym powrócił do kraju.

Inni moi rozmówcy twierdził, że Putin może oddałby Wschodnią Ukraine gdyby zmieniono system władzy, by Ukraina stała się w jakimś stopniu federacją, ale nie odpuści za nic Krymu, bo on ma znaczenie strategiczne i tam większość mieszkańców to Rosjanie.

Mimo zdobycia w dogrywce 3 razy tyle głosów niż król Czekolady do pana Zielinskiego brak entuzjazmu.

Nie wiadomo jeszcze co się stanie w ciągu miesiąca nim parlament ma zatwierdzić wybór bo nowy prezydent ma prawo go rozwiązać.

Na dworcu widać moc wojskowych w żółtawych kamuflażowych mundurach, a w restauracji koło dworca jadłem kolacje z takim co po urlopie wracał na front, gdzie był już kilka razy a teraz wraca ostatni raz.

Głównie strzela z wyrzutni rakiet zwanej RGppanc 7 cm zwykle z siedem razy dziennie. Teraz jest OK ale będzie gorzej, bo wzrośnie trawa i będzie łatwiej się kryć przeciwnikom.

Przez pewien czas po stronie separatystów walczyło moc Czeczeńców, ale z nimi się rozprawiono i teraz nie pchają się ginąć za Putina.

Ile dotąd zginęło Ukraińców wie naprawdę Pan Bóg, ale spotkany starszy człowiek twierdził, że 12 tysięcy, a z 50 tys. było rannych w tym kilka tysięcy naprawdę ciężko.

Spotkałem się  z prezesem Polonii panem Stefanowiczem. Główne biuro tak wielkiej społeczności mieści się w kilku pokojach. Co gorsze, właściciel od nowego roku podniósł Polonii czynsz, a  Związek Polaków dostał 20 proc. mniej pieniędzy z Polski.

Wszelki apele do władz III RP by jakoś wydębiły dla tutejszych Polaków jakiś dom nie dają rezultatów. Ukraińcy w Polsce wedle tego Pana dostają rocznie do miliona dolarów podczas gdy Polacy nie dostają od władz Ukrainy NIC, by nie powiedzieć gówno. Ponadto pobudowano Ukraińcom moc szkół i domów.

Sprawa oddania kościoła św. Mikołaja nadal leży jak i kilkaset podobnych spraw.

Nadal Karta Polaka ma duże wzięcie i okazuje się, że istnieje system produkcji fałszywych metryk, co zresztą nie jest już tak ważne bo najnowsze paszporty ukraińskie dają bezwizowy wjazd do Polski.

Wyjeżdżając z Kijowa na dworcu dowiedziałem się, że nowy prezydent pojechał na wczasy do Turcji i kupiłem nie pierwszy raz, smakowite Torty Kijowskie, które produkują fabryka pokonanego prezydenta.

Natrafiłem też na XVIII pielgrzymkę warszawskiej młodzieży do Bykowni, jednej z trzech miejscowości gdzie Sowieci mordowali Polaków w 1940 r., a ufundowali ją młodym burmistrze kilku warszawskich dzielnic. Dawniej jeździli do Katynia, ale teraz są problemy z przejazdem przez Białoruś, więc jadą‚ do Bykowni.

W pociągu spotkałem pana, co zajmuje się leczeniem przez zamykania człowieka w „szafie” z temperaturą – 177 stopni. Okazuje się, że nawet Putin kupił sobie takie szafy i pokazał zdjęcie z Putinem. Seria 20 takich pobytów przez trzy minuty niesamowicie odmładza organizm i przywraca zdolności bojowe …

Nie bardzo polecam pociąg na trasie Warszawa-Kijów. Wąskie „europejskie” wagony choć do Warszawy, ba nawet do Berlina mogą kursować szerokie, wygodniejsze sowieckie, po drodze nawet pociąg zatrzymuje się na godzinę. Dalej dziwne ale polscy celnicy, w przeciwieństwie na trasie z Mińska przeszukują bagaże. Jedna rzecz co cieszy widok polskich wsi, domy nowoczesne i bardziej zadbane niż na Białorusi czy Ukrainie.

