Podczas swojej pierwszej oficjalnej wizyty w Kanadzie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski otwrzył trzecią konferencję poświęconą rozwojowi Ukrainy – Ukraine Reform Conference. Na konferencji obecni byli także wicepremier Ukrainy, minister ds. rozwoju gospodarczego i handlu Stepan Kubiw, premier Trudeau oraz minister spraw zagranicznych Chrystia Freeland.

Zełenski i Trudeau byli zgodni co do potrzeby rozszerzenia kanadyjsko-ukraińskiej umowy o wolnym handlu. Rozmawiali o przyspieszeniu reform demokratycznych na Ukrainie, co ma być kluczowe dla dalszej integracji euroatlantyckiej. Mówiąc o reformie sądownictwa i walki z korupcją, Zełenski stwierdził, że Ukraina może jeszcze zaskoczy świat. „Likwidacja monopoli, walka z przemytem, ochrona praw własności, poprawa oceny kredytowej państwa, przyciąganie inwestorów – to wszystko jest potrzebne, by podnieść standard życia obywateli Ukrainy”, mówił prezydent.

Zapewniał, że zależy mu na współpracy z Międzynarodowym Funduszem Monetarnym. Szef IMF, David Lipton, powiedział, że ważne jest, by Ukraińcy przestali wyjeżdżać ze swojej ojczyzny w poszukiwaniu lepszego życia. Ukraina powinna wejść do europejskiego łańcucha dostaw i eksportować towary, a nie ludzi. Do tego potrzeba inwestorów. Ukraina powinna pójść tą samą droga, którą poszła Polska, radził Lipton.

Pojawił się też temat wojny w Donbasie i eksportu kanadyjskiej broni na Ukrainę, który od półtora roku jest możliwy. Podczas dyskusji panelowych ministrowie spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii i Szwecji chwalili Ukrainę za wdrażanie reform.