Test patrioty

15 maja odbędą się w Warszawie manifestacje przeciw ustawie 447 Kongresu USA, który nakazuje władzom Yankesów kontrolowanie czy Polska realizuje, bezczelne i nie prawne żądania żydowskie, polegające by Polska przekazała im prawem kaduka 300 mld zł za mienie bezspadkowe z Polski.

Dodam, że porozumienie podpisane między USA i PRL w 1962 r. mówiło, że po wypłaceniu rządowi Yankesów uzgodnionych. bodaj $ 40 000 000 wszelkie dalsze roszczenia Żydzi winni kierować do tego rządu.

Więc 15 maja okaże się, kto protestuje przeciw próbie ograbienia Polski, a kto na tę próbę nie reaguje czyli jest zdrajcą, kropka!. Pytanie czy Polonia przyłączy się do tych manifestacji?



Skandale w Washingtonie

Okazuje się, Ministerstwo Obrony USA to dziura bez dna gdzie grzęzną miliardy dolarów i nikt nie wie, jak na prawdę są wydawane. Dla przykładu na jedną toaletę wydano 10 000 zielonych a w 2013 r. wysłano do Kabulu gotówką, drobiazg $ 12 000 000 000 czyli 370 ton papieru i nie wiadomo co się z tym stało.

Ale nie myślcie rodacy, że tylko u Yankesów są takie przekręty. Obawiam się, że w Kanadzie też. Przyjaciel, były pułkownik GRU twierdził, że podobne przekręty, są w każdym wojsku, w tym w byłym ZSRR. O tym świadczą różne składy zbędnego używanego i nawet nie używanego sprzętu jakie można zobaczyć na Internecie.

Kłopoty

Wydano moc Kart Polaka i teraz są kłopot. Trudno się zarejestrować by dostać wizę a konsulaty przepracowane. Przecież jak pisałem nie raz najprościej było by karta dawała automatycznie bezwizowy wjazd do Polski.

Nie tylko w Rzeszowie

Na TV Real pan Grzegorz Braun opowiadał jak na lotnisku w Rzeszowie kontrole dla przyjezdnych Żydów prowadzą tylko Izraelczycy, którzy mają, takie same jak polscy kontrolerzy identyfikatory, choć nie przeszli polskiej weryfikacji. Jednym słowem, na okres wielkiego napływu Żydów to lotnisko staje się lotniskiem… izraelskim, zadam jeszcze niedyskretne pytanie czy Izrael ponosi koszty utrzymania lotniska?.

Powracając z Kanady natknąłem się na kilkuset umundurowanych sołdatów Izraela, którzy nie byli przez Polaków kontrolowani na Okęciu.

Kto przeciw

Jest moc ludzi, którzy nie mają innych zmartwień jak walka z hodowlą zwierząt futerkowych. Przodują w tym ludzie z Kalifornii i Izraela a właśnie tam najmniej jest osób, które ze względu na klimat chcą nosić futra.

Bezkarny „gentelmen”

Nie trudno było przewidzieć, że okazji rocznicy zakończenia walk w warszawskim getcie szef „Żydowskiego Instytutu Historycznego” profesor Śpiewak będzie pluł na Polaków.

Ten ”gentelmen” bierze forsę z budżetu Ministerstwa Kultury, więc Minister, który dwa lata się dowiedział od mnie, że mu podlega ta instytucja, powinien go już 1 maja posłać na nie „zasłużoną” emeryturę.

Podziękowanie

Nie zobaczę Jaśnie Oświeconego Prezydenta i jego świty 2 maja w Belwederze na imprezie dla Polonii. Ponoć zgłosiłem się za późno. Trudno przeżyję, ale zapamiętam, a zapewne jak inne podobne odmowy wyjdą mi tylko na korzyść.

Żonkile

Żółte kwiaty, które ostatni rozdawali  “…….” by przypomnieć o powstaniu w getcie. Okazuje się, że są to trujące kwiaty, które niszczą glebę.

Aleksander Pruszyński

Grodno